Decyzja dnia

Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

Drogie Czytelniczki, wiecie o czym marzę? O normalnej rodzinie. Zazdroszczę wszystkim, którzy wychowują się w domu pełnym miłości, z rodzicami i rodzeństwem. Wsparcie najbliższych jest strasznie ważne i teraz dobrze to wiem. Sama tego nie zaznałam. Mój ojciec przez lata niszczył nasze życie. Najpierw zdradzał mamę na lewo i prawo, później zaczął pić, wreszcie doszło do rękoczynów. Codziennie drżałam, czy przypadkiem nie zrobi nam krzywdy. Wreszcie mama wzięła sprawy w swoje ręce.

Zgłosiła sprawę na policję, udało jej się go wymeldować i wreszcie miało być normalnie. Bałam się, że się zemści, podpali mieszkanie, zamorduje nas w pijackim amoku, ale nastała cisza. Zniknął gdzieś bez śladu. Myślałam nawet, że nie żyje. Zapił się, wpadł pod samochód, albo zadarł z kimś, z kim nie powinien. Dopiero po dwóch latach dostaliśmy pismo z jakieś kancelarii adwokackiej. On zrzekł się wszystkich praw do mieszkania, samochodu i wszystkiego, co było wspólne. Chyba się zmienił.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (14)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

szalona
(Ocena: 5)
2013-08-16 19:58:14

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

U mnie było tak samo tylko ze mój ojciec nie zdradzał mamy albo przynajmniej mi o tym nie wiadomo. Tez matka powiedziała dość, rozwiodła się i za sprawa wyroku pozbyliśmy się oprawcy z mieszkania. Dla mnie ta osoba nie istnieje, nie oglądam zdjęć z rodzinnego albumu i wyrzuciłam ta osobę kompletnie z mojej głowy. Takie osoby się nigdy nie zmieniają, nie interesowało go jaki maja na ciebie wpływ awantury, alkohol czy rękoczyny w jego wydaniu skierowane w wasza stronę. Ciebie tez nie powinno interesować jak on się teraz czuje. W moim przypadku akurat ojcowi się tez przypomniało ze ma córkę po 20 latach ale ja za żadne skarby nie mam zamiaru utrzymywać z taka osoba kontaktu. I tobie tez to radze. Zazwyczaj takie osoby są nie zdolne do normalnych uczuć i maja skłonności psychopatyczne, czyli manipulują uczuciami innych dla własnych korzyści. Na mnie rodzinna sytuacja odbiła swoje piętno, jak to się mówi agresja rodzi agresje. Jedyne co ja przynajmniej jeszcze muszę zrobić względem ojca to pozbawić go praw rodzicielskich dzięki którym on nie będzie mógł w sytuacji kryzysowej ode mnie domagać się alimentów. To jedyna sprawa jaka łączy mnie jeszcze z ta osoba. Tobie to samo radze. Jedyna nauczka dla niego będzie sytuacja, w której na starość nie będzie miał kto mu podać szklanki wody.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-14 23:46:54

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

Mam dokłądnie taką samą sytuacje z moim za przeproszeniem bo to wielkie nadużycie "tatą": i sama się dziwie, że mogę mieć w sobie do kogoś taką nienawiść. Ja swojemu życze najszybszego i najgorszego końca i dla mnie praktycznie nie istnieje. Ludzie się nie zmieniają a z doświadczenia wiem, że takie osoby w szczególności. Jeśli on zniszczył ci dzieciństwo tak jak mój mnie nie zasługuje nawet na spojrzenie. Powinien żyć ze świadomością że własne dziecko nim gardzi. Ludzi powinno się traktować tak jak oni nad traktują/traktowali. Jesteś lepszą osobą niż on, nie baw się w toksyczną relacje która sprawiała ci tylko ból, wstyd, złośc i smutek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-15 23:13:14

Nie masz racji. Ludzie. jak to nazwałaś "tacy" ludzie się zmieniają tylko trzeba dać im szanse. Iskierke nadziei, żeby wiedzieli i mieli pewnosc jakaś motywacje, że mają dla kogo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szalona
(Ocena: 5)
2013-08-16 20:03:37

pierdu pierdu ja poslucham. mial dostatecznie duzo czasu zeby do tego dosc, opamietac sie i zaczac normalnie zyc, ale wolal pic, awanturowac sie itd. takie osoby nie powinny wogole miec dzieci bo ino rujnuja zycie wszystkim do okola

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-14 15:42:09

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

nie zmienił się, ludzie się od tak raczej nie zmieniają. Uważaj .. miałam podobną sytuację, ale wierz mi.. może potem dzieci podać do sądu o alimenty. Powie że oddał wam wszystko i nie ma nic. no chyba że na prawdę przeszedł nie wiadomo jaką przemianę.:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-14 13:24:50

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

Skontaktuj się z nim. nic nie tracisz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-15 23:14:01

On dał Ci zycie. Dzięki niemu jesteś na tym świecie. Co by nie bylo, jest Twoim ojcem. Skontaktuj sie z nim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-14 13:11:43

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

jeżeli masz wewnętrzną potrzebę spotkania się z nim to to zrób. Podczas rozmowy zobaczysz czy faktycznie się zmienił czy może to tylko pozory. Zaryzykuj. Nic więcej nie masz do stracenia. Ja ze swoim ojcem nie chciałam mieć żadnych kontaktów jak nas zostawił, ale po kilkunastu latach sam zaczął zabiegać o rozmowy, spotkania, więc się z nim widuję gdy jest w Polsce, ale te spotkania są mi zupełnie obojętne, bo nie czuję więzi z tym człowiekiem i nie potrafię mu wybaczyć, ale może Tobie się poszczęści i będziesz miała silniejszą więź z ojcem czego Ci tak naprawdę życzę, bo w końcu to Twój tata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-14 10:09:49

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

chcesz go odzyskać, tak czuję bo wyszedł na prostą, ma fajny dom, samochód i z takim tatusiem można sie pokazac. Zostawiłśyście go, on was i tak powinno zostac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2013-08-14 09:19:25

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

możesz się spotkac, tylko podstawowe pytanie PO CO? Co Ci to da?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-14 08:40:28

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

Najwyraźniej nie jesteś dla niego ważna skoro nie zabiegał o kontakt z Tobą, podejrzewam że znów się zawiedziesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-14 01:31:33

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

Ch, uj mu do dupy. Czy Wy macie jakiś syndrom sztokholmski? Mój stary też nam niszczył życie i kiedyś w końcu go wywaliłyśmy z domu, to zaczęłyśmy życ NORMALNIE i ostatnią rzeczą, o której myślę to kontakt z nim. No i co z tego, że to (biologicznie i prawnie) ojciec? Czynami na to miano sobie nie zasłużył, więc mam go gdzieś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hmm
(Ocena: 5)
2013-08-14 01:07:56

re: Czy skontaktować się z ojcem, który pił i zniszczył mi dzieciństwo? Gośka, 23 l.

chyba nie ryzykowalabym ponownym odrzuceniem. moze napisz do niego list?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz