Decyzja dnia

Czy wyjść za niego, chociaż dla przyszłych teściów jestem ZEREM? Marta

Parę lat temu jestem pewna jak bym zareagowała na tę sytuację, jaka teraz mnie spotkała, ale teraz jak mam już te 29 lat, a już niedługo trzydziestka, to wiele się zmieniło. Mój facet mi się oświadczył, niby fajnie, kochamy się, ale czy ja chcę być żoną człowieka, którego rodzice uważają mnie za zero? Jestem po szkole zawodowej, jestem fryzjerką, bo to uwielbiam i jestem w tym dobra. Mam wiele stałych klientek, nawet rozważałam otwarcie własnego salonu, ale zawsze kasy brakuje, jak to w życiu.

Michał jest po rachunkowości, pan magister, główny księgowy w firmie ojca. Jego mama jest prawnikiem i wszyscy pracują w rodzinnej firmie. Mogę się założyć, że jego rodzice spokojnie są milionerami, ale mi na tym w ogóle nie zależy. Chciałabym by mnie akceptowali, a nie uważali za zero, bo nawet nie mam wykształcenia średniego...

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-03 15:56:05

Nie masz absolutnie żadnych powodów do kompleksów! Znam miliard ludzi po studiach, którzy kompletnie niczego nie potrafią. Ty za to coś potrafisz! Bo bycie fryzjerką (albo obecnie jak to się ładnie nazywa stylista fryzur :)) wcale nie jest takie łatwe. I jeszcze robisz to co lubisz. Przede wszystkim zmień nastawienie do samej siebie bo z pewnością jesteś wiele warta. I pamiętaj, że jeśli ktoś Cię ocenia biorąc pod uwagę tylko Twój zawód i od razu traktuje z góry to nie jest wcale żadną elitą a co najwyżej wykształciuchem. Ja akurat pochodzę z takiej trochę `premium` rodzinki, że wszyscy po studiach, magistrzy, inżynierzy a nawet doktorzy i zawsze mi rodzice kładli do głowy, że jakbym czuła że nie chce iść w takim kierunku tylko np. pragnęła być florystą to nie będą mieć nic przeciwko. Bo prawda jest taka, że wymęczyć studia może każdy ale mało kto robi to co lubi, jest w tym dobry i jeszcze potrafi na tym zarobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-03 12:39:52

A mi w tym całym liście brakuje jednego, jaki jest stosunek twojego narzeczonego do tego co się dzieje? Broni cię? Staje po twojej stronie? Udaje, że nic się nie dzieje? Uważa, ze rodzice "tylko tak żartują"? Wiele zależy od tego jak on na to wszystko reaguje. Będzie się w stanie postawić rodzicom, może nawet odciąć od nich jeśli nie zmienią swojego stosunku do ciebie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2017-02-03 11:38:37

Ślub bierzesz ze swoim narzeczonym a nie z teściami wiec się nimi nie przejmuj tylko rób swoje,też znam takich co są po studiach i tylko tyle,bo jako ludzie nic sobą nie reprezentują i są tylko wykształconymi kretynami na stanowiskach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-03 16:18:46

"Ślub bierzesz ze swoim narzeczonym a nie z teściami " może i nie ale oni będą zawsze obecni w jej życiu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1