Decyzja dnia

Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

Czuję się z tym trochę dziwnie, bo jestem z chłopakiem od 2 miesięcy, a on tak naprawdę niewiele o mnie wie. Zawsze jestem ładnie ubrana, unikam niewygodnych tematów, chyba nie robię mu wstydu, ale przecież ja taka nie jestem... Pochodzę z raczej biednej rodziny. W domu nigdy się nie przelewało i raczej długo się to nie zmieni. Jeśli nie wyglądam jak biedak, to tylko dzięki temu, co sama sobie dorobię. Nigdy o tym nie rozmawialiśmy, więc on chyba nie wie, w jakiej jestem sytuacji. A nie jest najlepiej i to widać po naszym mieszkaniu.

Byłam u niego już kilka razy i bardzo mi się tam podobało. To duże mieszkanie w apartamentowcu, piękne meble i sprzęty, wszystko ze smakiem urządzone. Czysto, pachnąco. Naprawdę pięknie. Nie dziwię się, że tak często mnie tam zaprasza, bo jest się czym chwalić. Wielka lodówka wypełniona drogimi rzeczami, ogromna kuchnia, taras. A u mnie... Nawet nie ma o czym mówić, bo wstyd. Jest bardzo źle, a na remont na razie się nie zapowiada.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (33)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

julia
(Ocena: 4)
2015-09-14 17:02:16

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

Ja tesz mam chłopaka i tesz mam biede w domu zapraszam go bez krempacji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-10 22:59:04

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

oczywiście, że zaproś, mój były nie chciał mnie nigdy zapraszać, byliśmy 3 lata i zaczęłam się zastanawiac co się dzieje, czy wstydzi się mnie przed rodziną, w końcu przyszłam i nie obchodziło mnie to jak wygląda jego dom mieliśmy wtedy 17 lat, wiedziałam,że nie ma na to wpływu, później zauważył, ze mi to nie przeszkadza i czasami chodziliśmy tam. Jeśli chłopak zachowa się inaczej to tylko będzie świadczyło źle o nim, więc nie będziesz miała czego żałować, pozdrawiam i szczęscia wam życzę :*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-10 16:11:25

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

zaproś go, dojrzały człowiek nie patrzy na standardy tylko na atmosferę jaka panuje w rodzinie, jeśli masz sympatycznych rodziców to na pewno będzie chciał Was odwiedzać. jeśli cie oceni - niech spada na bambus

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-10 09:13:42

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

U mnie jest na odwrót: ja mieszkam w domu jednorodzinnym, mój chłopak ma tragiczne warunki mieszkaniowe... też się wstydził, ale z czasem zaprowadził mnie do siebie. Nie zostawiłam go, przecież to nie jego wina. Rozumiem też, ze moze być Ci wstyd bo w moim domu też kiedys sie nie przelewało (mieszkałam, dosłownie, w ruderze, nie zapraszałam koleżanek do domu bo wstyd). Wiem, jakie to ciężkie i krepujące, ale w końcu to być może będzie osoba, z którą masz spędzić życie, więc musisz mu powiedzieć. Jeśli chłopak jest mądry, zrozumie. Pozdrawiam i życzę szczęścia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-09 12:56:33

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

Nigdy nie wstydź się czegoś na co nie masz wpływu, pochodzisz z takiego domu, nie innego. Nie Twoja wina, jak on będzie miał z tym problem to z nim coś jest nie tak, skoro spojrzy na Ciebie przez pryzmat bogactwa. Poza tym skoro myślisz o nim poważnie to musisz być z nim szczera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-08 21:41:49

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

U mnie niby źle nie jest - w Polsce mam dwa ładne mieszkania, ale na co dzień mieszkam poza naszym pięknym krajem (studiuję we Włoszech i tu wynajmuję mieszkanie z koleżanką). Od jakiegoś czasu spotykam się z facetem (w moim wieku), który zarabia, umówmy się bardzo dobrze (siatkarz, nie Polak). Generalnie on ma chyba gdzieś to, ile € i innych dóbr ja posiadam, nie szasta kasą jak wariat, ale ja i tak, mimo iż chyba nie mam powodów, to czuję się jak jakiś dziad... :O

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-08 22:31:24

jakas nienormalna jestes...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-09 01:45:40

szukasz problemów na siłę. gdzie studiujesz, w maceracie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-08 17:15:34

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

Moj były też nieszczególnie chciał abym zoabczyła jego niewyremontowany dom, ale pewnego razu musiałam u niego nocować, bo nie miałam jak do domu wrócić. Remonty remontami, wiem jak to jest, że wszędzie wszystkiego pełno, że sprzątać się nie opłaca bardzo gruntownie bo zaraz się nabałagani. Ale to co zoabczyłam po wejściu do jego pokoju mnie przeraziło. Cały pokój zawalony kartonami z rupieciami, tylko ścieżka do biurka i łóżka zrobiona. Szukał w nich czegoś x czasu wcześniej i jakoś tak mu nie chciało się sprzątnąć... Ten obraz będzie mi siedział w głowie chba do końca zycia. On chciał mnie zaprosić po skonczeniu remontu, ale jakby nie patrzeć to gdy zerwaliśmy po ponad 3 latach razem - dalej nie był skończony. W ogarnięciu tego domu dużo pomogłam ja i mój tata, całkowicie jego pokój wyremontowaliśmy, pokój jego mamy (mieszka za granicą), który był niemal ruiną, bo dach przeciekał i płyty na suficie pęczniały.... Potem wszystko wyglądało ślicznie i aż chciało się przebywać tam. Myślę, że jak łądnie wysprzątasz to nie będzie co się przejmować tym, że remont jest potrzebny. Zawsze możesz kupić wiadereczko emulsji i jakiś barwnik i sama pomalować czy odświeżyć co się da. Albo nawet chłopakowi zaproponować pomoc. A spanie na samym materacu bez ramy łożka jest fajne, sama tak sobie zrobię w swoim mieszkaniu, ewentualnie zrobię podest z palet żeby było ciut wyżej. Najgorsze jest to, że remont zaniedbanego mieszkania będzie bardzo czasochłonny i po moim rodzinnym domu wiem, że warto co kilka lat odświeżyć chociaż część pomieszczeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-08 17:03:39

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

kiedys zaprosilam chlopaka do siebie, jak mialam 15 lat, koles przerazil sie i zerwal ze mna twierdzac ze mieszkamy zadaleko siebie( 3 km ;D)wtedy bylo mi przykro ale rok pozneij poznalam chlopaka i jestesmy do dzis razem juz narzeczenstwem (mam 23) pracuje w biurze, dobrze dorabiam, moj brat tez wyrosl wyremointowalismymieszkanie, ja zamieszkalam sama a koles jak mnie spotkal po tylu latachto chcial wyjsc na kawe, powiedzialam mu ze przepraszam, ael mamy za daleko do kawiarenki(ktora byla po drugiej stronie ulicy) obrocilam sie na obcasie i dumna usmiechalam sie do sebie pod nosem :) On teraz jezdzi do holandii dorabiac, bo nie skonczyl zadnej szkoly i nie ma nawet na auto ktore ja sama sobie kupilam. Sprawdz go i zapros bo jak to dupek to szkoda Twojego czasu na niego :D Buziaki ;*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eM
(Ocena: 5)
2014-03-08 16:52:37

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

Ja mieszkam w domku jednorodzinnym, nie jestem jakimś bogaczem, ale na biedę również nie narzekam i na jakieś małe zachcianki też się zawsze znajdzie. On mieszka w małym mieszkanku, w starej, rozpadającej się kamienicy, biedna rodzina, w domu się nie przelewa. Mimo wszystko zdecydowanie wolimy spędzać czas u niego w domu ze względu na klimat. Zdecydowanie powinnaś powiedzieć mu o swoich obawach a jeśli ucieknie, no to chyba jest oczywistym, że jest po prostu du pkiem, niewartym niczego :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-08 14:19:33

re: Czy zaprosić chłopaka do domu? Bieda aż piszczy! Jola, 18 l.

Znam kolesia, któremu bardzo się podoba, że jego dziewczyna jest z ubogiej rodziny. Mówi, że czuje się, jak jej "książę".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz