Decyzja dnia

Czy wyjść za faceta, który nigdy nie pracował na etacie? Teraz jest bezrobotny... Milena

Nie mam w życiu szczęścia. Kiedy pierwszy raz pomyślałam sobie, że wreszcie wszystko idzie ku dobremu, znowu się bardzo rozczarowałam. Najgorsze jest to, że zawodzą mnie najbliżsi ludzie. Tak jak mój jeszcze narzeczony, który niby się stara, ale niewiele mu z tego wychodzi. Byłam naiwna i myślałam, że jakoś się ułoży. Nie ułożyło się tak, jak chciałam.

W lutym ubiegłego roku przyjęłam jego oświadczyny, bo wtedy było całkiem fajnie. Oboje pracowaliśmy, chociaż on tylko na czas określony i na umowie zlecenie. Dobre i to, bo z pracą zawsze miał problem. Od skończenia szkoły nigdy nie złapał się na żaden etat. Czasami miał sporo pieniędzy, a kiedy indziej to ja musiałam za wszystko płacić. I znowu stało się to samo. Wyrzucili go z roboty, albo jak on to woli mówić, nie przedłużyli mu umowy. Jesteśmy na lodzie i nie wiem ile to potrwa.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-24 16:46:42

Masz zamiar tak przez cale zycie harować na takiego nieroba.Raczej, to nie jest perspektywa na zycie z takim obibokiem. Pogon darmozjada i to jak najszybciej, bo zmarnujesz sobie szanse na normalna przyszlosc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-24 09:28:01

NIE. Nie chodzi tu nawet o pieniądze, ale brak zaradności. Mój ojciec taki jest. Niby nie jest jakimś złym człowiekiem, niby jest pracowity, niby potrafi zarobić ALE jest zupełnie nieodpowiedzialny i zawsze wszystko było na głowie mamy. Niby przepracował większość życia, ale na umowie max 1/3 z tego ( reszta na czarno ), a teraz narzeka jak to w tym kraju źle i, że nie będzie miał emerytury. A za co ma ją mieć skoro nie odprowadzał żadnych składek. Nawet nie zliczę ile osób chciało mu pomóc z pracą, ale zawsze miał jakieś ale, a teraz twierdzi, że on zawsze miał pod górkę. Tragedia. Nie bierz za męża nieodpowiedzialnego człowieka, chyba, że chcesz się całe życie męczyć z nieudacznikiem, który zostawi wszystko na twojej głowie. ( "Niby" celowo zostało przeze mnie użyte tak wiele razy :-) ).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-24 12:25:41

Jakbym czytała o swoim ojcu. Zawsze wszystko mama a teraz jeszcze my za niego robimy. I nie jest mu nawet z tym wstyd że tylko siedzi i każdy mu gada i za niego robi oraz że nasz dom i wszystko wokół to ruina w remontach bo nie wstydzi się przed nikim a wszystko potrafi zrobić. Mądry człowiek a len śmierdzący.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-24 13:01:48

Mój to samo. Mam wrażenie, że to po prostu było takie pokolenie... matki ( nasze babki ) z córkami w kuchni, a synkowie nic nie robili. Jak wyglądała praca 20-30 lat temu wie każdy, chłop raz robił raz nie, a później wódeczka czy piwko z kolegami. Mówi się, że dzisiejsi faceci to niedojdy, a tak naprawdę to widzę o wiele więcej facetów którzy nic nie potrafią robić z pokolenia dzisiejszych 40-60 latków. Mój ojciec nie potrafi nawet sam napisać sobie cv, pójść na rozmowę kwalfikacyjną ( bo on uważa, że praca sama powinna do niego przyjść ), nie potrafi załatwić żadnych spraw w urzędach, w domu coś tam zrobić potrafi, ale jak raz na 2 tygodnie naczynia wymyje to zachowuje się jakby za wszystkich wszystko robić musiał. Jeśli chodzi o pieniądze to też często wręcz czeka aż matka pierwsza portfel wyciągnie. Dobrze, że mój facet jest zupełnie inny...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-24 08:40:24

to po prostu leń i pasożyt, będzie na Tobie żerował do końca życia, tego chcesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-24 07:45:56

Ja też miałam taki problem. I w porę się ocknęłam i za niego nie wyszłam. Wiecznie brakowało mu pieniędzy. Jakoś ja potrafiłam pojechać za granicę i zarobić. chciałam żeby jechał ze mną no ale mu się nie chcialo.Wiem od znajomych ze dalej jest sam i żyje z dnia na dzień. Dodam że minęło już 5 lat od tego zdarzenia. Wydaje mi się Twój narzeczony też pod tym względem się nie zmieni. Życzę podjęcia odpowiedniej decyzji :-) Żebyś nigdy nie zalowala :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-24 07:19:04

Jeśli ma 30 lat i nigdy nie mógł się na dłużej zaczepić w pracy to już tak raczej zostanie. Mam w dupie, że ktoś powie, że jestem materialistką. Mężczyzna musi potrafić utrzymać rodzinę. Pewnie nigdy nie będę zarabiała dużo, więc oczekuję od mężczyzny, żeby to on dokładał większą część do wspólnego życia. W pracy mam takiego, 30 lat na karku, robi na umowę zlecenie i uważa, że umowa o pracę nie jest mu potrzebna, bo on chce sobie zrobić wolne wtedy kiedy chce a zarabia tyle samo co na etacie. Mówi, że do emerytury nie dożyje, więc nie jest mu ona potrzebna. Jego żona też na zlecenie pracuje a on chce z nią mieć dziecko! Jedno zresztą już ma, ale się nim w ogóle nie interesuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2017-03-24 04:54:57

Wyplątać. Potem on stwierdzi, że fajnie pasożytuje się na żonie i jej rodzicach, to po co iść do pracy. Lepiej stracić zaliczki z wesela niż zmarnować życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1