Decyzja dnia

Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

W najbliższych miesiącach mam zaplanowany termin porodu. Wszystko jest w porządku, więc nie ma co do tego specjalnych wymagań. Powinnam urodzić szybko i w miarę bezboleśnie (o ile to w ogóle możliwe). Dowiadywałam się już, gdzie i jak jest, ale na razie żaden szpital nie przypadł mi do gustu.

Czytam fora dyskusyjne z naszego miasta i na każdy oddział położniczy jest sporo narzekań. Jedna pisze, że czuła się jak w prywatnej klinice, inna o tym samym szpitalu, że pogryzły ją prusaki. Argument za argument i nic już z tego nie wiem.

Im więcej się dowiaduję, tym bardziej mi się nie widzi, żeby rodzić w państwowym szpitalu. To jest w jakimś sensie upokarzające...

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (17)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 14:18:42

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

Obyscie się nie zawiodły na prywatnych Polskich szpitalach.Ja tez miałam prysznic ,a na bol tez natychmiast była reakcja ,nie wiem gdzie wy mieszkacie ze macie takie opinie .W moim miescie tego typu szpital jest profesjonalny i jest to szpital państwowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 23:46:12

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

Dziewczyny, poród może do najprzyjemniejszych doświadczeń nie należy, ale nie warto się zadłużać do tego stopnia. Przecież nie trwa on aż tak długo! 2-3 dni, a kredyt zostanie z tobą na miesiące jak nie lata. Polecam też rodzenie naturalnie o ile nie ma medycznych przeciwwskazań. Cierpienie jest większe i bóle są okropne, ale przynajmniej można później przynajmniej wziąć prysznic i w miarę normalnie się poruszać. A po cesarce? Przecięte są wszystkie powłoki brzucha, nie można normalnie się poruszać, zrastające mięśnie bolą o wiele bardziej niż nacięcie krocza. Wiadomo powikłania po każdym porodzie mogą być straszne, ale po cesarce jedna znajoma dostała takiego zakażenia że mało nie zeszła z tego świata, musieli ją na stół jeszcze dwa razy brać, oczyszczać i zaszywać ranę, istna masakra!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 22:43:38

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

jeżeli cię stać, tzn stać cię na branie kredytu i następnie na spłacanie go to się nie wahaj. zapłacisz ale będą cię normalnie traktować, tak jak piszesz będziesz miała pojedynczą salę z łazienkę i personel zupełnie inaczej cię potraktuje. może tu się wypowiedzieć i 50 kobiet które rodziły państwowo i mają pozytywne wrażenia ale mnie i tak nie przekonają. nie jestem nawet jeszcze w ciąży ale jedyna opcja jaką biorę pod uwagę to poród w prywatnej klinice. mogę kupić TV o mniejszej przekątnej, albo samochód starszy o 2-3 lata ale na porodzie na pewno nie będę oszczędzać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 21:34:45

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

Ja rodziłam w państwowym i nie narzekam i nie zamieniłabym go na żaden prywatny "hotel", bo nie czarujmy się, prywatne kliniki to po prostu czysty biznes, a często jak dzieje się coś poważnego z mamą lub dzieckiem, to odsyłają do państwowego szpitala, gdzie jest zarówno dobrze wyposażony oiom dla dorosłych, jak i noworodkowy. Przynajmniej u mnie w mieście tak jest. Tak że mi nie zależało na kryształowych klamkach ani na plazmie w każdej sali, liczyło się zdrowie i życie moje i dziecka, a takie bezpieczeństwo zapewnił mi szpital państwowy, w którym rodziłam. Gdybym miała drugie dziecko, to też na pewno urodziłabym w państwowym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 20:02:19

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

Nie narzekam na nic ,pielęgniarki mile i lekarze tez ,opieka super ,nie zamieniłabym na żaden szpital prywatny .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 18:50:20

