Decyzja dnia

Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Jesteśmy młodym małżeństwem. Pobraliśmy się kilka miesięcy temu i oczywiście cała rodzina trzyma teraz kciuki za nasze potomstwo. Ciągłe pytania, czy się staramy, kiedy się to stanie, bo rodzice chcą mieć wnuka i w ogóle. Strasznie wtedy cierpię, bo tak naprawdę nigdy nie rozmawiałam o tym z mężem. Gdyby znał moje zdanie, to pewnie by ze mną nie był.

Prawda jest taka, że ja chciałabym mieć dziecko, ale się boję, więc w ogóle nie biorę tego pod uwagę. Dla niego jest oczywiste, że kiedyś się doczekamy maluszka, a dla mnie to nic takiego. Dziwne, że nie odbyliśmy nigdy takiej rozmowy, ale się stało.

Ja jestem przerażona wizją porodu i chyba nigdy się nie zdecyduję.

 

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (22)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Jj
(Ocena: 5)
2016-02-23 23:07:40

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Mam dokładnie taki sam problem... Mam 26 lat i jesteśmy 2 lata po ślubie. Z tą różnicą, że od jakiegoś czasu mam poczucie, że chciałabym być mamą.... Niestety jak na razie ciąża i poród są dla mnie zbyt przerażające....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-21 21:26:12

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Kochana to tylko twoja decyzja, powiem tak ze ja nawet do dentysty sie balam juz nie mowiac o pobraniu krwi, w wieku 28lat urodzilam syna, porod dlugi ale dalam rade bez srodkow preciwbolowych itp wszystko dla niego...jak juz sie znajdujesz w tym to nie ma odwrotu trzeba isc dalej, ciaza byla ok piekne chwile przeszlam ja ok teraz drugi raz juz od oczatku nie jest najlepiej ale wiem ze warto..w momencie kiedy daja Ci wlasnego maluszka i popatrzysz na niego pierwszy raz zapominasz o calym bolu itp... najpiekszniejsze przezycie, dopiero wtedy poczujesz sie 100 procentowa kobieta..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-15 05:28:14

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Ja tez od kilku lat mowilam wszystkim, ze nie chce miec dzieci, ale odkad jestem z moim mezczyzna, wszystko sie zmienilo. Boje sie porodu, jak diabli, ale bardzo chce miec z nim dziecko. Nie ma nic cudowniejszego niz wspolny maluszek, ktory jest owocem naszej milosci. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Air
(Ocena: 1)
2016-02-15 10:12:56

chyba sobie kpisz -.- jest mnóstwo piękniejszych rzeczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 23:20:47

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Gdyby kobiety były niesprawne, nie uprawiały seksu i nie cieszyły się życiem po porodzie, to wszyscy ludzie byliby jedynakami…. logika.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 20:09:16

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

durne pytanie, naprawdę. Jeśli rzeczywiście istnieje kobieta, która zadała takie pytanie, a wątpię, to ma myślenie dziecka. Czym jest poród wobec późniejszej odpowiedzialności

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 15:13:17

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Ciążę każda kobieta inaczej przechodzi, nie ma gwarancji, że będzie ok, jak i że coś pójdzie nie tak. Co do porodu - tokofobia jest przesłanką do cesarskiego cięcia. Są szpitale (np. Ujastek w Krakowie), gdzie nie robią problemów z cesarskim cięciem. Można zawsze się czepić np. krótkowzroczności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-14 07:56:50

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

ciaza i porod to pikus w porownaniu z trudami ktore nastepuja pozniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-13 20:20:01

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Moje słowa mam to samo ja ogólnie nie che dzieci ale ciąża poród to już katastrofa boje się tego tak samo i karmienie to mnie obrzydza wszystko po takim bólu chyba bym nie kochala dziecka tak mam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-13 13:59:59

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Ja też nie zamierzam rodzić, przeraża mnie to, być może dlatego, że teraz jesteśmy świadome tego jak to wygląda. Poza tym przeraziło mnie to, co powiedział mi ostatnio lekarz. Ponieważ bardzo źle przechodze okres każdego miesiąca, umieram z bólu, płaczę, nie śpię, zdarzyły się też omdlenia w komunikacji miejskiej i szpital, gdzie musieli mi podawać coś na znieczulenie dożylnie i wtedy lekarz, który się mną zajmował powiedział, że to tylko 1/10 bólu, który przejde przy porodzie i może to być związane zarówno z moim ciałem "które daje mi wycisk" i taka moja natura jak i z niskim progiem odporności na ból. Nie wyobrażam sobie cierpieć jeszcze mocniej niż to co przeżywam umierając kilka dni każdego miesiąca. Nie chcę mieć dzieci i mówię o tym mojemu narzeczonemu, on to akceptuje chociaż zauważyłam, ze czasem napomknie coś typu "ale byśmy mieli ładne malucy", dlatego boje sie, że nie traktuje moich słów poważnie. Chciałabym czasem pozbyć się kobiecych narządów :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-21 21:28:03

szkoda ze twoja matka tak tez nie myslala..byloby mniej takich...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-13 11:16:49

re: Czy zrezygnować z potomstwa ze strachu przed ciążą i porodem? Dorota, 27 l.

Jeżeli chcesz mieć dzieci, ale nie chcesz porodu i ciąży, możecie się zastanowić nad adopcją a w ogóle to taki strach też można oswoić i leczyć. pójdź do psychologa, to żaden wstyd. Jeżeli tylko Twój strach nie jest spowodowany tym, że obiektywnie nienawidzisz dzieci i nie wyobrażasz sobie mieć dziecka w ogóle (nawet gdybyś miała go nie urodzić), to możesz z dobrym skutkiem podjąć próbę oswojenia strachu przed ciążą. miliony kobiet to przeżywają, i Ty możesz dać radę. a że nie poruszyłaś tego tematu z mężem, cóż... gorzej być nie mogło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz