Decyzja dnia

Jeszcze nigdy nie miałam chłopaka. Powinnam zacząć się już martwić? Aga, 24 l.

Mam dopiero 24 lata. A może aż 24 lata? Czasami czuję się strasznie staro. Nie, nic mi nie dolega, ale wszyscy twierdzą, że w tym wieku powinnam być już w zupełnie innym miejscu. Być w szczęśliwym związku od kilku lat, planować ślub, myśleć o dziecku. U moich koleżanek tak to mniej więcej wygląda. A ja... Nie mam takich planów, ani marzeń. Nigdy nie miałam nawet chłopaka, więc co dopiero mówić o takich poważnych decyzjach. Nie wiem z czego to wynika, ale byłam, jestem i pewnie jeszcze będę sama.

Ciągle słyszę, że jestem ładna i sympatyczna. To dziwne, że nikogo nie mam. Może i dziwne, ale co mam na to poradzić? Jeszcze się taki nie trafił, więc co miałabym zrobić? Nie szukam nikogo na siłę, byle móc powiedzieć „mam kogoś”. Mnie to jakoś strasznie nie boli, bo wierzę, że kiedyś spotka mnie szczęście. Inni najwyraźniej nie mogą tego znieść

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (22)
ocena
3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-06 14:53:03

Nie ma co sie martwić. Moja siostra nie miała chłopaka do 26 roku zycia, uważała, że nie ma po co wiązać sie na sile jesli nie czuje tego czegos. Teraz ma 30 lat, jest ze swoim pierwszym chłopakiem dwa tygodnie po ślubie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-06 08:47:24

No tak, bo najważniejsza rzecz w życiu kobiety to znaleźć sobie chłopa. Jak nie masz lub nie chcesz nikogo mieć to znaczy, że coś z tobą nie tak. Ludzie są jednak durni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 13:02:09

Bo ty jesteś dziewczyną z pasją, masz coś w głowie, a to teraz odstrasza facetów. Oni wolą tępe dzidy bez zainteresowań i wykształcenia, co im się poddadzą i szybko zaciagną do łóżka. Wierz mi, bo sama zostałam zamieniona na laskę bez pasji i zainteresowań, która dała d... przy pierwszej lepszej okazji. Nie masz czym się przejmować :) W końcu znajdziesz kogoś normalnego :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 16:53:26

Nie popadaj ze skrajności w skrajność. Nie znasz jej osobiście, więc nie wiesz jaka jest, a wznosisz ją na piedestał, jadąc po innych. Pewnie masz tak jak ona, więc w ten sposób próbujesz głupio siebie dowartościowywać. Ciekawa jestem cóż to za niesamowite pasje masz, że inne to przy tobie ( i jej ) to tępe dzidy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 17:23:21

Może dziewczyna bezpodstawnie założyła to i owo, ale fakt, że wiele dziewczyn nie jest zbyt mądrych, raczej dyskusji nie podlega. W mojej pracy z kobietami nie porozmawiam o: polityce, książkach, geografii (nawet pod kątem podróży), psychologii, sztuce i tak dalej. Nie twierdzę, że wszyscy muszą interesować się wszystkim, ale np. ja nie interesuję się makijażem, a jestem w stanie o nim zamienić kilka zdań. Sama chęć poznania lepiej koleżanek sprawiła, że zainteresowałam się tematem i fajnie przy tym bawiłam. Kobietom w moim otoczeniu brakuje tej chęci zdobywania wiedzy. Zastały się w modnych dzisiaj tematach (telefony i szminki) i o niczym innym rozmawiać nie chcą albo nie potrafią. Poza tym, każda twierdzi, że się interesuje modą, a jak pytam, jak im się podobał pokaz jakiegoś giganta modowego, to nie widziały...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 19:21:29

Akurat znam ją osobiście. No sorry, ale laska jest nawet znana w towarzystwie jako "łatwa". Nie powiedziałam, że inne to tępe dzidy, choć takich jest sporo. Sama nie jestem alfą i omegą, ale mam trochę większe zainteresowania i pasje niż imprezy, faceci i picie alkoholu. Niektórzy faceci po prostu przy takich nie musza się starać, bo wiedzą, że one i tak im ulegną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 19:28:08

I sorry, ale jak ustawia z nim "związek" na fb po tygodniu znajomości i zaprasza do siebie do domu 2 dni po tym jak się poznali to tak, dla mnie jest tępą dzidą. On zresztą nie lepszy, że na taką poleciał. Szkoda, że tak późno zauważyłam, z kim mam do czynienia, bo straciłam sporo czasu na dziwkarza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-05 09:48:11

Nie wierzę, że są ludzie, którzy na pytanie "czy mam już zacząć się martwić: kliknęli TAK. Ludzie, serio? Martwić się tylko dlatego, że się chłopa nie ma? Przeraża mnie ta chora mentalność co niektórych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 11:56:31

mnie tez to przeraza. tak jak mowia o doswiadczeniu, ze jest wazne. niby jakie? jak isc na kompromisy? nie zdradzac? mowic o swoich problemach i probowac je rozwiazac? jak ktos ma odpowiedni charakter to nie potrzebuje nie wiadomo jakiego doswiadczenia, chyba ze sie zyje w lesie a nie wsrod ludzi i z rodzina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 08:45:00

No nie, normalnie jakbym czytała o sobie sprzed kilku lat. Wtedy też byłam absolutnie pewna, że chcę być sama do końca życia. Ale dziś mam wątpliwości i doprowadziłam się tym już do kompletnego rozstroju nerwowego . Muszę chodzić na trapię indywidualną z psychologiem, bo nie radzę sobie sama ze sobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 08:31:10

Wyluzuj i nie przejmuj sie takim gadaniem. Najwyżej wymyśl dla swoich znajomych na takie pytania ciętą ripostę to może odpuszczą. Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. Jak znajdziesz chłopa to zaczną się pytania "Kiedy się wreszcie zaręczycie?" po zaręczynach "Kiedy wreszcie weźmiecie ślub?" po ślubie "Kiedy dzieci?" a potem co? zawsze sobie ludzie coś znajdą, mi też ciągle gadają kiedy wreszcie się zaręczymy z moim chłopakiem z którym jestem kilka lat i kiedy ślub? więc Cię rozumiem że to wkurzające jak Cię non stop jak zdarta płyta pytają o to samo. A co do kontaktów z chłopcami to wyluzuj i staraj się nie wymądrzać bo faceci nie lubią lub wręcz boją się przemądrzałych kobiet. Bądź naturalna i podkreślaj swoje atuty wizualne a mankamenty staraj się ukrywać bo faceci to niestety w większości wzrokowcy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 09:42:31

Nie widzę powodu, żeby kobieta miała udawać głupszą tylko dlatego, że jakiś niezbyt bystry chłopaczek ma kompleksy. Jeśli kobieta jest inteligentna, to bardzo dobrze i nie musi tego ukrywać. Faceci boją się mądrych kobiet bo sami są tępi, ale to jest ich problem:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 13:03:30

Chłopcy wolą tępe laski, bo łatwiej nimi manipulować. Mężczyźni docenią mądrą i inteligentną kobietę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 08:13:41

Do tego już doszło, żeby dziewczyna myślała że coś z nią nie tak tylko dlatego, że nie miała nigdy chłopaka. No ludzie paranoja! Do autorki listu - nie, nie powinnaś sie martwić. A jeśli np. nigdy nie znalazłabyś nikogo z kim mogłabyś być - również nie jest to jakiś wielki powód do zmartwień. Zajmij się swoim życiem, realizuj się, znajdź sobie fajne hobby, poznawaj ciekawych ludzi, spełniaj marzenia... Facet nie będzie ci do niczego potrzebny, a już na pewno wywietrzeją ci z głowy głupoty jakoby jego brak był powodem do zmartwienia. Nigdy nie daj sobie wmówić, że coś z tobą nie tak. Tylko zawistni, ograniczeni ludzie mogą tak twierdzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 03:35:08

Ja mam podobnie. Z tym, ze ja znam przyczynę swojej samotności. JESTEM ZWYCZAJNIE BRZYDKA. Całe dzieciństwo to slyszalam, bylam przezywana w szkole. I niestety, rówieśnicy mieli rację. Czasem np.pisze z kims w Sieci. Faceci mówią, jaka to jestem fajna i w ogole dobrze się ze mną gada. Ale parę razy umowilam się na spotkanie i wiem, że to przez wygląd nie wyszło. A na dodatek mam 178cm wzrostu. Wyższa od połowy facetów. Próbuję się powoli pogodzić z tym,.ze do końca życia będę sama. Ale ciężko porzucić marzenia o szczęśliwej rodzinie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 13:13:28

daj spokój, znajdziesz jakiegoś swojego brzydala, który cię oczaruje z wzajemnością :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 23:56:55

Kończę 24 lata w listopadzie i mam to samo. Z tym, że rzadko widuję się z rodziną, więc nie musze znosić głupich pytań, a koleżankom się nie spowiadam czy miałam kogoś, czy nie miałam i tyle. Jeszcze nas spotka szczęście, powodzenia :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 08:07:58

Pytam tak z ciekawości: czy naprawdę dla was źródłem szczęścia jest posiadanie faceta? Mówicie "jeszcze spotka nas szczęście" właśnie w takim kontekście, co jest trochę smutne. Facet to tylko dodatek do życia, a wy piszecie o tym tak jakby bycie w związku ZAWSZE oznaczało szczęście, a nie-bycie w związku ZAWSZE nieszczęście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 09:58:27

Facet tylko dodatkiem do życia? Zależy jaki to jest facet. Też nie jestem za tym, żeby swoje szczęście uzależniać od tego czy się kogoś ma czy nie ( bo najpierw trzeba nauczyć być się szczęśliwym z samym sobą ), ale też strasznie generalizujesz. Widocznie nigdy nie miałaś przy sobie faceta, który byłby dla Ciebie naprawdę odpowiedni i stąd taki sposób wypowiedzi. Mąż z którym się kobieta świetnie dobierze to NIE jest tylko dodatek, bo to jest żywy człowiek a nie rzecz po pierwsze, to osoba która ulepsza twoje życie, jest nie tylko twoim facetem ale i najlepszym przyjacielem. Jeżeli się spotka odpowiedniego człowieka, a nie "byle jakiego" to nigdy nie mówiło by się o tym w taki sposób w jaki ty to przedstawiasz. Albo jesteś typem samotnika, albo nie masz szczęścia w miłości i dlatego próbujesz umniejszać jej wartość, żeby się publicznie podbudować. Bycie w prawdziwym fajnym związku to JEST szczęście, bo taki facet Cię przy okazji wspiera i motywuje w tym co robisz, a nie "odbiera Ci wolność i zamyka w klatce".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 10:42:05

Nie o to chodzi, facet nie jest dla mnie "źródłem szczęścia". Mam studia, pracę, znajomych, nie wyję do poduszki, nie szukam na siłę, nic z tych rzeczy. Ale kiedyś chciałabym mieć rodzinę, bez faceta to się raczej nie uda, w tym kontekście piszę o szczęściu. Ale jak się nie uda, trudno...sama ze sobą też dobrze się czuję i z pewnością nie będę się nad sobą użalać, bo tego faceta nie znalazłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 17:01:46

No i super, fajnie, gratuluję. No ale nigdy nie rozumiem czemu wolne dziewczyny non stop podkreślają "ja mam znajomych, ja mam pasję, ja mam pracę", tak jakby te zajęte tego mieć nie mogły. Ani bycie wolnym, ani bycie zajętym nie czyni człowieka gorszym czy lepszym. Sama byłam przez dłuższy czas wolna ale nie miałam nigdy potrzeby jechania po tych zajętych. Większość ludzi mimo wszystko potrzebuje drugiej połówki, bo po prostu tak jest. Jasne, że samemu można być szczęśliwym, są nawet tacy którym tak jest najlepiej... ale większość osób do pełnego szczęścia prócz pracy, zainteresowań, znajomych potrzebuje jeszcze "kogoś swojego". No a kumpel od seksu, czy jakiś facet z doskoku czy po prostu "tylko" przyjaciel to mimo wszystko nie to samo co nasz facet który jest dla nas przyjacielem/facetem/kochankiem/osobą która nas wspiera. Mam na myśli prawdziwy, fajny związek gdzie ludzie się super dobrali, a nie takie bycie ze sobą z braku laku, żeby nie było, że zaraz ktoś napisze, że był w związku i nie był szczęśliwy - po prostu nie trafił na odpowiednią osobę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-05 20:54:40

Ale ja nie jadę po zajętych i nie napisałam, że tego nie mają. Tłumaczyłam tylko tej Pani powyżej, bo wcześniej nie sprecyzowałam, że nie muszę miec faceta, ale jak będzie to też fajnie, bo chciałabym mieć kiedyś rodzinę. Tymczasem nie użalam się nad sobą, bo mam co robić. No i tyle. Tak więc nie wiem, dlaczego wnioskujesz, że "jadę po zajętych" i czuję się lepsza... Nie czuję się lepsza i zyczę każdemu żeby żył po swojemu, nie przejmując się tym co gadają inni, tak jak przejmuje sie autorka listu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz