Decyzja dnia

Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Od roku jestem na diecie wegetariańskiej, a od jakichś 2 miesięcy próbuję weganizmu. Przyłożyłam się do tego i naprawdę unikam wszystkich pokarmów pochodzenia zwierzęcego. Tylko idzie Wielkanoc i nie wiem jak to przeżyję. Idę na śniadanie do rodziców chłopaka i nie chciałabym robić sensacji, ani problemu.

Wiadomo, co będzie na stole. Jajka, biała kiełbasa, sałatka z dodatkiem pewnie jakiejś śmietany, to samo z chrzanem. Wszędzie jakieś dodatki zwierzęce i praktycznie nic mi nie zostanie. Kiełbasa oczywiście odpada, wędlina też, więc nie bardzo wiem, co mogłabym tam zjeść.

Sam chleb? Tylko z czym, skoro w maśle jest mleko? Zastanawiam się jak postąpić.

 

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (18)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 23:31:12

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Masz zasady ,to się ich trzymaj i nie zmuszaj się do niczego wbrew swojej woli ,myślisz ze jak będziesz udawac ,ze wszystko tobie smakuje ,to oni bardziej ciebie pokochają ,otoz nie bądź sobą i niczego nie udawaj ,ponieważ sama się tym zmęczysz i to ty bedzesz miała ich dość ,a przecież to nie o to chodzi .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marta
(Ocena: 5)
2016-03-24 22:36:41

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

najlepiej chyba przygotuj jakąś sałatkę wegańska, nawet nie mów że jest wegańska. :) najesz się nią i kilkoma rzeczami pochodzenia roślinnego, które znajdziesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 18:37:34

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Jajko czy sałatkę jarzynowa zjedz :) za resztę podziękuj i powiedz, że nie jadasz mięsa. Nie bombarduj ich od razu weganizmem skoro to troszkę zamknięci w schematach ludzie. "W gości" weź ze sobą jedno weganskie danie. Powiedz, że chciałabyś aby spróbowali Twojej kuchni. Wilk syty i owca cała. Z biegiem czasu powiedz im o tym, że jesteś weganka. Jak poznają trochę Twoja dietę, pokażesz im, że potrafisz robić coś smacznego to myślę, że to zaakceptują i nikt nie będzie Ci pod nos podsuwal szyneczki. Grunt takt i wyczucie. Nie krec nosem ani nie wygłaszaj monologów o przyjaciołach zeierzakach. Ja Cię rozumiem taki wybralas styl żywienia ale dla części takich typowych gospodyń to niedopomyslenia nie zjesc jajka przy świątecznym stole. Pamiętaj nie tłumacz się zbytnio, zapewnij gospodynie o tym, że na pewno wszystko jest smaczne ale kłóci się z Twoim sposobem zywienia. Liczę, że miło spędzisz ten czas i nie umrzesz z głodu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 11:44:04

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Po pierwsze, powinnaś uprzedzić rodziców , że jesteś weganką. Jak chcesz być z chłopakiem na stałe, to chyba często będziecie się widywać z rodziną na różnych uroczystościach i świętach. Powinni to wiedzieć od początku, jego mamie na pewno byłoby przykro i czuła by się złą gospodynią, gdyby wiedziała, że u niej się męczysz. Wystarczy pogadać. I możesz zaproponować, że przygotujesz jakieś świąteczne wegańskie jedzonko sama, by oni też mogli spróbować takich specjałów :) Bez spiny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 09:26:00

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Jedz chrzan ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 09:18:59

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

ja nie rozumiem osobiście diety wegańskiej, ale to nie moja sprawa co kto je. gdybym wiedziała, że ktoś kogo zapraszam jest weganinem, postarałabym się przygotować choć jedną potrawę dla niego a już na pewno nie obraziłabym się, gdyby nie chciał poczęstować się czym innym. nienawidzę, gdy trzeba się do czegoś zmuszać przy stole, czy to do zjedzenia całej ilości kiedy jest się pełnym, czy to do zjedzenia czegoś na co nie ma się ochoty. ja nienawidzę kapusty kiszonej i zawsze mama albo robi dla mnie odpowiednik z innym farszem, albo jem po prostu pozostałe rzeczy i nikt nie ma pretensji. jeśli teściowa się obrazi powiedz że dobra gospodyni dba o swoich gości, aby byli zadowoleni, a tobie do zadowolenia wiele nie potrzeba. nie znoszę takiego wybujałego poczucia godności...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 09:14:57

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Może taki kompromis, na ten dzień bądź wegetarianką a nie weganką. A swoją sałatkę czy coś możesz przynieść, ale taką dla wszystkich oczywiście ;) Nie ma co podpadać na samym początku xP

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 09:00:44

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Ja też nie jem mięsa, dlatego że kocham zwierzęta ale i dlatego że ono mi nie smakuje i dla mnie to jest obrzydliwe jeść coś co miało oczy, oddychało, bało się i cierpiało. Rodzice mojego chłopaka wiedzą że nie jem mięsa ale jajka.. mieszkam na wsi i jajka mamy od swoich kur które biegają sobie po podwórku gdzie tylko chcą więc krzywda i się nie dzieje, przełam się- powiedz że nie jesz mięsa ale jajko wypadałoby żebyś zjadła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 08:27:54

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Przynieś swoje właśne jedzenie. Najlepiej jak od razu po wejściu do domu powiesz: "dzień dobry, nazywam się Ula i jestem weganką", a później jeszcze kilkanaście razy o tym przypomnisz (np. podczas rozmowy o polityce czy wywabianiu plam). Podkreślaj to z dumą, a podczas posiłku ostentacyjnie wyjdź z pokoju i zakomunikuj, że nie będziesz jadła razem z mordercami zwierząt i roślin. Na koniec nie zapomnij poraz kolejny powiedzieć, że jesteś weganką (to ważne!), najlepiej, gdyby dowiedzieli się o tym także sąsiedzi i przypadkowi przechodnie (moze pomyśl o jakimś transparencie?). Trzymam za Ciebie kciuki, mam nadzieję, że pomogłam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 09:49:09

Hahahah uwielbiam Cię :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 10:16:53

to wcale nie jest zabawne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 10:26:03

to jest bardzo zabawne:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-24 12:30:15

i po co te złośliwości? dziewczyna ma problem i chce postąpić uczciwie a robicie z niej kretynke...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
R.
(Ocena: 1)
2016-03-24 16:14:30

Hahahahahhhaa, JEST zabawne :3

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
BS
(Ocena: 5)
2016-03-24 08:25:14

re: Idę na Wielkanoc do rodziców chłopaka. Czy mam jeść wszystko, chociaż jestem weganką? Ula, 25 l.

Tez jestem weganka, wegetarianka od dziecka. Miesa nie jem nie smakuje mi. Jedno jajko zjesc mozesz, do tego salatke, troche pieczywa. Zjesz troche, podziekujesz, jestes juz pelna, kielbasy nie smakuja Ci. Kropka. Bez sensacji, bez utrudnien, bez problemow :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz