Decyzja dnia

Czy zaprosić go do domu? Wstydzę się starych mebli i poplamionych ścian... Anonim, 18 l.

Czuję się z tym trochę dziwnie, bo jestem z chłopakiem od 2 miesięcy, a on tak naprawdę niewiele o mnie wie. Zawsze jestem ładnie ubrana, unikam niewygodnych tematów, chyba nie robię mu wstydu, ale przecież ja taka nie jestem... Pochodzę z raczej biednej rodziny. W domu nigdy się nie przelewało i raczej długo się to nie zmieni. Jeśli nie wyglądam jak biedak, to tylko dzięki temu, co sama sobie dorobię. Nigdy o tym nie rozmawialiśmy, więc on chyba nie wie, w jakiej jestem sytuacji. A nie jest najlepiej i to widać po naszym mieszkaniu.

Byłam u niego już kilka razy i bardzo mi się tam podobało. To duże mieszkanie w apartamentowcu, piękne meble i sprzęty, wszystko ze smakiem urządzone. Czysto, pachnąco. Naprawdę pięknie. Nie dziwię się, że tak często mnie tam zaprasza, bo jest się czym chwalić. Wielka lodówka wypełniona drogimi rzeczami, ogromna kuchnia, taras. A u mnie... Nawet nie ma o czym mówić, bo wstyd. Jest bardzo źle, a na remont na razie się nie zapowiada.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 11:34:09

poszukaj na różnych forach i blogach pomysły na tanie urządzenie mieszkania nawet z rzeczami z odzysku. naprawdę nie trzeba dużej kasy żeby wystroić sobie ładnie mieszkanko - tylko pomysł i chęci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 10:55:20

Smutne to, że młodzi ludzie muszą stawać przed takimi problemami. Pogadaj szczerze, że zaprosiłabyś go ale ... jest tak i tak i nadzwyczajnie Ci głupio. Jeśli będzie chciał przyjść to POSPRZĄTAJ. Uwierz mi lepiej wygląda czyste mieszkanie ze starymi ścianami i meblami niż jeszcze do tego mega brudne. Mój narzeczony ma piękny dom a ja ... "jak za króla ćwieczka" i wiesz co ? po 2 latach zaczeło mi to wisieć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 10:47:06

Nie zapraszaj go macie dopiero 18 lat chłopak może się zrazić. Ty też nie najlepiej się z tym czujesz jest ci po prostu wstyd więc taka wizyta nie ma sensu. Oboje nie będziecie się tam swobodnie czuć. Możesz mu z czasem wyjaśnić jaka jest sytuacja, ale nie oznacza to, że musi oglądać twoje obskurne mieszkanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 08:44:58

Bylam w podobnej sytuacji, chociaz moi rodzice zle nie zarabiali. To byli madrzy wyksztalcebi ludzie, ale mieli wlasnie ta paskudna przyware. Po prostu nie zalezalo im na tym. Do tego jeszcze palili papierosy i sciany byly w jeszcze gorszym stanie... niestety starsi ludzie niekiedy przywiazuja sie do starych gratow, uwazaja ze stare drewniane okna sa "dobre" i nie chca tego zmieniac. No i osoby wychowane w prl chomikuja stare rzeczy "bo sie przyda". Po ich smierci zrobilam generalny remont, wymienilam okna, meble...nie rozumiem takiego dziadowania, przeciez zawsze mozna zaczac pomalu odswiezac mieszkanie, po jednej rzeczy... to kwestia mentalnosci i tego nie wykorzenisz tak latwo. Ja zaprosilam swojego obecnego meza, jak juz nasz zwiazek dojrzal na tyle ze nie bylo obaw ze sie zrazi. Najpierw niby zartem przygotowywalam go do tego, a koniec koncow okazalo sie ze u niego w domu jest podobnie. U nas w domu teraz nie ma miejsca na takie dziadostwo, oboje mamy dosc tego zaniedbania, wiec wszystko sprzatamy na biezaco, jest u nas absolutny zakaz palenia, mamy niezbedne minimum rzeczy, by syf sie nie zbieral i latwo bylo posprzatac, nie mamy dywanow, firanek, obrusow i innych kurzolapek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 08:50:56

Dodam jeszcze, ze moze to zabrzmi paskudnie, ale to bedzie test na ile chlopak ma uprzedzenia tego typu. Jak ma to nie ma sensu sobie nim glowy zawracac. A jesli ma cos w glowie, to to ze zarabiasz na swoje ubrania i kosmetyki, to tylko szczeka mu opadnie z podziwu ;) no i nie powinno byc problemu, jesli Twoi rodzice mimo nienajlepszej kondycji finansowej to madrzy ludzie. Jesli chlopak nie ma siana w glowie nie bedzie z tym problemu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 10:57:30

Moi rodzice mimo, że mają kasę na remont i to generalny nadal mają starą wersalkę i fotele w salonie " bo wydali kiedyś na nie 20 milionów" i tak raz na 5 lat oddają do tapicera co dla mnie jest porażką. Tak samo ... boazeria, co z tego że wygładziłam sobie w pokoju 2 ściany, mam nowe meble, karnisz jak ojciec zakazał ściągać boazerie " bo to kiedyś tyle kosztowało" :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1