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

Ja się boję rodzić naturalnie, głównie z powodu bólów krzyżowych i tego, że może coś mi na dole się zmieni. Byłam już w ciąży, ale poroniłam. Dla mnie to było traumatyczne przeżycie, zarówno z powodu straty dziecka, ale również tego jak to przeszłam - dostałam strasznego krwotoku ( straciłam ponad litr krwi ) i miałam tak ogromne bóle, że mdlałam... te jakby parte były bolesne, ale do wytrzymania, natomiast krzyżowe... MASAKRA - a należę do osób które są w miare odporne na ból. Jeśli tylko będzie możliwość to pewnie będę chciała rodzić prywatnie i najlepiej przez cesarkę. Wiadome, że z nią też może być różnie, ale wolę to już znowu przechodzić takie piekło, bo nie wiem czy przy porodzie nie skończy się to dla mnie jeszcze gorzej niż wtedy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 15:32:03

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

co ja czytam.. zakładam, że jeśli nie stać Cię na taki poród to po prostu chcesz sobie "żyć ponad stan". Miliony Polek jakoś rodzą w szpitalach PAŃSTWOWYCH [o zgrozo] i żyją.. Owszem, nie jestem w ciąży, nie rodziłam blablabla.. ale gdyby nie było mnie stać na taki poród to po prostu bym sobie go nie fundowała mimo wszystko.... zwłaszcza, że te pieniądze można/a nawet należy zainwestować w dziecko.. spoko, masz parcie na kredyt? bierz. i odłóż dziecku na jakąś lokatę a później w dniu 18nastych urodzin mu daj na prezent. Ale no cóż - mentalnosć młodych rodziców. Luksus, życie ponad stan, a później po 5 latach ehehhehe debet na koncie do tego stopnia, że firmy windykacyjne zabierają z domu nawet talerze.. ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 19:33:58

Ty za to masz mentalność małomiasteczkowców z lat 90tych... wypruwać sobie żyły, nie dba o swoje dobro tylko całe zasoby i pieniądze ładować w dziecko. Kto normalny brałby kredyt żeby włożyć te pieniądze w lokatę na 18nastkę?! Rozumiem, użycie ich na zapewnienie sobie komfortu podczas porodu. Sobie i dziecku zresztą. Czy naprawdę rodzice muszą robić z siebie cierpiętników i sługi własnych dzieci?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-16 08:28:47

Ależ oczywiście, że nie muszą. Pod warunkiem, że ich na to stać. A jeśli nie stać jej na ekskluzywny poród to jest to życie ponad stan. I heh na dzień dobry zapewnienie dziecku rewelacyjnego startu - z kredytem ;-) Bo mama potrzebowała salonik dla taty na dwa dni ;-) niemniej, nie rozumiem brania kredytu na poród, tak samo jak mentalności wielkomiastowych korposzczurów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 14:23:18

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

Jeżeli chcesz mieć dobre wspomnienia z porodu to tylko prywatnie lub łapówka...Większość ( nie mówię że wszystkie) szpitali publicznych traktuje ciężarną kobietę jak cielną krowę a poród na zasadzie " rozłożyłaś nogi to teraz masz" , jakby chęć posiadania dziecka była czymś odrażającym i powodem do wstydu oraz uzasadnionego cierpienia- oby jak największego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 13:19:51

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

i tak jeżeli coś się stanie (urodzi się wcześniak, będzie jakiś problem z dzieciątkiem lub mamą) przewiozą Was do szpitala publicznego, bo prywatne kliniki nie mają neonatologów i innych specjalistów, jedynie położne i ginekologów...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-15 12:53:07

re: Czy wziąć pożyczkę na poród w prywatnej klinice? W państwowym szpitalu nie urodzę! Ela

Masz rację ze nie chcesz rodzić w publiczym szpitalu, bo ja też znam różne historie, ale też zależy na jakich lekarzy akurat trafisz, jaki oni mają stosunek do pacjentów. Moim zdaniem powinnaś jednak urodzić w publicznym szpitalu. Nie masz kasy, nawet 10 000 a dziecko to duuuuży wydatek, więc po co się zapożyczać do tego? Przeżyjesz te dwa góra trzy dni a nie będziesz mieć potem kredytu na głowie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz