Decyzja dnia

Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

Zrobiłam najgłupszą rzecz w życiu i jakoś muszę sobie z tym poradzić. Mam 18 lat, planowałam studia, karierę, nie wiadomo co, ale wyszło, jak wyszło. Chwila nieodpowiedzialności i stało się. Zaszłam w ciążę z chłopakiem, do którego zupełnie nic nie czuję. Nawet dobrze go nie znałam. Nie będę się z tego tłumaczyła, bo sama się za siebie wstydzę. Zachowałam się jak idiotka, ale nic z tym nie zrobię.

Nie powiedziałam mu o tym. Wolałam wcześniej wiedzieć, kim tak naprawdę jest. Okazało się, że to zupełnie nieodpowiedzialny gnojek. Na pewno nie przyzna się do ojcostwa, a jak mu to udowodnię, to i tak nic sobie z tego nie zrobi. Ciągle łazi z jakimiś dziwnymi laskami, nie pracuje, nie uczy się. To kompletny nieudacznik. Szkoda, że się na to nabrałam.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (27)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-09 16:18:45

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

Wpisz. Ojciec to jednak ojciec, nieważne jaki jest. I walcz o alimenty. Widać nie dojrzał do roli ojca, ale jak się nie poddasz to może go to czegoś nauczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
XYZ
(Ocena: 5)
2013-11-06 18:22:28

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

Ważne: - nie można już wpisać "ojciec nieznany", jeśli matka dziecka nie jest mężatką to musi podać jakieś męskie imię (w rubryce ojciec) (imię może być prawdziwe lub wymyślone) do tego imienia zostanie dodane jej nazwisko. Przykład: Anna Kowalska - matka, ojciec Andrzej Kowalski (a to nie jest jego prawdziwe nazwisko, bo on się nazywa np. Nowak). - jeśli kobieta nie chce podać żadnego imienia, to urzędnicy je wpiszą, nie pamiętam jakie imię wtedy się podaje, ale jest to ustalone w Urzędzie Stanu Cywilnego. - jeśli kobieta nie jest mężatką i sama pójdzie do USC zarejestrować dziecko to nie będzie mogła podać imienia i nazwiska ojca (prawdziwego nazwiska), musi przyjść dwójka rodziców. Wtedy pozostaje tylko sąd. To tak pro forma ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 17:29:32

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

głupia jesteś tyle Ci powiem. Wpisz i walcz o alimenty ! Czemu ma mu wszystko ujść na sucho? A może jeśli dowie się prawdy to dojrzeje do roli ojca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 17:17:13

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

Mam podobną sytuację, 2 sekundy nieuwagi odmieniły moje życie.Mieszkam za granicą. Ojciec nienarodzonego dzidziusia myślał że wpiszę do aktu urodzenia że ojciec nieznany ( dzięki temu z wypłaty podatek miłlabym ściągany nie 36% ale 9%). Stwierdziłam że mi nie zależy na kasie. Oraz że chcę mieć jego dane w akcie. Zdenerwował się, ale po przemyśleniu powiedział że ok. Nie chcę kiedy mała zapyta za parę lat kto jest moim tatusiem? tylko ja mam troszkę inną sytuację bo tatuś się angażuje i nie unika odpowiedzialności, poza tym pomaga.A w twoim wypadku chyba też bym wpisała. Nie wiesz co się kiedy może przydać. Też unosiłam się honorem że sama dam rady. Ale on też musi poczuć co znaczy odpowiedzialność, niech chociaż płaci alimenty. Ja bym wpisała, jak masz okazje to porozmawiaj z jego rodzicami. Może to normalni ludzie. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 17:13:44

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

mnie mama wychowala sama bo tez nie chciala zadnego udzialu ojca w moim zyciu i tak na prawde uwazam ze to byl wielki blad, ojciec nie musi miec zadnych praw do dziecka ale pieniedze powinien placic bo utrzymanie dziecka kosztuje i z jakiej racji to ma lezec tylko na twoich barkach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
do admina
(Ocena: 5)
2013-11-06 16:41:55

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

Chcialam powiedziec ze niktorzy moga zle oddac glos, poniewaz ostatnie 2 zdania listu brzmia "Boję się, co zrobię, kiedy dziecko zapyta o tatę, ale teraz nawet nie chcę o tym myśleć. Tak chyba będzie najlepiej." - wiec jak ktos jest przeciwny ojcu dziecka odpowie po przeczytaniu "TAK", a pytanie w tytule brzmi "Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? ” - i tu przeciwnicy ojca dziecka odpowiedza - "NIE" . Wynik moze byc bledny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 16:30:08

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

To w sumie wychodzi że i siebie nie powinnaś wpisywać, bo też jesteś nieodpowiedzialna. Zachodzić w ciaże w takim wieku bez odpowiedniego zaplecza finansowego. To jest dopiero niedojrzałość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 21:34:21

No i co z tego. Masz z tym problem? Dziewczyna chce urodzic, wychowac, rodzicow na pewno ma odpowiedzialnych skoro nie zrobili jej swinstwa zostawiajac ja sama a ty wyjezdzasz z takim niedorzecznym tekstem! Ogarnij sie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 15:14:19

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

nie dodawaj go jako ojca bo jak się do dziecka nie przyznaje to i tak w uzedzie nie wpisza go jako ojca zakladajac sprawę sadowa o alimenty będziesz ustalić ojcostwo ale możesz zazadac żeby dziecko nosilo twoje nazwisko i pozbawić go praw rodzicielskich a alimenty i tak będzie placil później tylko w akcie urodzenia będziesz musiala sprostowanie zrobić i oni wpisza kto jest ojcem dziecka trochę to skomplikowane ale zawsze będziesz mogla o swoim dziecku sama decydować a nie z jakims dupkiem się urzerac bo będzie robil na przekór ja tak zrobiłam i mam spokoj nawet nie musze mu dawac dziecka żeby się z nim widywal bo nie ma do niego zadnych praw nie daj się oszukać powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 13:17:04

re: Czy wpisać nieodpowiedzialnego ojca dziecka do aktu urodzenia? Marta, 18 l.

Byłam w podobnej sytuacji. Urodziłam dwa tyg po 18. urodzinach. Nie wpisałam ojca w akt urodzenia, podałam tylko imię, żeby nie było ojciec nieznany (nazwisko moje). Nie jestem z nim, on nie interesuje się córką od kiedy go zostawiłam. Zapomniało jej istnieniu( swoją drogą nie rozumiem jak tak można, przez prawie rok jej życia byliśmy razem) . Wolałam być biedniejsza o te trzysta zł alimentów niż męczyć się i pytać czy moge wyjechać na wakacje z dzieckiem. Jak mała miała półtora roku poznałam kogoś. Zaakceptował i pokochał nas obie. Teraz jestem pół roku po ślubie, mamy drugie dziecko. On kocha obie córki równo. Jest tatą. Innego nigdy pierworodna nie miała. Pewnie kiedyś powiemy jej, dlaczego nie jest podobna do taty, ale narazie o tym nie myślimy. Jak widzisz samitna matka też może ułożyć sobie życie. Wiem jak się czujesz, przechodziłam to. Rodzice mogą tak jak mi. Nie wpisuj go, jeszcze ułożysz sobie życie. Po co marnowac czas na szarpanie sie o dziecko. Trzymam kciuki za Ciebie i zycze zdrowia Tobie i Malenstwu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 13:24:55

Aaaa. No i po ślubie zmieniliśmy małej nazwisko. Narazie nie mamy czasu i kasy na bieganie po sądach, ale mąż chce ją przysposobić, czyli będzie prawnie jej drugim rodzicem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 21:38:15

Mam identyczne historie jak ty! zmienilas nazwisko dziecka na nazwisko meza? Szczescia zycze:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
julia
(Ocena: 5)
2013-11-06 13:07:24

akty i sądy

dziecko nie zostanie przypisane ojcu, ponieważ dziecko od małego musi być z matką!!! i na to sąd zazwyczaj patrzy i stoi po stronie matki!!! jeżeli chcesz idź do sądu o uznanie alimentów, zakaz lub częściowe widywanie dziecka z ojcem ALE W MIEJSCU ZAMIESZKANIA MATKI!!! i najlepiej też pozbaw go praw rodzicielskich lub opiekuńczych skoro się zachowuje jak dzieciak i jest nieodpowiedzialny. szkoda nerwów sama sobie dasz świetnie radę: jak to mi kumpele mówiły: lepiej jak sama zostaniesz i wychowasz, niż masz się z kolejnym "dzieciakiem" męczyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz