Decyzja dnia

Czy zamykać dziecko w kojcu? Nie mogę go upilnować... Ewa

Witam wszystkich, zwłaszcza mamy, które mogłyby mi coś poradzić. Wychowuję kilkumiesięcznego synka. Do niedawna spędzał całe dnie w łóżeczku albo na leżaczku, ale teraz ma ochotę się ciągle ruszać. Tak raczkuje, że zanim się obejrzę, to on już jest przy schodach albo w kuchni. Fajnie, że jest taki żywy, ale to na dłuższą metę jest męczące. Nie potrafię nad nim zapanować. Próbowałam ustawiać przeszkody, żeby się za daleko nie zagalopował, ale i tak znajdzie na to sposób.

Mam cały dom na swojej głowie. Mąż w pracy do późna, a ja muszę się wszystkim zająć. Nie narzekam, bo lubię gotować i sprzątać, ale przy takim ruchliwym dziecku to nie jest możliwe. Do tej pory, jak już musiałam, to wkładałam go do łóżeczka, ale strasznie się wtedy złości. Nie dziwię mu się, bo mama gdzieś sobie chodzi, a on zamknięty na 2 metrach kwadratowych. Pomyślałam, żeby kupić kojec.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-22 12:21:11

Ja jednak powiem glosno: Twoja tesciowa jest albo zwyczajnie glupia, albo szuka pretekstu, by troche porzadzic (ona chetnie wezmie dziecko, bo ty "nie umiesz", no i przy okazji wychowa po swojemu podwazajac Twoj autorytet). Kojec to tylko taki skladany pokoik w pokoju, mozna podsunac dziecku, ze to jego krolestwo i bedzie sie czulo wazne ;) a Twoj maz powinien kategorycznie wybic z glowy tesciowej takie teksty, bo wy jestescie rodzicami i wy decydujecie o bezpieczenstwie dziecka. Jestes odpowiedzialna osoba i nie daj sobie nic wmowic. Gdybys nie byla, to bys nie pomyslala o bezpieczenstwie malucha.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-22 10:09:19

Teściowa przesadza. To jest bardzo dobre i fajne rozwiązanie jeśli nie spędza tam całych dni a np. czas kiedy Ty gotujesz. Za czasów teściowej to się dziecko w chodzik wsadzało, więc też niech nie przesadza. Traumy żadnej nie będzie o ile nigdy nie dasz go tam za karę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-22 08:51:53

zgadzam sie z tesciowa. z twojego listu wynika ze nie chce ci sie zajmowac dzieckiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-22 09:40:19

To że ma małe dziecko nie znaczy że musi się nim zajmować non stop 24 h/ dobę, musi też załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne, ugotować obiad, posprzątać, poprać, poprasować i boi się że jak będzie robiła 2 rzeczy na raz np. pilnować dziecko i gotować to go nie upilnuje i dziecko zrobi sobie krzywdę. Ja ją rozumiem i nie widzę w kojcu nic złego (dziecku się krzywda nie stanie) skoro kobieta jest sama z dzieckiem prawie cały dzień bo mąż w pracy do wieczora.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-22 10:46:53

Dokładnie. Prócz opieki nad dzieckiem robi się w domu i inne rzeczy i najzwyczajniej w świecie człowiek nie ma oczu dookoła głowy, więc nie ma niczego dziwnego w tym, że boi się, że spuści go na chwilę z oka i coś się stanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-22 08:07:33

Nie słuchaj się teściowej, pewnie jak ona miała małe dziecko to takich rzeczy jeszcze po prost nie było i nie potrafi tego zrozumieć. Kojec to bardzo dobry pomysł, jeśli masz miejsce to kup taki większy. Przecież to nie klatka dla zwierząt, dzieciak będzie miał tam pełno zabawek, miękkie podłoże i na pewno się czymś zajmie a Ty będziesz mogła go na chwile zostawić samego i zająć się obowiązkami domowymi. Przecież nie będzie tam siedział cały dzień a Ty nie jesteś w stanie pilnować go 24h na dobę do tego też masz prawo do chwili odpoczynku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-22 04:27:36

a tam, uwiąż gówniaka łańcuchem do kaloryfera muahahahhaha >=D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-22 10:28:22

hahahah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1