Decyzja dnia

Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

Pewnie wyjdę na jakąś zazdrośnicę, ale zupełnie nie o to mi chodzi. Mam gdzieś, jak wyglądają inni ludzie i co na sobie mają. Niech każdy będzie taki, jaki chce. Chciałabym być tylko szczera z moją koleżanką, która myśli, że metkami i drogimi rzeczami zapewni sobie popularność. Wygląda coraz bardziej żałośnie i to się odbija na jej zachowaniu. Kiedyś była normalna, a ostatnio jest z nią coraz gorzej. Nie wiem skąd jej rodzice nagle mają tyle pieniędzy, ale ona po prostu się tym chwali. Chamsko wali po oczach wszystkim, co niby najlepsze.

Zaczęło się od tego, że kupiła najnowszego iPhone`a. Ok, fajnie mieć telefon za 3 tysiące, ale ona z nim ciągle paraduje! Wszyscy noszą komórki w kieszeniach albo torebce, a ona ma go ciągle w ręce. Tak żeby każdy zauważył logo. Zdziwi się, jak ktoś jej wreszcie go wytrąci albo ukradnie.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (15)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-29 02:59:33

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

nie rozumiem co jest fajnego w Air maxach? w takich butach chodzi mój schorowany dziadek ,bo mają dobrą amortyzację. Mieszkam w UK i widziałam masę roboli fizcznych w takich butach. Nie rozumiem tego lansu w śród młodych ludzi na te buty, za granica jak i w polsce. Przecież one są wstrętne. Iphone jak iphone. Dla mnie dobry telefon ale jego cena jest strasznie zawyżona. Mam taki ale kupiłam go promocyjnie bo ceny z Istore to rozbój w biał dzień i ewidentnie są one nieadekwatne do wartości produktu. Prawdziwi bogacze tak nie wyglądają - ubieraja sie nadzwyczaj przeciętnie tylko jakoś ich ubrań zdradza cenę. Raczej nie nosza taniej gumy od chińczyka z fabryki tylko naturalne, drogie materiały. Lans to obnoszenie się z metkami. Osobiście wolałabm jakąś ładną skórzaną torebkę, unikatową bez loga niż torbę Louis Vuitton bo one są okropnie wieśniackie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2014-05-28 16:18:58

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

opis pasuje do mojej koleżanki z klasy. to się nazywa styl nowobogacki. w skrócie: kiedyś nic nie mieli, a teraz coś mają i się tym podniecają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-28 12:45:25

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

airmaxy i telefon to już lans? hmm to ja chyba jestem z innego świata, bo myślałam, że człowiek, który się lansuje non stop nosi coś drogiego i nowego typu torebki od projektantów, drogą biżuterię, codziennie inne buty i ciuchy najlepszych marek, a Ty piszesz o butach za 400 zł i telefonie, który można mieć za 1 zł w abonamencie na firmę? kochanie to żaden lans, a zwykłe rzeczy. A wracając do airmaxów, nie dziw się dziewczynie, że codziennie w nich śmiga, bo te buty są naprawdę bardzo wygodne i wiem po sobie, że też najchętniej chodziłabym w nich non stop, ale moja sytuacja mi na to nie pozwala ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
(Ocena: 5)
2014-05-28 12:21:01

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

Ha ha, mam wrażenie, że to o mojej kuzynce :D nawet wiek się zgadza, też ma 17 :D i zachowuje się podobnie, albo nawet i gorzej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-28 11:48:03

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

iphone i air maxy, o kurde ale lans, bogactwo jakiego świat nie widział...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
patologiczny krab
(Ocena: 5)
2014-05-28 10:35:26

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

ale ona rzeczywiscie sie chwali, mowiac o tych rzeczach? czy tylko je nosi/uzywa??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karmel
(Ocena: 5)
2014-05-28 09:54:29

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

Przepraszam Ciebie bardzo, niby dlaczego nie mogłaby codziennie chodzić w swoich własnych butach? Co, ma je zakładać tylko na specjalne okazje? Nie po to się kupuje buty, żeby stały na półce w domu, poza tym skoro pół szkoły ma te buty, to czemu przyczepiłaś się akurat do koleżanki? Naprawdę nie sądziłam, że gdy się kupuje jedne buty, to trzeba też kupić dwie pary innych, bo jak widać nie wolno "ciągle" w tych samych chodzić... Jesteś okropnie zazdrosna i wydaje mi się, że nawet nie o te przedmioty, tylko o samą koleżankę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-28 09:30:31

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

coś mi się wydaje że zazdrość przemawia przez Ciebie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-28 09:12:58

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

ja ciągle nosiłam glany... ale ze mnei tandetna lansiara, tak sie obnosic ciezkimi butami za kilka stów :O wstydu nie mam. i ciagle te same czarne ciuchy. i ta sama torba, zeby mnie przypadkiem nikt z inna nie zobaczyl ojojojojojojojojjjjjjjjj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-28 08:46:11

re: Czy uświadomić koleżankę, że jest tandetną lansiarą? Dorota, 17 l.

Nie uważam Twojej koleżanki za lansiarę. Ma pieniądze to niech sobie kupuje co chce. Moim zdaniem jesteś zazdrosna, przystopuj. Rzeczy nie świadczą o wartości człowieka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz