Decyzja dnia

Czy zmienić kierunek studiów? Chciałam pomagać chorym, ale chyba nie dam rady... Ewelina

Zawsze uważałam się za osobę wrażliwą na ludzkie cierpienie, a przy tym bardzo empatyczną. Rozczulałam się na widok chorych dzieci, upośledzonych, starszych. Gdybym mogła, to przytuliłabym każdego skrzywdzonego człowieka. Tak było do tej pory. Poszłam na studia, które od zawsze wydawały mi się czymś idealnym dla mnie. Moja specjalność to asystent osoby niepełnosprawnej, głównie intelektualnie. I takie też wybrałam praktyki. Jestem na nich od niedawna i szczerze mówiąc, mam tego dosyć.

Przyjęto mnie do ośrodka dziennej opieki dla osób upośledzonych. Mam styczność z dorosłymi osobami, które chorują na zespół Downa oraz wszelkie inne zaburzenia tego typu. Zachowują się jak duże dzieci. Rozmawia się z nimi jak z 4-letnim maluchem, a jedyne zajęcia, jakie mogę im zaproponować to malowanie albo granie na instrumentach. Wszystko to wychodzi im bardzo nieporadnie. Niby wiedziałam, co mnie czeka, ale teraz zrozumiałam, że nie dam rady.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (9)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-04 01:27:35

Może pozostań przy pomaganiu chorym, ale chorym psychicznie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mira
(Ocena: 5)
2016-12-03 22:17:27

Ja tam bym skończyła, byleby tylko mieć papier że mam wyższe wykształcenie. A potem podyplomówka/magisterka/kurs z tego, co by mnie zainteresowało (chodzi o to, by nie ograniczać się do jednej branży) ;) Dodam, że sama tak postąpiłam - wyszło mi to tylko na dobre ;) a przekwalifikować się można zawsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-03 12:50:25

Najlepiej pobądź z nimi jeszcze trochę to się do nich upodobnisz i będzie ci łatwiej, bo kto z kim przystaje takim się staje. A może po prostu ciągnie swój to swego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-02 12:35:19

Jestem na 3 roku studiów które były moim marzeniem. I już mam pewność że to nie to. Skończę inżyniera żeby nie zrobić przykrości rodzicom. Nie mają nawet matury i włożyli dużo pracy abym ja mogła studiować. Jednak męczę się psychicznie na tym kierunku. Nigdy nic nie wiadomo, lepiej skończyć te studia i potem zacząć coś nowego niż rzucać wszystko i palić za sb mosty. Nigdzie nie jest napisane że musisz się zajmować tym co studiujesz. Życie pisze różne scenariusze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-03 13:21:30

studiując to czego nie lubisz i z czym nie chcesz wiązać przyszłości marnujesz cenne lata swojego życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-03 20:42:14

skoncz je, potem ewentualnie szukaj czegos innego.Mało CI zostalo ponad polowa za tobą.Nie marnuj tego bo potem bedziesz załowac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-02 10:00:20

Jak widać pomoc chorym nie polega tylko na ich przytulaniu i rozczulaniu się nad nimi ale głównie właśnie na takich czynnościach jak pomoc w toalecie. Miałaś bardzo dziecinne i naiwne podejście do tego, ale lepiej faktycznie rzuć te studia. Niech potrzebującymi zajmie się ktoś, kto ma do tego predyspozycje a nie dziewczynka, którą przerosła rzeczywistość. I nie linczuję cię, po prost dziwi mnie fakt, że nie byłaś świadoma na czym naprawdę polega pomoc dla takich ludzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-02 07:22:13

Jeżeli na praktykach czujesz, że totalnie to nie jest to, zrezygnowałabym. Na swoich studiach miałam osoby, które rezygnowały z poprzednich kierunków po 3 albo nawet 4 roku. Lepiej mieć rok w plecy niż całe życie zajmować się czymś, czego się nie lubi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-01 15:00:25

Lepiej zmarnować jeden rok studiów niż resztę życia. Jak czujesz że to nie to, zawiodłaś się i czujesz że minęłaś się z powołaniem, wiesz, że ten zawód nie będzie Ci sprawiał ani odrobinę przyjemności a wręcz będzie Ci psuł humor to lepiej zrezygnuj z tych studiów , zastanów się co chcesz w życiu robić i zapisz się od października na inny kierunek :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1