Decyzja dnia

Dostałam zaproszenie na komunię jako... osoba towarzysząca. Powinnam pójść? B., 30 l.

Piszę z zapytaniem czy wypada iść na komunię i kupić coś od siebie chrześnicy mojego faceta? Czy w ogóle tam iść? Jestem z Kamilem już w związku od 4 lat, dobrze znam jego rodzinę, Kaję zabieramy często na ogniska, place zabaw, do kina itd.

Dostałam od jej mamy zaproszenie na jej komunię jako „osoba towarzysząca”, trochę mnie to uraziło, bo nie mam 20 lat, tylko trochę więcej, i mieszkamy razem z Kamilem, więc osoba towarzysząca trochę nie na miejscu... Tym bardziej że od 4 lat uczestniczę w ich życiu rodzinnym. Uraziło mnie to tym bardziej, że jak jest jakaś ważna uroczystość w mojej rodzinie, to on dostaje imienne zaproszenie.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mimi
(Ocena: 5)
2017-05-11 13:26:47

moj partner dostal zaproszenie na wesele do swojej rodziny. Bylismy juz kilka lat razem i dziecko mielismy. Na zaproszniu byl nazwisko meza z Agnieszka. nie mam na imie Agnieszka ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 22:16:20

Mam dokładnie taką samą sytuację, jestem z facetem 5 lat, za parę miesięcy się pobieramy, z jego rodziną znam się od dawna i też biorę udział w ich życiu rodzinnym typu wesela/imieniny itp. Dostaliśmy zaproszenie na komunię jego chrześniaka, znaczy on dostał imienne z osobą towarzyszącą. Czy mnie to boli? Nie. Śmieszy mnie to trochę, że pewnie nie wiedzieli jak zapisać moje nazwisko (można w nim zrobić sporo błędów). Wg mnie bierzesz to za bardzo do siebie, jeśli nie chcesz, to nie idź, albo zwróć im uwagę jakoś, ale bez przesady, to nie koniec świata ani żadna ujma na honorze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 07:14:57

TEN LIST JUŻ BYŁ !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 07:09:49

DROGA REDAKCJO SUPER ŻE UMIEŚCILIŚCIE MÓJ LIST 2 LATA PÓŹNIEJ, PONOWNIE :) Na komunię poszłam, ale powiedziałam co o tym myślę rodzicom Kajki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 14:46:16

Haha dobrze napisałaś! Jak tak można dodawać listu które pojawiły się tu już kiedyś

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 07:08:33

Ale co jest złego czy upokarzającego w byciu osobą towarzyszącą? Bo nie ogarniam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
autorka
(Ocena: 5)
2017-05-09 07:13:28

Wiesz co ? To że, byłam na każde zawołanie - przywieź, kup, spędź czas. Łyżwy, pizza, rolki, kino - co 2-3 tygodnie zabieraliśmy dziecko. Ale jak przyszło co do czego to zostałam zwykłą osobą towarzyszącą. Przecież doskonale znają moje personalia. Powiem Ci jak to się skończyło, powiedziałam rodzicom co o tym myślę, że to nie fair że znają mnie jak coś trzeba, a jak przychodzi uroczystość to zapominają. Kajka dostała ode mnie kolczyki i łańcuszek i niestety to było jak widzę ZA MAŁO. Bo od tego czasu ograniczyli kontakt do 0.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 10:00:55

to ty uważaj na swojego chłopaka (nie wiem czy jesteście jeszcze razem) ale jeśli pochodzi z takiej dziwnej rodziny to prędzej czy później z niego też mogą wyjść takie zachowania... a na starość robi się tylko coraz gorzej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1