Decyzja dnia

Czy zachowałam się nietaktownie wychodząc z wesela po 3 godzinach? Martyna, 30 l.

Tak więc, może nie zachowałam się do końca fair, ale po prostu nie mogłam inaczej. Poszłam na ślub i wesele koleżanki, chociaż nie było mi to na rękę. Ani tak blisko ze sobą nie jesteśmy, ani nie miałam na to czasu. Urodziłam niedawno dziecko, mąż został z nim w domu, a ja poszłam razem z inną koleżanką. Chciałam nawet uprzedzić, żeby mnie nie brali pod uwagę na weselu, ale było za późno.

Wybrałam się, ale nie mogłam tam za długo siedzieć. Głupio tak bez faceta, znajomych twarzy niewiele, jedzenie mi nie smakowało, a w domu czeka chore dziecko. Poza tym było strasznie duszno i nie szło tam wysiedzieć. Męczyłam się i martwiłam równocześnie, więc szybko opuściłam imprezę.

Byłam tam 3 godziny i to się niektórym nie spodobało.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 10:57:49

re: Czy zachowałam się nietaktownie wychodząc z wesela po 3 godzinach? Martyna, 30 l.

Bez przesady, skoro źle się tam czułaś i miałaś chore dziecko to nic się nie stało. Nie musiałaś tam siedzieć nie wiadomo ile, zwłaszcza, że nie jest to dla ciebie jakaś bliska osoba. Złożyłaś życzenia, przyszłaś i to się liczy. Kiedyś wyszłam z wesela o 22 i nie widzę w tym nic złego. Poszłam sama, bo zaproszono mnie samą bez osoby towarzyszącej. Nie miałam z kim tańczyć ani nawet do kogo się odezwać. Kuzynka i jej chłopak mnie olali i bawili się sami, a tylko ich tam znałam z młodych, bo reszta to były same ciotki i wujkowie. Siedzieć za stołem i pić sama też nie zamierzałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 01:16:08

re: Czy zachowałam się nietaktownie wychodząc z wesela po 3 godzinach? Martyna, 30 l.

Państwo młodzi najczęściej chcą żeby wszyscy goście zostali jak najdłużej. Ale w takiej sytuacji, gdzie małe dziecko w domu zostało to chyba normalne, że nie siedzi się całej nocy. Zwłaszcza, że przyszłaś sama. Moim zdaniem zachowałaś się jak najbardziej na miejscu. Złożyłaś życzenia, na ślubie byłaś, szampana wypiłaś, kopertę dałaś. Jakiekolwiek komentarze są nie na miejscu i po prostu chamskie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-31 03:53:05

dokladnie ! ja bym w ogole nie przyszla gdybym miala w domu male chore dziecko a ty i tak sie poswiecilas

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1