Decyzja dnia

Czy starasz się kontrolować poczynania swojego partnera?

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (27)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-14 19:51:05

zaufanie to podstawa, ale same wiecie , ze faceci potrafia omanic i wierzy im sie w kazde slowo a czasem nie powinno. ja sprawdzalam swojego chlopaka tak , ze pisalam z nim gdzie jest co robi a w tym samym czasie moja siostra widziala go , ale musze przyznac , ze poczulam sie strasznie glupio jak okazalo sie , ze mowi mi prawde.ale wczesniej mnie oszukal wiec chcialam go sprawdzic wiec to chyba nie bylo wscipskie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-04 08:59:35

Jak możecie się tak nie szanować, że dajecie d... komuś komu nie ufacie???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-03 22:12:59

tak, sprawdzam jego kieszenie, wącham koszule, bokserki również. otwieram jego listy, nie pozwalam mu nigdzie samemu wychodzić wieczorem. w efekcie przypinam go do kaloryfera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-12 13:39:54

kurcze to tak samo jak ja swojemu;>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-02 19:31:47

To chore, jak można do tego stopnia nie ufać osobie, którą się kocha? A jeśli się NIE kocha, to nie powinno się być razem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-01 22:52:24

jak sie kogos kocha to chce se by byl szczesliwy. jesli mialby powiedzmy romans oznaczaloby ze nie jest szczesliwy ze mna, tak wiec nie trzymalabym go na sile, ale tez nie bilabym do po twarzy i nie wpadala w histerie. moze i wpadlabym w takowa ale tylko i wylacznie gdybym byla sama. zeby nikt nie widzial jak jest mi smutno. przy nim nigdy nie pokazalabym tego. dla waszej informacji mam 15 lat. i rozwala mnie gdy trzydziestoparoletnie kobiety zachowuja sie jak rozhisteryzowane nastolatki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-01 13:30:05

chłopa trzeba kontrolować bo jest jak dziecko i nie zastanawia sie nad tym co robi, jeszcze by mu cos do łba głupiego strzeliło a potem ja miałabym problem nie on, oni nigdy nie czują sie winni. dziewczyny trzymajcie reke na pulsie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-30 08:38:37

a ja nie musze czytac bo i tak mi powie ze ktos do niego inny napisal i od wrotnie znamy swoich znajomych i nie jestesmy o nich zazdrtosni wiec nie ma problemy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-29 14:23:36

Ja ufam mojemu chłopakowi ale czasem loguję się na jego NK (bez jego wiedzy) i kasuję "osobniki" które zbyt często go odwiedzają bądź z którymi pisał w przeszłości. Nie czuje żeby to było czymś złym bo dzięki temu nie obawiam się że przyczepi się do niego jakaś laska.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-29 21:04:48

ciekawe czy on tobie tez znajomych kasuje :D lecz sie dziewucho!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-01 10:46:50

umiem zrozumieć sprawdzanie poczty ale żeby kasować znajomych na n-k to jakaś parodia ...:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-03 22:15:12

za morde i do pieca!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-29 00:42:18

ha ja tez tak robie, zawsze go sprawdzam kila razy dziennie, ufam mu ale nie ufam jego bylym... wiec ja cos to wole soe miec na bacznoscii ;) czasami specjalne robie sie na jego koncie dostepna widoczna, wtedy gdy ktoras z jego bylyhc jest tez dostepna i czekam czy wejdzie na jego konto czy nie. moze to glupie, al eczuje sie pewniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-28 22:07:49

Ja mojego raz wyczaiłam na czaterii i pisałam jako inna dziewczyna, po czym on oznajmił jej (mi), że jest wolny... To było wredne... Ale się odwdzięczył... -.-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-28 20:30:54

sprawdzam mu eski ale żadko - moze z raz w miesiącu, jak nie widzi. Ale nie czytam wiadomości, tylko patrze kto je przesłał. Przeczytałabym dopiero jakbym zobaczyła ze jest od laski ktorej nie znam badz z niezapisanego nr ;P ufam, staram się ale czasem to silniejsze ode mnie. On za to grzebie mi duzo czesciej i to przy mnie ale nie przeszkadza mi to bo niec nie kryję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz