Decyzja dnia

Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

Mam wrażenie, że piszę w imieniu wielu innych dziewczyn, które mają tego dosyć. Dosłownie szlag mnie trafia, chociaż wiem, że powinnam się uspokoić. Słyszę tylko, że powinnam dać się cieszyć innym ich szczęściem, nie wtrącać się, nie oceniać, ale ile można?! Jestem w takim wieku, że wśród moich znajomych pojawia się coraz więcej dzieci. Koleżanki rodzą i fajnie, ale dlatego z tego powodu stają się tak nieznośne? Jeszcze wczoraj imprezy, fajne rozmowy, a dzisiaj tylko pieluchy i wieczne cierpienie.

Żadnej z nich nie udało mi się jeszcze namówić na jakiś wspólny wypad. Niektóre mają już 2-letnie dzieci, więc chyba wreszcie mogłyby się wyrwać? Ale nie, bo one są matkami 24h na dobę, nie wypada, nie ma kto zostać z bachorem, już ich to nie bawi itd. Ok, to niech spadają na drzewo. Nie wierzę, że matka musi tak się poświęcać. One najwyraźniej lubią się tak męczyć. Przez to rozlatują mi się kolejne znajomości, bo podobno ich nie rozumiem. No, nie!

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (40)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-25 16:52:17

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

też wkurwiają mnie takie baby. jak się spotyka to nie po to ze gadac o swoich maluszkach ich kupkach itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 01:14:28

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

moja przyjaciolka ma juz 2.. ale do dzis chetnie gadamy na inne tematy a o dzieciach wspomina od czasu do czasu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-06-23 18:35:18

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

Trochę niefajnie, jak kobiety nie mają innych tematów do rozmowy jak tylko dzieci, ale gadanie starej panny też jest wnerwiające.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 21:30:05

"Starej panny"? Ze średniowiecza wyszłaś czy co?:D Poza tym lepiej już słuchać gadania o życiu singielki niż mamuśki zakopanej w pieluchach:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 21:47:37

życie "singielki" a.k.a starej panny " : wstać, isć do pracy, wrócić, spać w miedzyczasie starac sie poznać faceta (nieudana próba), pojechac na jakas wycieczke sama gdie przygnebiaja cie widoki par, nie isc na wesele bo bedziesz tam sama, isc na zakupy bo to pomaga sie odstresować. Ciekawe mega.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-06-23 22:01:37

Niezależnie czy to średniowiecze, czy odrodzenie, XVII w., oświecenie, XIX w. czy czasy obecne , pewne rzeczy nazywać się powinno po imieniu ;-) A "singielka" to po prostu spolszczony angielski wyraz, którego nie lubię (nawet jak piszę, to podkreśla na czerwono). A Anonim z 21:47:37 napisał samą prawdę o życiu wielu takich pań.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 22:24:32

zycie matki: wstac niewyspana, sprzatac, gotowac dziecku obiadki, słuchać wrzasków, nie mieć na nic czasu, nie ubrac bikini bo figura już nie taka fajna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 22:30:51

Oo widzę że sfrustrowane mamuśki, żeby poczuć się lepiej próbują wmówić singielkom jakie to ich życie jest beznadziejne:D Pocieszajcie się dalej, matki polki, bo nigdy już nie będziecie miały tyle luzu i beztroski co wolne, bezdzietne kobiety:) Zazdrość was zżera, oj zżera:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 22:35:55

21.47.37. buahahaha ty na serio myślisz że jeśli kobieta jest wolna to znaczy że nie ma rodziny, przyjaciół, bliskich ludzi z którymi spędza czas?:D albo że nie pójdzie na wesele bo nie ma chłopa? cóż, współczuję ci, jeśli twoje panieńskie życie tak wyglądało:) w takim wypadku rzeczywiście pozostało ci już tylko złapanie faceta i rozmnożenie się, bo co ty więcej mogłaś w tym życiu ciekawszego robić, bez żadnego pomysłu na siebie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 23:42:37

Hahahah dobre ! Nie dla wszystkich rodzenie dzieci i wyjście za mąż to priorytet życiowy ! Niektóre chcą najpierw poszaleć, pojeździć po świecie, zdobyć wykształcenie i pracę, a nie rodzić dzieci i swoje najpiękniejsze lata spędzać przy kupkach i pieluchach , a potem żeby mi odbijało w wieku 50 lat i bym chodziła po klubach i się zachowywała jakbym miała 20 lat... Sorry, ale znam taki przypadek kobiety, która wyszła za mąż mając 20 lat, urodziła dziecko, a potem jak już je trochę odchowała zaczęła szaleć po klubach z małolatami...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 23:44:41

I nie, nie jestem sfrustrowaną "starą panną". Mam 23 lata ( chociaż może dla niektórych to już stara panna :P ), ale wychodzić za mąż i rodzić dzieci przed trzydziestką nie zamierzam. Mam koleżanki, które już mają mężów i dzieci i nie raz narzekają, że jeszcze by gdzieś poszalały, wyszły gdzieś, no ale rodzina, obowiązki...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-06-23 23:45:38

To, że znasz taki przypadek, to nie znaczy, że każda młoda żona i matka zacznie szaleć na starość. A biologia tak nas zaprogramowała, że 18-30 lat to czas na zakładanie rodziny- niestety...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 00:38:45

Czas? Kto tak powiedział ? 18 lat?! Kobieto, liceum czy technikum kończy się później ! Jak ktoś chce iść na studia to studiuje przeważnie do 24-25 lat.. Sorry, ale nie wyobrażam sobie być studentką i jednocześnie żoną, matką i przynosić pieniądze do domu. W Polsce rodziny coraz częściej zakłada się aż po 30, głównie ze względów finansowych,a także chęci rozwoju osobistego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-25 16:54:13

nie każda singielka ma takie życie na wycieczke może pojechać ze swoja matka ,przyjaciolka chyba pojecie singielka kojarzy się ze znalezieniem faceta wiecznym smutku itd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-25 16:57:05

każdy sam wybiera czas na dziecko jakie bzdury niektórzy pisza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-06-25 22:11:54

Tylko, żeby ktoś Was jeszcze chciał po tej 30...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-26 23:14:41

Spokojna głowa, nie każda dziewczyna po 30ce się zapuszcza i brzydnie:) Martw się o siebie, a nie o innych, dziecinko:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 16:07:17

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

A ja mam dosć słuchania o tym "jak on nie odpisuje na smsa" albo "kiedy on sie oświadczy jestesmy razem 7 lat" czy "szef kazał mi zostać godzinę dłuzej w pracy!". Tak mam dziecko i mam niedzieciate koleżanki z którymi świetnie sie dogadujemy ale mam i takie z którymi trzeba było kontakt zerwać bo mnie denerwowały, tematy sie wyczerpały a może i ja denerowwałam je. Taka jest kolej losu- ludzie zrywają kontakty w dorosłym życiu bo mają inne priorytety i to jest ok! Kazdy ma swoje problemy dlatego czesem te dzieciate kolezanki lepiej rozumieją gdy mówię, ze mały ma gorączkę albo ząbkuje- one wiedzą co to znaczy. Dla nie-dzieciatej w teorii podrzucenie dziecka do teściowej wydaje sie proste, makta dobrze wie, że to tylko w "teorii". W każdym razie pozdrawiam was wszystkie kobietki, macie dzieci czy nei macie, mniej zawisci wiecej zrozumienia! A w życiu matek też dzieje sie dużo ciekawych rzeczy poza dzieckiem ale to dzieciak jednak jest zawsze tym najbardziej interesującym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 16:12:03

"Więcej zrozumienia" - doprawdy? Jakoś koleżanki autorki listu nie wykazują się jakimś wielkim zrozumieniem ciągle wytykając jej bezdzietność i waląc głupie teksty typu: "jeszcze to odszczekasz i będziesz żałować że tak długo czekałaś". Mamuśki są śmiertelnie nudne i robią z siebie nie wiadomo jakie bohaterki tylko dlatego że się rozmnożyły. Śmiech na sali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 16:44:48

jest różnica pomiędzy powiedzeniem czegos o dziecku a nawijaniem o nim przez 5 godzin. Mi by było głupio zamęczać innych bez przerwy o moim życiu, ale widać stukniętym matkom taki nietakt nie przeszkadza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 16:50:10

oczywiscie to potwierdzam, byłby nudne słuchanie o czymkolwiek przez 5 godzin ale mimo wszystko dla matki jej dziecko zawsze bedzie tematem dominującym ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 16:56:28

jesli nie ma nic innego do powiedzenia, niczym sie nie interesuje i o niczym nie wie, to rzeczywiscie, zupki i gaworzenie bedzie jedynym tematem rozmów ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 18:01:40

Anonim(Ocena: 5)2016-06-23 16:56:28 Hahahaha dobre ! Wiesz, dla niektórych rodzenie dzieci i znalezienie chłopa to największe osiągnięcie i priorytet życiowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-25 16:59:07

nie zawsze matki sa nudne japierdyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 13:02:25

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

jak dziecko troche podrosnie i zacznie miec własne życie zrozumieja, ze nie mają nic :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 15:51:06

otóż to ! zawsze to powtarzam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 12:24:32

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

v bb

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 11:34:49

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

chyba juz cały kraj sie smieje z takich matek. Zero zycia poza dzieckiem, a do tego to przeswiadczenie ze ich dziecko jest jakies wybitnie madre i niesamowite.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 16:10:13

to cos jest nie tak z krajem jeśli kepsza jest matka która bardziej skupia się na pracy i imprezkach a swojemu dziecku mówi "jestes przecietniakiem który w niczym nie jest wyjątkowy" i podrzuca je do babci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 16:15:41

16.10.13. coś nie tak to jest z mamuśkami, które ciągle spuszczają się przy wszystkich nad niesamowitością swojego bachorka, mimo że innych ludzi g*wno interesuje czyjeś dziecko i jego "dokonania". Jeżeli masz dzieciaka i ciągle o nim przynudzasz, to się nie dziw że większość ma z ciebie polew:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 16:35:04

lepsza matka to taka która zachowuje umiar, poświęca czas dziecku ale też ma swoje życie, prace i zainteresowania. Dzieci szybko rosną i nie potrzebują matki całą dobę, wręcz jest to niewskazane bo trzeba uczyć kontaktów z innymi ludźmi. I powiedzmy sobie szczerze - to ze dziecko sklada zdania albo nabazgra w zeszycie to normalnosc, a nie wyjatkowosc. A matki szczyca sie tym jakby inne dzieci tego nie robiły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
takajedna
(Ocena: 5)
2016-06-23 11:05:31

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

Po części masz rację. Jako matka dwójki staram się pilnować by nie gadać o tym samym - czyli o dzieciach. Jednak myślę, że przyczyna takiego zachowania twoich koleżanek wynika z tego że tkwią w tym sosie. Pamiętam że na studiach wszyscy gadali o studiach, profesorach i egzaminach. To wynikało z tego, że człowiek żył w tym środowisku, to był jego swiat. I tak samo jest gdy nagle zostajesz matką i zajmujesz się 24 h dzieckiem. Z wyjściem sama mam ciężko, bo w teorii oczywiście mogę je komuś zostawić, ale praktyka jest różna. A tu wyjazd służbowy męża, a to nagła choroba dziecka i gorączka 40 stopni, a tu teściowa złamała nogę, a tu znów przyjaciółkom nie pasuje. Owszem masz rację, że kobiety powinny mieć więcej luzu, a wciskanie bezdzietnym znajomym dzieciaka w brzuch to już jakieś nieporozumienie. Z mojej strony kto nie chce mieć dzieci niech nie ma. A kto chce może mieć i 6 bobasów. Ale fakt faktem kobieta po porodzie wsiąka w ten pieluszkowy świat, ma ograniczoną możliwość wyjścia (chyba że stac ją na nianię), więc myślę że szczera rozmowa i troszkę wyrozumiałości z jednej i drugiej strony wystarczą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 11:01:45

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

Moja przyjaciółka zachowuje się tak jak Twoje koleżanki. Dziecko ma prawie rok, a ona (mimo iż mieszka z rodzicami) skacze nad nim 24 h na dobę. Ok, czasami się spotykamy, ale gdy o coś ją pytam - np. w rozmowie wspominam o wydarzeniu, o którym gada cała Polska, to ona mówi, że nic nie wie, nie ma czasu, BO MA DZIECKO. No widać, że ma przy okazji ból zada, że założyła sobie kaftan, bo kiedyś akceptowała moją decyzję (nie chcę mieć dzieci w ogóle), a teraz słyszę złośliwe przytyki: "zooooobaczysz, też nie będziesz miała przespanych nocy, jak urodzisz dziecko." O losie. Argumenty typu: nie chcę mieć dzieci, każdy jest inny itd. już nie docierają. Szkoda dziewczyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-23 11:00:53

re: Czy zerwać kontakt z dzieciatymi koleżankami? Denerwują mnie! Magdalena

Zerwij, a przynajmniej ogranicz z nimi kontakty, bo zrobisz się zaraz taka sama jak one. Powiem Ci, że akurat jestem singielką, ale mam kilka koleżanek w związkach i wszystkie tylko siedzą w domach ze swoimi chłopakami i też nie chcą nigdzie wychodzić. Ich świat kręci się wokół facetów. Ograniczyłam z nimi kontakty i zaczęłam szukać koleżanek wśród singielek. Jest o wiele lepiej, a z tamtymi kontaktuję się rzadziej. Myślę, że nawet tego nie zauważyły :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz