Decyzja dnia

Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

To zabrzmi dziwnie, możecie się pośmiać, ale spróbujcie mnie zrozumieć. Jestem normalną dziewczyną. Najnormalniejszą w świecie. Lubię rozmawiać z ludźmi, poznawać nowe osoby, jestem szczera, potrafię dotrzymywać tajemnic, nie obrażam się z byle powodu. Myślę, że można się ze mną dogadać i fajnie bawić. Coś mi jednak przeszkadza, bo tak naprawdę nie mam ani jednej prawdziwej przyjaciółki.

Długo się zastanawiałam, co jest ze mną nie tak. Może jestem na to za głupia? Chyba nie, bo umiem się wypowiedzieć i mam sporo zainteresowań. Odstraszam wyglądem? Też nie za bardzo, bo podobno jestem bardzo ładna. Pochodzę z patologicznej rodziny? Na pewno nie. Nie szanuję się, zdradziłam kogoś, nie potrafię się zachować? Nie sądzę.

Wyszło mi na to, że przeszkodą jest mój wygląd. Prawdopodobnie jestem za ładna i ludzie się mnie boją.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (16)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 08:38:46

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

Powiedz komuś jeszcze 10 razy, że jesteś za ładna to na pewno się z Tobą zaprzyjaźnią

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-07 18:10:05

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

może po prostu jesteś chłopczycą?skoro masz dużo kolegów, mogły odnieść takie wrażenie. a dziewczyny często stronią od "niedziewczęcych" koleżanek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 16:58:09

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

myślę że uroda nie ma nic do rzeczy, w dzisiejszych czasach czy jesteś ładna, czy jesteś brzydka ciężko o prawdziwą przyjaźń, znajomych ma każdy ale przyjaciół już nie, jeżeli jesteś atrakcyjna i sympatyczna sądzę że nie powinno Ci to utudniać wręcz ułatwia to kontakty międzyludzkie, ładne osoby mają łatwiej w życiu przeczytaj sobie o "efekcie aureoli" w goglach :) , natomiast jeżeli mamy do czynienia z przypadkiem jestem przeciętna z wyglądu ale mówię o sobie że jestem śliczna i wywyższam się w ten sposób to fakt to może utrudniać życie, trzeba znać swoją wartość ale nie można umniejszać wartości innych ludzi, każdy jest wyjątkowy i piękny na swój sposób a ludzie nie lubią osob z przerosnietym ego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-04 14:43:07

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

redakcjo, przestań odgrzewać te same kotlety!!! WSTYD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 11:39:45

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

To co mówisz, może okazać się prawdą. Ludzie są zazdrośni i nie mogą znieść tego, że ktoś jest np tak jest w twojej sytuacji ładniejszy. Dla mnie to też jest niezrozumiełe ale coż nic na to się już nie poradzi. Głowa do góry. Powodzenia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-04 11:26:30

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

pewnie dlatego ze jestes zarozumiała i tak gadasz " bo ja jestem atrakcyjna a wy nie"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 12:43:31

a skąd wiesz? znasz ją? nie? to nie powielaj stereotypów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 10:24:26

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

Szczerze mówiąc, może tak być. Szczególnie w latach szkolnych. Gdy jest się zbyt atrakcyjnym, mimo, że sympatycznym, ciekawym i fajnym, można zostać odrzuconym przez koleżanki, to chyba jakaś taka podświadoma walka o terytorium :D Niestety wielu ludzi jest strasznie zazdrosnych o innych, przerabiałam to na sobie i poznałam kilka osób które miały podobnie. Moja dobra koleżanka, którą poznałam jeszcze w liceum gdy zmieniałam szkołę jest przepiękną dziewczyną, szczupłą, z dużym biustem, robiła wtedy ogromne wrażenie na wszystkich, przede wszystkim na facetach (mimo, że nie starała się o to wcale). Inne dziewczyny wylewały na nią za to taką falę nienawiści, że to był koszmar, mimo, że była ona fajną, normalną nastolatką, nie jakimś bufonem. Apeluję do wszystkich, by nie oceniali ludzi tylko i wyłącznie na podstawie wyglądu. Nie odrzucali ludzi ani tych brzydszych ani ładniejszych. Na prawdę nawet nie wiecie jaką krzywdę możecie zrobić takim zachowaniem innej osobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 07:27:52

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

Zmartwię Cię, ale zarówno bardzo ładne dziewczyny, jak i dziewczyny z patologicznych rodzin, a nawet takie, które kogoś zdradziły albo nie zawsze potrafią się zachować, często MAJĄ prawdziwe przyjaciółki. Pewnie dlatego, że ludzie nie szukają na przyjaciół "ideałów". Naprawdę, nigdy nie spotkałam się z sytuacją, kiedy ludzie nie lubili kogoś tylko ze względu na wygląd. Czasem kobiety bywają zazdrosne o ładniejsze koleżanki, ale nie zauważyłam, żeby to było powodem do jakiejś niechęci wielkiej. Nie mówiąc o tym, że zawsze można sobie znaleźć przyjaciółkę, która też jest atrakcyjna i już, po kłopocie. Mnie też kobiety nie lubią, ale ja dokładnie wiem, że to przez pewną moją trudną cechę charakteru :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 16:52:24

a jaką masz tą trudną cechę charakteru przez którą Cię kobiety nie lubią ? jestem bardzo ciekawa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 19:44:41

Mam trudny charakter, upominam bardzo często ludzi, pouczam i tak dalej. Sama jestem ułożona i czasem się nie mogę pohamować, żeby wygłosić moralizatorskie kazanie. Facetom to nie przeszkadza, zaśmieją się, część weźmie do siebie, a część wpuści jednym uchem, drugim wypuści, ale kobiety nienawidzą byc pouczane. Rozumiem to, nie oczekuję, że wszystkie mnie pokochają, ale np. jak ktoś się chwali ile wypił na imprezie (lat prawie 30), to nie mogę siedzieć cicho. Moralizowanie leży w mojej naturze, nie wiem nawet, czy chcę z tym walczyć. Jeśli nie mogę komuś zwrócić uwagi na coś, co robi moim zdaniem źle, to i tak się nie zaprzyjaźnimy. Nigdy nie upokarzam ludzi przy innych i nie oczekuję, że ktoś mój światopogląd przejmie, nie mądrzę się też na tematy, o których nie mam pojęcia, ale mogę kolegować się tylko z tymi, którzy akceptują moje twarde stanowisko w niektórych kwestiach. Wiem, że to paskudna i irytująca cecha, ale nie ma ideałów :) No i druga rzecz, jestem flirciarą. Uwielbiam męskie towarzystwo, uwielbiam otaczać się facetami. Oni często lubią mnie za te cechy, które kobiety drażnią. Za tym też dziewczyny nie przepadają. Szczególnie, że nie mam problemu , żeby z zajętym mężczyzną wyjść na kawę, oczywiście bez żadnych podteksów i bez robienia z tego sekreów, ale moje koleżanki twierdzą, że specjalnie uwodzę zajętych. Tłumaczenie, że można mieć znajomych obojga płci nic nie daje. Pewnie znalazłoby się więcej cech, przez których kobiety mnie nie lubią, ale tych dwóch jestem pewna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 22:48:20

piszesz że jesteś "flirciarą" a z drugiej strony mówisz że spotykasz się z zajętymi mężczyznami bez żadnych podtekstów, wiesz facet nie jest z kamienia, jak flirtujesz z chłopakiem koleżanki to nie dziwię się że Cię nie lubią, bo to najgorsze świństwo jakie można zrobić, podrywać faceta zajętego, jak znajdziesz swojego ukochanego bądź już go masz pomyśl jak byś się czuła gdyby twoja koleżanka podrywała Ci faceta ciekawe czy byś ją lubiła... , a moralizowanie, nic Ci do tego jak kto prowadzi swoje życie 30 latek to jeszcze młody facet i mu nie wolno się urżnąć na imprezie? radzę wyjmij kij z siebie i nie bądź taka sztywna i nie moralizuj bo ludzi to denerwuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-05 08:17:25

Nie podrywam zajętych facetów, to nadinterpretacja. A moralizowanie, taka już jestem. Facet może się urżnąć na imprezie, a ja mogę to oceniać jako słabe :) Nie wiem czy to Ty pytałaś, ale ktoś tm zadał pytanie o to, dlaczego nie lubią mnie kobiety. Odpowiedziałam. Nie boli mnie to, nie szukam przyjaciółek wśród kobiet. Po prostu nie czuję się dobrze w ich towarzystwie, a one nie czują się dobrze w moim. Nic na siłę. Mi nic do tego, jak inni żyją, ale Ty już możesz mówić mi, czego ja mam nie robić? Hipokryzja, typowe wśród kobiet. Sztywna nie jestem. Żaden z moich kolegów się ze mną nie nudzi :) A co do tych zajętych i naprawdę zakochanych, oni są z kamienia, uwierz :) Sprawdzały to dziewczyny dużo atrakcyjniejsze niż ja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-06 14:09:25

Hmm, panno moralizatorko, rozumiem, że wg Ciebie źle jak ktoś się upije na imprezie, ale spoko jeśli nałogowo flirtuje z facetami, nawet tymi zajętymi? To ci dopiero hipokryzja. "Mi nic do tego, jak inni żyją, ale Ty już możesz mówić mi, czego ja mam nie robić?" - przecież cały czas pouczasz innych, więc nie udawaj teraz, że Cię nie obchodzi co inni robią :D serio, skup się na sobie i na swoich paskudnych cechach, zamiast ciągle wytykać palcem innych. radzę zacząć od ograniczenia swojej zmysłowej natury, ani to koleżeńskie, ani moralne ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-07 07:22:52

Czegoś dalej nie zrozumiałaś. Napisałam przecież, że nie podrywam zajętych fcetów, koleguję się z nimi. Oni to rozumieją i nie widzą w tym nic złego, to kobiety mają skłonności do nadinterpretowania. Według mnie to źle jak ktoś sie upija. Jak się nie potrafi kontrolować, zachowuje prostacko. Tak, to źle. Flirtowanie nie ma w sobie zupełnie nic złego. Dla większości ludzi z dystansem do świata, to zwyczajna gra, coś zabawnego. Absolutnie nie przeszkadza mi to, że mój sposób na życie Ci się nie podoba. Nie musi. Ja moralizuję innych, kiedy pytają mnie o zdanie, o radę, o podpowieć i tak dalej. Sama z siebie się nie pcham z komentowaniem :) Ty wyskoczyłaś z poradami nieproszona. Flirtowanie jest moralne, a z koleżeństwem się nijak nie wiąże. Mam cechy, których nie lubią kobiety, widzisz, Ty też byś mnie nie polubiła, ale za nic na świecie nie zmieniłabym swojego życia. Mam ogromne szczęście dostawać z reguły to, czego chcę, całkiem niskim kosztem. No i mam swoje zdanie, a zapytana, nie boję się krytykować. Nie boję się też krytyki, ale obcych o nią raczej nie proszę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-04 06:56:58

re: Czy to przez moją urodę dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić? Natalia

A może dlatego że jesteś taka skromna?? ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz