Decyzja dnia

Czy zwracać się do rodziców męża "Mamo" i "Tato"?

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (46)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-08 12:35:21

jeśli nie akceptujemy ogólnie przyjętych i obowiązujących zasad i zwyczajów, to oznacza że z takimi osobami jest coś nie tak. decydując się na zamążpuście podejmujemy decyzję o poszerzeniu kręgu rodziny, Zwracanie się bezoosobowo śwaidczy o braku wychowania i szacunku dla smaego siebie. Moja synowa po urodzeniu dziecka zacżęła zwracać się do mnie babciu, więć ja zaczęłam do niej mówić mamo. Ja z całą pewnością jestem młodza duchem od niej. Mój syn do matki mojej synowej mówi mamo i nigdy nie pozwoliłabym na to żeby był chamem i zwracał się bezoosbowo. Młode żone, młode mamy, pokolenie lat 70 i 80 macie problem same z sobą, nie obrażacie swoich teściowych, a jedynie wystawiacie same sobie śwaidectwo. Warto zastanowić się nad sobą. Teściowe roczniki 50/60 są w większości mądrymi, zadbanymi, wykształconymi i czynnymi zawodowo kobietami, nie nastawionymi ani też nie akcetującymi oczekiwań swoich synowych co do służalczej robli. Przeczytałam poniższe wpisy, jestem teściową mam synową, ktłórej kochać nie muszę, ale w pełni akcetuję jej obecność, jej wady i zalety, bo mój syn wybrał ją na swoją towarzyszkę. A że jest podobnie jak większość poniżej źle wychowana to już jest jej problem. Wyglądam przy swojej synowej jak jej nie co starsza koleżanka, zadbana, wysporotowana i mająca własne życie. Kocham wnuki i jak usłyszałam zwrot do mnie babcia to zaczęłam jej mówić mama. Śmiesznie to wygląda i brzmi, ale może pójdzie po rozum do głowy. Synowa nie musi kochać matki swojego męża, ale jeśli ma sama dla siebie i dla swojego męża szacunek to powinna też bezwzględnie mieć szacunek dla rodzicówswojego męża. Im bardzie jest chamska tym więcej traci, bo ja żyję życeim swoim, mojego męża, syna i wnuków. Zastanówcie się same nad sobą, bo nie obrażacie teściowych tylko wydajecie śaidectwo same o sobie i swoim wychowaniu. Pmiętajcie za kilka lat będzie teściowymi same, żeczę wszystkiego najlepszego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-11 20:48:50

Zadam tylko jedno pytanie: Czy po ślubie syna określiła się Pani do synowej jak ma do Pani mówić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-04 13:09:52

Póki co mów jak do tej pory bezosobowo. A jakby pojawiło się dziecko to przejdź na babcia i dziadek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-04 09:45:55

mój mąż bez problemów zwraca się do mich rodziców mamo i tato. ja do jego nie bardzo, tylko kilka razy się zwróciłam, najczęściej używałam formy bezosobowej, nie potrafię tak jak mój mąż się przestawić, zwłaszcza że nie cierpię swoich teściów. ja na Twoim miejscu porozmawiała bym z mężem żeby dał sobie spokój ze zmuszaniem Ciebie do mówienia mamo i tato do jego rodziców!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-03 23:22:07

ja mam tylko tesciowa ale jej nienawidze i nigdy w zyciu juz jej nie powiem mamo.To najwredniejsza baba pod sloncem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-07 16:22:22

nie znasz mojej....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-03 20:05:16

nie masz wiekszych problemów? -.-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-03 13:03:26

hej:) mam ten sam problem choc jestem po slubie 25 lat!Moja tesciowa mnie nie zaakceptowala mimo ze przemoglam sie i mowilam do niej ,,mamo"ja jej tez nie lubie,cale szczescie ze od kilku lat mieszkam daleko od niej i z nia nie rozmawiam,ale odwiedziny u niej zawsze okupuje stresem i depresja:pozdrowienia i zycze wam by wasze relacje z tesciowa byly inne od moich:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-02 23:28:46

ja mam ten sam problem co Ty. jestem ponad rok po slubie i powiedzialam dwa razy do tesiowej "mamao" i raz do tescia "Tato" ledwo mi to przez gardlo przeszlo ale nie bylo innego wyjscia;/ pozatym nie zyje sobie dobrze z nimi wiec katastrofa. moj maz zwraca sie do MOJEJ mamy >"mamo: a do MOJEGO taty - bez osobowa . wiec jestem w lepszej sytuacji bo nie wymaga odemnie zebym sie do nich zwracala mamao tato

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-02 22:54:09

Spytaj jak oni chcą, abyś do nich mówiła. Niedługo czeka mnie ten sam problem, a nie cierpię mojej teściowej... To chodzący wykrywacz.... ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-02 20:18:17

Pamietaj, ze Ci ludzie (Twoi tesciowie) dali Ci najwspanialszy prezent na swiecie (Twojego meza). U mnie sie mowi tradycyjnie "mamo" i "tato" do rodzicow meza. Gdyby dla mnie takie nazywanie tesciow bylo klopotem to i tak postaralabym sie mowic tak, ze wzgledu na mojego meza. Sprobuj, moze faktycznie tak sie uda roztopic lody (albo przynajmniej czesc;)).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-02 18:49:19

Po ślubie cięzko mi było mówić do teściów mamo , tato ale po jakims czasieto rutyna. Rodziców owszem ma się tylko jednych ale ja patrze na to tak jak mówie do teściowej mamo to sobie myśle mamo mariusza(mojego męża) to samo z tatą a jak się zwrócisz tak do teściowej to łatwiej ci będzie poprosic o opieke nad dzieckiem albo jakąś inną kwestie i już :D trzeba umieć korzystać z życia a nie jakieś głupie przekonania..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz