Decyzja dnia

Czy zaproponować 16-letniej córce pigułki antykoncepcyjne? Elżbieta

Chciałabym zapytać dziewczynki w wieku mojej córki o bardzo delikatną sprawę. Z nią nie za bardzo potrafię o tym rozmawiać, a chyba wreszcie powinnam. W naszym domu o seksie po prostu nigdy się nie mówiło. Ani nie wymyślałam historii o bocianach i kapuście, ani nie mówiłam wprost. Ona nie pytała, ja się nie narzucałam, a czas leci nieubłaganie. Dzisiaj ma już 16 lat, jest dorodną panną i nie wiem, co jej chodzi po głowie... Myślicie, że powinnam poruszyć ten temat?

Wiem, że ma jakąś sympatię. Chłopiec jest starszy o rok, a wiadomo, że w ich przypadku różnie bywa. Nawet jeśli córce nie śpieszno do dorosłości, to on przecież może ją namówić. Naprawdę nie chciałabym, żeby zrobiła coś głupiego i zmarnowała sobie młodość. No i ja nie chcę jeszcze zostawać babcią. Podobno niektórzy rodzice dają swoim synom prezerwatywy „na wszelki wypadek”, a co ja mam zrobić? Pomyślałam o ginekologu.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-03 10:25:24

Ona jest za młoda na tabletki antykoncepcyjne! Ona jeszcze dojrzewa lepiej z nią porozmawiaj na te tematy i uświadom żeby jak zacznie uprawiać seks (o ile jeszcze nie zaczęła) to ZAWSZE się zabezpieczała, nawet żeby miała przy sobie zawsze jakąś awaryjną prezerwatywę bo może chłopak zapomni i stwierdzą że jak raz to zrobią bez to nic się nie stanie, a jednak może się stać. Wybadaj czy ona w ogóle już zaczęła TO robić. Jeśli nie to nie proponuj tabletek jeśli tak to daj jej do zrozumienia że jak będzie trochę starsza to możecie podjąć temat tabletek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mery
(Ocena: 5)
2016-10-02 16:25:16

Jeśli córa jest rozsądna to nie uzna rozmowy o antykoncepcji i jej ewentualnego późniejszego przyjmowania jako przyzwolenia na seks. Najważniejsze, żeby miała świadomość tego, że to ona decyduje kiedy zechce spróbować, żeby nie dała się chłopakowi namówić, żeby nie żałowała. Musi wiedzieć jakie są konsekwencje, choroby weneryczne, ciąża... Że tabletki to ochrona przed ciążą, ale prezerwatywa ją ochroni przez chorobami. Także najpierw rozmowa z córką i bez skrępowania, żeby nie wyczuła, że się wstydzisz, bo to nie jest powód do wstydu tylko naturalna kolej rzeczy. Swoim podejściem musisz zapewnić córkę, że ma w Tobie wsparcie, że w przypadku problemów może się do Ciebie zgłosić bez skrępowania, a nie szukać rozwiązań w internecie lub po koleżankach, które mogą nawciskać głupot i później zaowocować problemami. Moja mama miała takie podejście i teraz mając 23 lata mogę z nią rozmawiać o wszystkim jak z najlepszą przyjaciółką. Bo najgorsze co można zrobić to zasiać w głowie dziecka przekonanie, że seks to coś złego jak zrobili to niektórzy z rodziców moich przyjaciół.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-01 16:57:54

Jestem rok starsza od Pani córki i powiem, że bardzo bym chciała aby mama zaprowadziła mnie do ginekologa po tabletki. Mam chłopaka z którym jestem od 2 lat, współżyjemy od niedawna ale nie mam 100 pewności co do prezerwatyw na tabetkach czułabym się bezpieczniej i mój chłopak również. Warto pamiętać, gdy zapyta Pani córkę czy chce takie tabletki i może odmówić bo głupio będzie się jej przyznać. Uważam, że dobry pomysł wybrać się do lekarza lub chociażby uświadomić córkę o dniach płodnych, niepłodnych i innych metodach antykoncepcji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 07:21:37

Prezerwatywy, póki nie pękną są wystarczające. Nie potrzebujesz jeszcze do tego tabletek. A co do zażywania jedynie pigułek to wcale nie są one takie pewne. Mieszają w naszym układzie hormonalnym, pod wpływem alkoholu czy soku grapefruitowego ich skuteczność może się obniżyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 10:43:46

Anonimie, nie pisz głupot. Sokiem grejpfrutowym nie powinno się popijać żadnych leków, ale to nie powoduje automatycznie obniżenia skuteczności tabletek. Na Wizażu jedna dziewczyna pisała, że piła przez miesiąc codziennie sok grejpfrutowy biorąc tabletki nie nic się nie wydarzyło. Tak samo alkohol - jeśli nie spowoduje wymiotów w ciągu 4 godzin od wzięcia tabletki to sam w sobie nie obniży skuteczności. Tabletki sa naprawdę bardzo skuteczne. Pytałam mojej ginekolog skąd się bierze ten 0,3 zajść w ciążę, powiedziała że wynika to z błędu kobiety - zapomniała, zwymiotowała, wzięła leki, które wchodzą w reakcję...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-01 14:38:41

Czy to nie byłoby trochę na siłę...? 16 lat to jeszcze niedużo. Jeśli Pani córka jest rozsądna, to po tak krótkim czasie znajomości jeszcze nie współżyje z chłopakiem. Może warto byłoby z nią porozmawiać wprost, żeby jeszcze tego nie robiła, albo ją przypilnować. I lepiej przyjrzeć się chłopakowi, poznać go...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-01 17:01:31

Nie da się przypilnować nastolatków jeśli buzują im hormony. Jak będą chcieli to i tak to zrobią - czy pod nieobecność rodziców chłopaka lub dziewczyny, jak nie to pójdą gdzieś do kibli w centrum handlowym i tam to zrobią. Więc z dwojga złego wolałabym już żeby moja córka robiła to w domu, na czystej pościeli i wygodnym łóżku. Seks jest dla ludzi i nie jest zarezerwowany tylko dla ''rodziców'' bo przecież ich dzieci tego nie robią

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 00:21:28

Ale należy pamiętać, że seks pociąga za sobą odpowiedzialność i nie ma 100 skutecznej antykoncepcji. Jak 16- czy nawet 18-letnia córka "wpadnie" rodzice będą mieli na utrzymaniu jeszcze jedno dziecko. To też trzeba brać pod uwagę. Racja, że nie da się kontrolować prawie dorosłych dzieci 24 godziny na dobę, ale jednak warto spokojnie im wytłumaczyć, że mają jeszcze czas... Sama może jeszcze nie aż tak strasznie dawno byłam w okresie dojrzewania, bo mam 23 lata ;-), ale cieszę się, że rodzice wpoili mi takie wartości, że nie wylądowałam z chłopakiem "w kiblu w centrum handlowym/klubie" po krótkim czasie chodzenia ze sobą. Gdyby tak się przydarzyło w przyszłości mojemu dziecku, uważałabym to za swoją porażkę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 00:40:40

* 100

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-01 09:41:59

Do ginekologa tak, porozmawiać tak, ale tak młodej dziewczynie nie podawałabym hormonów. W ogóle jestem im przeciwna bo mogą nieźle zamieszać w organizmie, ale w takim wieku mogą rozregulować jej system do końca życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-03 11:33:14

Nieplanowana ciąża chyba bardziej rozreguluje jej życie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-01 02:23:36

Mnie mama zaprowadziła do ginekologa w podobnym wieku. Pani doktor opisała różne możliwości, wypisała receptę na trzy opakowania tabletek, ale bezterminowo - żebym mogła wykupić, kiedy będę miała ochotę. Dodatkowo dostałam opakowanie prezerwatyw. Ale mama ze mną rozmawiała - całe szczęście. Uspokoję panią - zaczęłam współżyć dopiero dwa lata później z tym samym partnerem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz