Decyzja dnia

Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

Nie wiem co robić, pomóżcie! Każde wyjście jest złe, a on coraz bardziej naciska. Od 2 lat jestem mężatką, wszystko się układało, ale ostatnio jest trochę gorzej. Zaczęły się drobne kłopoty finansowe, ale trudno ich nie mieć, skoro wzięliśmy kredyt na mieszkanie. Do tej mu nie przeszkadzało, że mamy dwa osobne konta. Umówiliśmy się, że jedną ratę spłacam ja, potem on i tak na zmianę. Resztą też się dzielimy. Tylko on nagle stwierdził, że szastam pieniędzmi i powinien mieć nade mną kontrolę.

Najpierw padł pomysł, żeby założyć wreszcie wspólne konto i przelewać tam dwie pensje. Bo tak niby łatwiej, nie pogubimy się i w ogóle. Szczerze mówiąc, to chyba najgorsze wyjście. Lubię czuć przynajmniej taką niezależność. Jak się nie zgodziłam, to zażądał wglądu do mojego rachunku! Chce móc sobie w każdej chwili sprawdzić, czy przypadkiem nie wydaję na głupoty i ogólnie na czym stoimy. Mnie się to nie mieści w głowie.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (96)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

niemal jedyna mądra
(Ocena: 5)
2014-11-30 22:35:47

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

Tu chyba z 90 % ma poważny problem z czytaniem ze zrozumieniem. Pytanie autorki to NIE: "Czy mam mieć wspólne konto z mężem?"/"Co myślicie o intercyzie?". Dla przypomnienia właściwe pytanie i problem to: "Czy zgodzić się, aby mąż miał dostęp do mojego konta?". Kwestia wspólnego konta jest w liście na wstępie odrzucona, więc teoretycznie nie powinno być tu dyskusji. A jednak jest i jedna w bo czasami są mądre komentarze) tu chadzają, nie ma co :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 21:03:09

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

konto powinno być oddzielne, a przynajmniej jakieś wspólne + każdy oddzielne. Tak robią dorośli ludzie, w finansach trzeba myśleć rozsądnie, podpisywać intercyzę i lepiej jak każdy ma swoje pieniądze oprócz wspólnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 21:24:18

Zgadzam się. I nie ma to nic wspólnego z brakiem zaufania czy coś (chociaż pan przedstawiony w liście powyżej chyba nie do końca ufa), bo każdy powinien troszczyć się też o samego siebie. Nigdy nie wiadomo, co się może stać, a ubezpieczonym jakoś trzeba być, żeby później nie było płaczu i zgrzytania zębami, że nie ma się pieniędzy na nic, łącznie z jedzeniem. Bycie razem nie oznacza dzielenia się wszystkim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 22:02:11

Powodzenia w dorabianiu sie, bo tylko razem mozna do czegos dojsc, no ale wy zaprzeczycie bo nigdy sie nie dowiecie. Intercyza..jaka patologia, ale przyklad idzie od rodzicow. Po co wam maz? Zyjcie same, skoro traktujecie mezow jak potencjalnych zlodzi3i waszych pieniedzy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 22:06:34

Wydaje mi sie ze wasi faceci maja was za rozrzutne su.ki i datego to oni wola miec osobne konta a wy udajecie ze tak jest ok a w srodku was az sciska, idzcie do swoich wspollokatorow ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nieograniam
(Ocena: 5)
2014-11-27 22:46:17

Rany, dlaczego was tak dupy bolą, że są pary z osobnymi kontami? Co was obchodzi jak sobie finanse organizują? Dlaczego tak się puszycie, gdy ktoś podpisuje intercyzę? Do tego jeszcze te obrażanie... Tak trudno powstrzymać się od wtrącania w nie swoje sprawy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 22:52:57

'tylko razem można do czegoś dojść' - no może ty jesteś taka niesamodzielna że sama nic nie osiągniesz:) ale są kobiety które się kształcą i pracują i potrafią być niezależne, a niezależność to właśnie posiadanie swoich pieniędzy, można mieć wspólne konto i wydatki ale oprócz tego normalny człowiek ma jeszcze coś swojego :) a intercyza to najlepsza decyzja, trzeba być ograniczonym zeby tego nie widzieć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-28 08:41:33

Jedne piszą na drugie... A może niech tak każdy zajmie się własnym życiem i żyje po swojemu? Jeśli para zgadza się na intercyzę, mają osobne konta i im to pasuje - okej, nie ma problemu, bo przecież to ich związek. Grunt, żeby oni byli szczęśliwi. A jeśli para ma wspólne konto i dobrze im z tym - też fajnie. Ważne, żeby dwójka ludzi w związku dogadywała się dobrze. A pieprzenie głupot, że "trzeba być ograniczonym, żeby nie wiedzieć, że intercyza to najlepsza decyzja" nie świadczy o takiej osobie dobrze, ponieważ mimo wszystko ta osoba próbuje podkreślić, że ona i osoby, które się z nią zgadzają są super, a ludzie, którzy nie mają intercyzy są ograniczeni. Niech każdy żyje po swojemu, bo najprościej wygadywać komuś jaki to jesteś okropny, bo masz inne zdanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 20:31:36

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

Ja mam osobne konto, moj facet na swoim zostawia pewna sumke na rachunki, a reszte wysyla mnie. Takie rozwiazanie wydaje mi sie najrozsadniejsze, bo to ja mam lepsza glowe co do organizowania pieniedzmi. Z mojej wyplaty, i tej co mi dosle robie zakupy, place za paliwo, odkladam na oszczednosciowe. I jednoczesnie przy kazdej wyplacie oboje wydajemy po 100 funtow na wlasne duperelki, ktore chcemy kupic. Takze nikt nie jest poszkodowany;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 20:04:59

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

Nie no, podał logiczny powód, chce wiedzieć, na czym stoicie. Dzięki temu łatwiej coś zaplanować, przemyśleć, co w danym miesiącu trzeba opłacić, co można kupić. My z mężem mamy osobne konta i znamy do nich hasła. Nie sprawdzamy ich za często, bo po prostu póki co układa się na tyle dobrze, że możemy mieć pewien budżet wspólny i pewien, na osobiste przyjemności, ale też oboje dokładnie wiemy ile miesięcznie musimy wydać na bieżące wydatki, więc na ile możemy sobie pozwolić zaszaleć. Najogólniej, składamy się na rachunki, składamy się na wczasy i tak dalej, ale to, co zostanie po wspólnych wydatkach, mogę wydać nawet na lekcję stania na jednej nodze, mąż mi nic nie powie. To dobry system.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 23:18:55

Ale zauważ, że on chce dostępu do jej konta, a sam jakoś się nie zadeklarował, że zrobi wobec niej to samo. Dla mnie to jest dziwne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-28 21:13:06

Może ona już ma dostęp do jego konta? Albo uznał to za oczywiste. Ja bym tutaj nie zakładała, że on chce coś zataić. Po prostu gorzej im się powodzi, on chce wiedzieć, jak planować wspólny budżet. Nie wiem, dla mnie to nic strasznego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 19:43:49

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

nie daj sobą manipulować, on chce cię kontrolować. Każdy ma prawo do prywatności i do niezależności, ja nie wyobrażam sobie nie mieć swojego konta, może telefonem mam się dzielić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 18:39:30

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

a zastanow sie, ale tak calkiem szczerze: może ma powody ku temu żeby podejrzewać że szastasz kasa? ;) my mamy z meżem osobne konta, ale i on zna login i haslo do mojego, jak i ja w kazdej chwili moge sie zalogowac na jego konto. nie mamy przed soba nic di ukrycia w tej kwestii, wiec nie wiem po co tak zachłannie pronić tej swojej "finansowej prywatności" nie raz bylo tak, że potrzebowalam nagle przelewu miedzy swoimi rachunkami albo sprawdzenia salda, wiec dzwonie do męża i on to robi, jeżeli nie mam mozliwości. No bo jeżeli nie mąż ma znać takie szczegóły, to kto? ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 17:29:58

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

hahaha dla mnie szokiem jest to ze mozna miec osobne konta. tak naprawde czego sie nie kupi to sie kupuje dla nas obojga, nawet jesli sa to ubrania/kosmetyki, w koncu mężus korzysta na naszym dobrym wyglądzie. nie wiem nie chcialabym miec az tyle "wolności" w malzenstwie... to jak nie malzenstwo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 18:20:54

może i się kupuje dla rodziny, co nie zmienia faktu że dodatkowe swoje pieniądze lepiej mieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 22:04:44

Ja mam wspolne konto z mezem ale to nie znaczy ze on nie moze kupic sobie czegos tak samo ja, chce kupic zestaw kosmetykow to ide i kupuje, nie musze pytac o zdanie, nie robcie ze wspolnego konta niewolnictwa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-28 10:41:07

Ja tez mam wspolne konto z mezem i jak Pani wyzej jestem w takiej samej sytuacji, ze ide i kupuje. Bez przesady. W alzenstwie powinno sie zyc wspolnie, a nie konkurowac ze soba. Jesli ktos nie ufa partnerowi w tej kwestii to po co wychodzic za maz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 17:13:57

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

mam swoje konto i dla mnie to jest chore tak wszystkim się dzielić. Co to mój mąż to bliźniak syjamski? to, że jestem w związku nie znaczy że nie mogę być niezależna. Lubię mieć tą świadomość że mam SWOJE pieniądze na koncie, na moje nazwisko i jakby co to nikt mi ich nie zabierze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 17:30:12

To miej swoje pieniądze na swoim koncie, ale nie narzucaj innym ludziom w związkach co mają robić, bo przecież "mąż to nie bliźniak syjamski."

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 22:48:29

Druga strona (ta od posiadania wspólnego konta) robi dokładnie to samo. Narzuca swoje zdanie, wmawia brak zaufania i coś tam jeszcze, przykro w sumie czytać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 16:50:04

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

My trzymamy kasę oddzielnie. Ja dostaję wypłatę do ręki, Narzeczony na swoje konto, a mimo to potrafimy razem pieniądze odkładać na wspólny cel. Wiem gdzie On trzyma swoje pieniądze, On wie gdzie ja swoje i jak trzeba to bierzemy od siebie. Jednak gdybym dostawała wypłatę przelewem, wtedy mielibyśmy już wspólne konto, bo może jestem dziwna, jednak bardzo "niebankowa" i konta własnego nie założę. Nie i już.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-28 08:56:12

Współczuję nieporadności...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-27 16:37:44

re: Mąż chce mieć dostęp do mojego konta! Zgodzić się? K., 29 l.

IMO załóżcie wspólne konto, jednak nie rezygnujcie z tych prywatnych. Nich każdy z Was przelewa tam określoną sumę pieniędzy, niech służy Wam jako hm oszczędności na czarną godzinę. Moim zdaniem gdyby każde z Was z pensji przelało hipotetycznie 200pln na ów konto to po roku tworzy się całkiem niezła suma na jakiś nagły przypadek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz