Decyzja dnia

Czy to możliwe, że przyjaciółka ZARAZIŁA SIĘ ateizmem od chłopaka? Kasia, 18 l.

Wiem, że wiara to indywidualna i prywatna sprawa każdego, ale zawsze uważałam moją przyjaciółkę za członka rodziny. Znamy się od lat, ona bywa u mnie w domu, ja u niej. Do tej pory nie miałyśmy przed sobą żadnych tajemnic. Do czasu, kiedy ona poznała nowego chłopaka i zupełnie się zmieniła. Kiedyś chodziłyśmy razem do kościoła, a teraz nie jest to już możliwe.

Śpiewałyśmy w chórze, chodziłyśmy na spotkania organizowane przez księży i byłyśmy blisko parafii. Z czasem ona zaczęła się od tego migać. A to godzina jej nie pasuje, a to się źle czuje. Przez miesiąc ani razu nie widziałam jej w kościele. Potem z dnia na dzień stwierdziła, że ona w to wszystko już nie wierzy, a ja to chyba jestem głupia, że daję się tak mamić. Takie są efekty jej związku z ateistą. Zwyczajnie namieszał jej w głowie. Zaraził ją.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 22:09:16

Ten portal nie jest dobry na tego typu pytania, sami tu ateiści, radzę skorzystać z forum katolickich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 17:56:33

Zazdrościsz jej chłopaka i tyle, zajmij się swoim życiem ciekawska krowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 15:01:55

*Zaraziła* jak rozumiem to przenośnia?? Wypowiem się jako osoba wierząca: twoja koleżanka prawdopodobnie nigdy nie była osobą mocno wierzącą, inaczej nie poddawałaby się tak łatwo presji innych. Obydwie obracacie się w środowisku przykościelnym, jednak duchowość w oazie czy chórach jest bardzo płytka, większość uczęszcza na nie w celach towarzyskich. Znam dużo ludzi którzy wyszli z tego typu organizacji i nie uważam ich za ludzi mocnych w wierze. Wygląda na to, że twoja koleżanka czuje jakiś niepokój i dyskomfort (nie chce z tobą rozmawiać). Wydaje się tez osobą naiwną i nie do końca dojrzałą, bo nikt kto ma pewne kwestie życiowe dobrze uporządkowane nie porzuca swojego środowiska i wartości dla faceta. Tobie pozostaje się za nią modlić, myślę, że do niej nie przemówisz, ale bardzo prawdopodobne, że życie zweryfikuje tę znajomość i sama dojdzie do pewnych wniosków

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 13:25:24

Zmądrzała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 10:34:49

Kolejna nawiedzona świętoszka która chce wchodzić łapami w nieswoje życie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 10:21:32

Było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-08-12 09:24:22

No właśnie koleżanka zmądrzała i przestała dawać się manipulować czarnuchom. Więc daj jej spokój.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-12 00:11:04

Daj jej spokój. Idź do kościoła się za nią pomódl. Jeśli to nie pomoże, cóż Bóg nie istnieje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1