Decyzja dnia

Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

Od prawie 2 lat mieszkam sobie w Londynie. Niektórzy mówią, że uciekłam do UK. Zawsze protestuję, bo przed niczym nie musiałam uciekać, ale jak się tak zastanawiam... W Polsce nie miałam pracy, żadnych perspektyw, nie spotkałam miłości swojego życia i nic mnie tam nie trzymało. Poza rodziną, ale czasami taka rozłąka dobrze robi. Przynajmniej możemy siebie docenić, a jeśli bylibyśmy ze sobą 24 godziny na dobę, to pewnie inaczej byśmy na siebie patrzyli. Bałam się, ale poleciałam na zaproszenie koleżanki i zostałam.

Nie miałam żadnych wyobrażeń na temat tego miejsca. Kojarzyłam Big Bena i królową Elżbietę. Język mniej więcej znałam, ale obyczajów i stylu życia musiałam się uczyć od samego początku. Kiedyś wydawało mi się, że mogę żyć tylko w Polsce, bo to moja ojczyzna, ale teraz nie mam ochoty tam wracać. Dopiero z tej odległości widać, jaki to jest kiepski kraj. Przykro mi to mówić, ale taka jest prawda. Polacy robią wiele, by żyć uczciwie i jakoś sobie radzić, kochają ojczyznę, a ona nie daje nic w zamian.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (13)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

noo
(Ocena: 5)
2015-08-24 19:24:09

re: Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

Joanno!!! Z twojej historii przebija straszny bagaż kompleksów. Bez urazy ale Polska jaką opisujesz to chyba jakaś straszna prowincja bo większość kraju tak nie wygląda. Z drugiej strony jeśli masz tak traumatyczne doświadczenia z ojczyzny to nie dziwię ci się, że nie chcesz wracać. Wielu emigrantów tak ma. Porównują małą wioskę czy miasteczko w Polsce z którego pochodzą do np. Londynu. Trochę bardziej rzeczowo i trzeźwo patrzą na to Polacy którzy pojechali na zachód z dużych miast. Inaczej wypada porównanie Amsterdamu z Pcimiem a inaczej Oslo z Warszawą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-21 16:26:21

re: Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

masz rację dziewczyno, w polsce związek 27-latki z typem o dwa lata młodszym jest zupełnie niewyobrażalny!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 23:40:11

re: Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

Dziwczyno! wyrwałaś się z tej kupy gówna to do niej nie wracaj!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 18:37:26

re: Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

Nie potrzebujemy w kraju niewdzięcznych osób dla których 100 km to wielki problem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 11:56:46

re: Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

dziwne to jest, że oczekujesz od czytelniczek, żeby podjęły za Ciebie decyzje. Nie znam dokładnie Twojej sytuacji, więc nie wiem, co Ci powiedzieć. Ja bym pewnie nie wróciła i tyle. Mam sąsiada, który mieszkał w Berlinie przez parę dobrych lat z żoną i dziećmi. Gdzieś po 15 latach (dorobili się niezłej kasy) zdecydowali, że chcą wrócić do Polski. On bardzo chciał, marzyło mu się założenie firmy budowlanej (w Niemczech pracował w budownictwie na wysokim stanowisku, w dobrze prosperującej firmie i zachciało mu się swojej). Wybudowali sobie w Polsce piękny dom, dzieci posłali do dobrych szkół (stać ich było), gość założył firmę,a teraz jest bez grosza. Firma coś nie wypaliła, inna kultura pracy, ktoś tam go okradł (i tutaj nie chodzi mi o to, że Polacy to złodzieje, po prostu taki pech). Dzieci wróciły do Niemiec, a Ci tu siedzą, żona na kasie w sklepie pracuje, a mąż to nawet nie wiem. Ostatnio koleżanka powiedziała mi (mieszka w Irlandii): "chcesz zaznać przyjemności życia? Wyjedź z kraju" Nie chcę mówić, że w Polsce jest tak koszmarnie, oczywiście, że nie. Mieszkam tutaj, ale porównując polską klasę średnią a brytyjską czy niemiecką? Sorry, nie ma nawet porównania. Tutaj nie chodzi o to, że kraj jest zły, bo tak nie jest. Mamy długą, piękną historię, obyczaje, umiemy się zorganizować (np. na imprezy sportowe), ale w większości przypadków mamy za małe dochody, w porównaniu do obowiązków nam powierzonych czy za wysokie ceny w sklepach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 11:23:42

re: Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

Nie zgodzę się z Tobą, że w Polsce jest tak źle, ok ludzie dużo pracują, ale są osoby także bogate, a pisanie, że w Polsce jest tak źle mnie śmieszy, mieszkałam przez rok w Hiszpanii widziałam ludzi bezdomnych na ulicach, śpiących w bankach lub na plaży, widziałam biedę także we Włoszech, to istnieje w każdym kraju.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 22:42:55

Również nie zgodzę się z uogólnianiem że w Polsce jest wszystkim źle i wszyscy mają biedę. po prostu zależy czym kto się zajmuje i jaki ma status społeczny. Jeśli ktoś w PL ma dobrze płatną pracę biurową, to jest oczywistym, że wyjazd za granicę do przetwórni rybnej nie będzie dla niego zbyt atrakcyjną alternatywą. Z kolei jeśli ktoś nie ma żadnej pracy albo zarabia najniższą krajową, i to fizycznie, to wiadomo, że bardziej opłaca mu się za granicą. Po co np. taki strażak pojedzie za granicę? Choćby odłożył 6 tys zł zamiast 3 to i tak mu sie opłaca zostac bo ma dobrą pracę. Jest też mnóstwo ludzi zamożnych, z własnymi firmami, którzy mają spore dochody, po co więc mają wyjeżdżać. Wiadomo że za granicą większa szansa jest na pracę fizyczną. No i za granicą nie wszyscy są bogaci, różnie bywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-27 23:45:38

Potwierdzam. Też mieszkałam w Hiszpanii -to co tam się dzieje to jakiś dramat. Po tym pobycie doceniłam Polskę -jest rajem gospodarczym w porównaniu z Hiszpanią. Wyjeżdżając tam wydawało mi się, że problem tamtejszej gospodarki mnie nie dotyczy bo i tak zarabiam zdalnie w Polsce. Ale w Hiszpanii po prostu nie da się żyć -niezależnie od statusu majątkowego. Bieda tam jest tak duża, że dosłownie wlewa się z ulic drzwiami i oknami do każdego miejsca w którym chcesz się od niej odciąć: ludzie tam się włamują do chałup nawet nie po to żeby obrabować tylko po to żeby zamieszkać nielegalnie u kogoś. Pełno bezdomnych i pustostany z zamurowanymi oknami żeby nikt się nie mógł włamać. Tu w Polsce nie potrzebuję nawet krat w oknach a tam ludzie musieli zamurować żeby się uchronić przed plagą włamań. Patologia! Wytrzymałam tam mniej niż 2 miesiące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 08:18:10

re: Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

Nie wracaj! Wrócicie i przez 2 miesiące będzie super,bo zobaczycie się z rodzinami,znajomymi,a potem dopadnie Was szara rzeczywistość i będzie płacz,kłotnie i wzajemne pretensje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 00:16:10

re: Czy wrócić z emigracji do zaściankowej Polski? Mój chłopak nalega, a ja nie tęsknię za ojczyzną... Joanna, 27 l.

jak ja kocham te związki, kiedy zamiast porozmawiać ze sobą w cztery oczy i pomyśleć wspólnie to jedna ze stron ( większości jest to kobieta) woli pytać innych... jaki to ma sens?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 04:59:56

No... Masz całkowitą rację. Inną sprawą jest to, że kobieta ma 27 lat, a nie potrafi podjąć decyzji o jej wlasnym życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 20:15:05

a czemu niby komentarz zgłoszony?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-19 22:44:06

na pewno kolejny zmyślony list

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz