Decyzja dnia

Czy zacząć chodzić do kościoła, żeby zadowolić wierzącą babcię? Beata, 20 l.

Proszę o pomoc, bo nie wiem co robić. Być może mój problem wyda się niektórym dziwny albo niepoważny, ale łatwo się mówi. Rodzina zawsze była i będzie dla mnie najważniejsza. Nie jestem aż tak niezależna, żeby zawsze mówić, to co myślę i nie przejmować się nikim. Najbliższych po prostu nie chcę ranić, a mam wrażenie, że tym razem nie da się inaczej. Czuję się dosłownie osaczona przez moją babcię.

Znajomi mówią prosto z mostu, że jest nawiedzona, ale nie chcę używać takich słów. To kobieta, która wiele przeżyła, wiara dała jej siłę w trudnych momentach i trwa w niej do dzisiaj. Niestety, chociaż widzi brak mojego zaangażowania, stara się ze mnie zrobić gorliwą katoliczkę. A to się jej raczej nie uda, skoro do tej pory się nie udało... Zawsze pilnowała, czy byłam na niedzielnej mszy, przypominała o modlitwie, przynosiła święte obrazki, jakieś dziwne książeczki. Próbowała zaszczepić we mnie tą swoją religijność. Kiedyś mogłam to przełknąć, ale tego jest już za dużo.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (7)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2015-11-27 17:40:44

re: Czy zacząć chodzić do kościoła, żeby zadowolić wierzącą babcię? Beata, 20 l.

olej ją. musi zrozumieć że świat nie kręci się wokół niej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-11-25 16:32:18

re: Czy zacząć chodzić do kościoła, żeby zadowolić wierzącą babcię? Beata, 20 l.

Prawie jak moja matka... też wszystko na siłę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 14:27:23

re: Czy zacząć chodzić do kościoła, żeby zadowolić wierzącą babcię? Beata, 20 l.

Masz prawo do własnego zdania. Ty jej nie narzucasz swoich poglądów, a ona na siłę próbuje Cię zmienić. Najlepiej szczerze porozmawiaj z Babcią. Nie martw się, nie dostanie zawału. Ale przygotuj się na jej płacz, krzyki, wyrzuty. Tylko się temu nie daj. Może próbować Tobą w ten sposób manipulować. Masz swoje życie. Jak Babcia znów zacznie swoje, to nie wdawaj się w dyskusje ani jej nie przytakuj. Możesz powiedzieć tylko na spokojnie, że masz inne zdanie i powinna to uszanować. Na pewno nie możesz robić tego tylko po to, by ją zadowolić. Kościół niestety wielu ludziom wyprał już mózg. Nie ulegaj jej zachciankom. Jesteś dorosła. Z Babcią można sobie czasem spędzić miło czas, ale każdy ma swoje własne życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 20:34:24

Ej ale bez takich. Zgadzam się że nie można niczego nikomu narzucać, ale ja chodzę do kościoła i nie życzę sobie tekstów o praniu mózgu. Jestem autorką komentarza poniżej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 21:18:25

Mam raczej na myśli takie skrajne przypadki, gdy ludzie pod wpływem Kościoła i wiary zachowują się jak na przykład Babcia tej dziewczyny. A niestety znam sporo takich ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 13:45:26

re: Czy zacząć chodzić do kościoła, żeby zadowolić wierzącą babcię? Beata, 20 l.

Rób swoje, a z babcią nie wdawaj się w dyskusje. Dorosła jesteś na litość boską ;) Możesz pójść z babcią od czasu do czasu do kościoła jeśli kochasz babcie, ale prace domowe z czytania Biblii to ostre przegięcie. Po prostu ignoruj niedorzeczności, pomagaj babci tam gdzie potrzebuje pomocy i tyle. A tak abstrachując, to co na to twoi rodzice? Babcia nie ma innych wnuków? Może warto skupić uwagę babci na innych osobach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 09:26:54

re: Czy zacząć chodzić do kościoła, żeby zadowolić wierzącą babcię? Beata, 20 l.

Co zrobić? Żyć własnym życiem, po prostu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1