Decyzja dnia

Czy wejść drugi raz do tej samej rzeki?

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (133)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-21 20:47:44

re: Czy wejść drugi raz do tej samej rzeki?

Moim zdaniem najlepszym specjalistą od wróżb i horoskopów jest wróżbita Paulus (wrozbitapaulus.pl) kilkukrotnie korzystałam z jego uslug i za każdym razem wszystko się sprawdzało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-05 20:13:28

Ty masz szczescie...spotkalas go po 2 latach.Ja moja pierwsza wielka milosc spotkalam po...27latach.Nic sie nie zmienilo,kochamy sie z takim samym zarem jak przed laty.Tylko nas rozdzielila ludzka nienawisc.Mamy swoje rodziny i nie bardzo wiemy co robic.....Moj maz mial niedawno zawal,a jego zona uratowala go byc moze od smierci....Wejdz jeszcze raz do tej wody bo do konca zycia bedziesz zalowac ,ze tego nie zrobilas

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-07 22:37:40

ja byłąm z chłopakiem dwa lata...szalona miłośc ...wyznania...coś cudownego myslałam,ze bd z nim już zawsze...nawet nei kłócilismy się...przez połtora roku moje zycie było niczym bajką;) zawsze byłam na pierwszym miejscu...ponad poł roku zaczeło się manipulowanie mną...krytyka...nie dotzrymywanie słowa...nie było juz nawet zmainki o przyszlosci....zerwał ze mną oczywiscie na dla innej zaczał wymyslac na mnei istne bzdury....myślałam,ze nie dam rady etgo wszystkiego zniesc najlepsze jest to ,ze ta dziewcczyna jest całkowiecie moim przeciwienstwem osoba ktora w zyciu by się mu niby nei podobała....myśle ,ze nie powienans działac pochopnie....myśle ,ze ja bym nie umiała wybaczyc....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-21 10:24:57

jednej zapałki dwa razy nie odpalisz .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-19 21:05:23

wejście dwa razy do tej samej rzeki nie jest możliwe ; nie mozemy dwa razy trafic na to samo miejsce , przeciez woda płynie to jest nierealne ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-19 16:03:01

W powiedzeniu "Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" chodzi o to, że to woda jest już inna i nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, bo tak naprawdę jest to już inna rzeka. Niestety w Polsce często używa się tego zwrotu w znaczeniu "popełniać drugi raz ten sam błąd", ale to użycie jest niepoprawne!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-18 10:22:00

Trudno jest doradzać w takiej sytuacji. Jak czytasz są różne głosy za i przeciw. Więcej jest przeciw., ale znam taką parę która schodziła się chyba 10 razy (trochę przesadziłam). Zaczęli chodzić ze sobą mając 15 i 16 lat. Rozeszli się z jej winy. Potem ciągle wracali i rozchodzili się. On rzez ten czas był z dziewczyną prawie 4 lata. Zdradzał ją cały czas. Tera znowu są razem już jako dorośli ludzie. Mają ponad 20 lat. Tworzą przesympatyczną parę chociaż często dochodzi między nimi do nieporozumień to jednak potrafią je rozwiązać wspólnie. Po prostu dojrzeli do tego związku. Powodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-17 23:13:23

Myslę, że nie mozna takich decyzji generalizowac. Każy przypadek jest inny, inne p[owody itp. Ja z moim chlopakiem jestesmy juz po raz 3 razem i chyba dopiero teraz oboje doroslismy do powaznego zwiazku. Mysle, że czasem lepiej sie rozstac, przemyslec, dorosnac i sprobowac ponownie niż ciągnąc cos na siłe. To tak z mojego doświadczenia. Trzymam kciuki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-17 12:52:14

hmm pewnie juz podjęłaś decyzje... sama wiem z wlasnego doswidczenia ze chyba to nie jest dobry pomysl. Bylam z chlopakiem 3 lata zostawil mnie, poszedl do innej fakt byl z nia 2-3 miesiace i wrocil do mnie. Oczywiscie poczatki byly super! Ta milosc smak radosci cos cudownego. Sadzilam ze po tym rozstaniu sie zmienil ale niestety lub stety mylilam sie. Zachowywal sie nadal jak gowniarz i chcial czegos nowego no i w koncu to po ponad roku sie skonczylo.Oczywiście to on mnie zostawil!! Najgorsze bylo to ze co jakis czas jeszcze sie spotykalismy;/ Jest mi cięzko jestem sama a ON? Ma juz inna i nie przejmuje sie mna wiec dlatego uwazam spotkaj sie z nim ale go WYBADAAJ!!! Nie ufaj zbyt szybko i nie nakrecaj sie tak jak ja! Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-15 22:38:01

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz