Decyzja dnia

Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

Nie jestem donosicielką, ale to mi się już nie mieści w głowie. Nie po to haruję całymi dniami w pracy, żeby ktoś obok siedział, nic nie robił i zarabiał tyle samo, co ja. Szef popełnia błąd, że nas nie kontroluje, ale to jego pieniądze. Wydaje mi się, że powinnam mu powiedzieć, co wyrabia jedna dziewczyna z naszego biura. Kiedy szef pojawia się w pokoju, świetnie udaje zapracowaną, ale tak naprawdę godzinami bawi się przy komputerze!

Za każdym razem, kiedy obok niej przechodzę, ma otwartego Facebooka. Tłucze się po tej klawiaturze, bo z tyloma znajomymi musi akurat w tym momencie popisać. A jak nie, to jakieś gierki. Albo spadające klocki, które trzeba układać, albo ubieranie wirtualnych księżniczek. To jest żałosne! Nie obchodzi mnie to, że w tym wieku powinno się być trochę dojrzalszym, ale to, że w pracy w ogóle nie zajmuje się pracą!

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (11)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-14 15:18:25

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

Ja miałam taką pracę, że same we dwie ustalałyśmy sobie grafik i od liczby przepracowanych godzin dostawałyśmy wypłatę. Było to stoisko w galerii handlowej. Fakt, w tej pracy się nie napracujesz, ale za to moja współpracownica non stop siedziała i czytała książki lub przychodzili jej znajomi i gadała z nimi, gdy ja stałam nieraz obok i zachęcałam klientów do kupna produktu, co zresztą miałyśmy wymagane przez szefa. Ona nawet tyłka nie ruszyła, by choć trochę ponamawiać klientów. W dodatku przyjście do pracy na 4-5h dziennie było dla niej problemem, już nie mówiąc, jak ja czasem potrzebowałam dnia wolnego i ona musiała tam siedzieć całe 11h to dopiero były jęki i stęki, jak to jej ciężko... Potem potrafiła narzekać, jak to ona mało tu zarabia... To sorry, albo przychodzisz na więcej godzin albo nie narzekasz. Tobie radzę olać współpracownicę, wszystko jest do czasu i szef ją w końcu nakryje. Rób swoje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-14 15:12:48

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

Bo w POlsce czy się stoi czy się leży to się należy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-14 00:12:06

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

A może szef przekwalifikował ją na marketing internetowy, trzepie kupę kasy, a Ty nic nie wiesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 19:38:33

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

Wiesz co, zajmij się własną pracą, a nie zaglądaj innym przez ramię. Wypisz, wymaluj komuna z ciebie wypływa. Dobrze ci powiedziały koleżanki, jak podkablujesz będziesz zwykłą konfidentką. Nie twój cyrki, nie twoje małpy- zajmij się sobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 20:29:09

Komuna, taa... Nie rozśmieszaj mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 18:18:12

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

Miałam ten sam problem. Mój szef nie miał co prawda nic przeciwko facebookowi i innym portalom, o ile korzystało się z nich przez 2 minuty, a nie cały dzień. Jednak jedna cały czas się obijała. W końcu zasugerowałam kierowniczce, że koleżanka obok ma dużo mniej pracy ode mnie, a ja się czasem nie wyrabiam. Tak oto ona dostała dużo obowiązków, których nie można przełożyć na później i skończyło się fejsbukowanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 17:20:06

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

To gdzie wy pracujecie? Szef was nie rozlicza z powierzonych zadań? Ja bym nic szefowi nie mówiła- wypadniesz faktycznie tylko na konfidentkę i lizuskę. Pewnie że to wkurzające gdy Ty się zaharowywujesz a ktoś się obija w pracy a mimo to traktują was na równi ale najlepiej ją olej i rób swoje- prędzej czy później szef sie zorientuje. Cokolwiek by robiła- jeśli to nie wpływa w żaden sposób na was czy cały zespół, to niestety jej i szefa sprawa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 13:48:40

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

wyślij mu anonimowego maila z jakiegoś stworzonego adresu żeby nie było że od Ciebie, ale istnieje prawdopodobieństwo, że jak zacznie was wszystkich często kontrolować to nie bedzie sie zbyt miło pracowało, co innego robić swoje a co innego jak ktoś patrzy Ci non stop na ręce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-10-13 13:40:59

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

troche to dziwne, że szef nie zauważył. w biurach ludzie mają swój przydział i każdy robi swoje. więc co? wy robicie wszystko za nią? co jest głupotą, czy po prostu tak szybko zrobi swoje że może jeszcze sobie pograć? po pierwszym dniu pracy powinien zobaczyc że jej sprawy nie są załatwione

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 07:23:54

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

Na początek umówcie się z dziewczynami, że będziecie jej zwracać uwagę, jak tylko zobaczycie, że się obija. Niech nie myśli, że nikt tego nie widzi albo że im to obojętne. Jeśli to nie poskutkuje, to wtedy donieść.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-13 00:24:21

re: Ja ciężko pracuję, a ona siedzi na Facebooku! Donieść na koleżankę szefowi? Roksana

Oczywiście, że donieść. Albo pracuja wszyscy albo nikt. Płaca Wam tak samo, wiec nie rozumiem czemu reszta zespolu nie widzi w tym problemu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz