Decyzja dnia

Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Mam 22 lata, nadal się uczę, pracuję, mam chłopaka. Nie jest źle, ale oczywiście mogłoby być lepiej. Wolałabym mieć same 5 na studiach, lepiej zarabiać, zaręczyć się, mieszkać w lepszej dzielnicy, ale widzę, że i tak osiągnęłam więcej, niż niektórzy moi znajomi. Radzę sobie, jestem niezależna, ale mimo to muszę słuchać narzekań.

Moi rodzice czepiają się od zawsze. Tak mają i niczego nie zmienię. Już nawet nie słucham ich niezwykle mądrych argumentów, bo chyba żyją w jakimś innym świecie. Ostatnio usłyszałam od nich, że w ogóle ich nie szanuję, bo nie próbuję nawet zrozumieć ich zdania. Odwracam się na pięcie i robię swoje. Podobno powinni być dla mnie autorytetami. Ale niby z jakiego powodu? Tylko dlatego, że są rodzicami? Sami niewiele osiągnęli.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (13)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-08 20:05:58

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Powiem tak: moi rodzice nie mają wyższego wykształcenia i ciężko pracują. Nie jesteśmy bogaci, choć powodzi nam się lepiej niż 10 lat temu. Moi rodzice ciężko harowali za granicą na nasz dom, zbierali grosz do grosza na samochód, starali się, żebym miała normalne dzieciństwo. Bez luksusów, ale jednak. Też nigdy nigdzie nie wyjechałam na wakacje, ale nie mam do nich o to pretensji, bo starali się jak mogli. Teraz zarabiam całkiem nieźle jak na 23-letnią studentkę, stać mnie na własny samochód i zagraniczne wakacje. Ale od rodziców też wielu rzeczy się nauczyłam: szacunku do ludzi, do pracy, do pieniędzy. Do nich samych. Tak jak oni szanowali swoich rodziców. Proszą mnie często też, żebym nie powtórzyła ich błędu: nie zaniedbała nauki, pracowała nad sobą tak, by w przyszłości mieć pracę, z której się utrzymam bez problemu. Więc tak, są dla mnie autorytetami. Mimo że nie stać ich na luksusy, mają swoje drobne pasje, o których opowiadają z wypiekami na twarzach. Są już starszymi, zmęczonymi ludźmi, kocham ich nad życie i każdego dnia modlę się, żeby byli ze mną jak najdłużej. Owszem, zdarzają się zgrzyty, bo są z innego pokolenia i czasem nie rozumieją tego, że żyję inaczej, ale nie wyobrażam sobie, żeby mieć do nich pretensje o to, że nie osiągnęli więcej... Opanuj się trochę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 18:20:55

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Wiecie, co jest jeszcze gorsze? Świadomie niewykorzystany potencjał. Moja matka pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny, ma wyższe wykształcenie. Mogłaby sporo osiągnąć, ale była i jest strasznie leniwa. Zawsze chciała, by ktoś załatwiał za nią sprawy, chociaż jak sama musi coś zrobić, to wychodzi jej to świetnie. Machnęła ręką na wiele szans, bo jej się nie chciało! Wyszła za byle kogo, bo koleżanki miały mężów. Ma też talent do języków, talent plastyczny, ale teraz, kiedy już jest na emeryturze, w ogóle nie ma ochoty rozwijać tych talentów, bo jej się nie chce. OK, ma do tego prawo, ale nie mogę patrzeć, jak zdrowa osoba w średnim wieku kapcanieje tak jak 90-letnia babcia. I tak było zawsze. Bo "jej się nie chciało". Jestem w stanie zrozumieć, że komuś coś nie wychodzi, pomimo starań. Nie umiem zaakceptować, że ktoś świadomie z czegoś rezygnuje, bo będzie to wymagało pewnego wysiłku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis..lara.
(Ocena: 5)
2015-12-08 17:57:50

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Nie wiedziałam, że bycie autorytetem polega na posiadaniu dóbr materialnych i wszelakich osiągnięć życiowych...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 16:12:49

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Wielu ludzi strasznie teraz mierzy szczęście zasobnością portfela. Nie każdy marzy o tym by opływać w luksusy. Wiadome, że fajnie jest móc żyć spokojnie, bez stresu "jak przetrwać od 1go do 1go" ale nie każdy żyje tylko po to by mieć, móc kupić, kupić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 14:49:30

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Dla mnie moi są ogromnym autorytetem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 13:18:58

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Nie musisz miec autorytetow. Skup sir na doskonaleniu siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mała Mi
(Ocena: 5)
2015-12-08 12:41:44

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Ja mam tak, że tylko jeden rodzic jest dla mnie autorytetem. Moja mama. Nie ma studiów (w wieku 16 lat poszła do pracy, nie miała innego wyjścia, jej ojciec miał raka, pensja matki nie wystarczała na życie, oprócz tego uczyła się wieczorowo - ma maturę), związała się z moim ojcem, z tego związku się urodziłam. Niestety, mój ojciec jest tyranem, gburem i nieukiem, leniem... Od 13 lat nie pracuje w ogóle, utrzymują go kochanki (nie mam pojęcia co w nim widzą, jest seksistą, wredny, podły, cieszy go nieszczęście innych - szczególnie dziecka i byłej już żony - mojej mamy), zdradzał matkę wielokrotnie, podnosił na nas rękę, ubliżał i poniżał na każdym kroku. Ale moja mama znalazła tyle siły w sobie, by doprowadzić rozwód do końca, z jego winy, zawsze była mu wierna, pomimo tego, jak ją traktował, zawsze stawała w mojej obronie, wychowała mnie na młodą, zaradną kobietę, która sobie poradzi w życiu (choć różowo nie jest...), zawsze wspierała moje zainteresowania, pasje, pomagała mi na ile mogła w nauce (chociaż z naszej trójki to ja jestem największym mózgowcem, lecę na 5 i 6, czasami 4, jak mam gorszy czas, mama miała oceny na poziomie 3-4, ale to czasy gdy system oceniania był inny, ojciec nie zdawał z klasy do klasy, bo miał w d... szkołę), potrafi walczyć o swoje. Jest nam ciężko pod względem finansowym, ale zawsze mogę na nią liczyć pod względem umysłowo-emocjonalnym. Pomaga mi rozwiązać trudne sytuacje, rzuca nowe światło na moje problemy, zawsze mi doradzi, ale nigdy nie narzuca swojego zdania. Np. miałam znajomych, którzy jej się nie podobali. Powiedziała mi o tym, że jej nie pasują, wraz z argumentacją, dlaczego, ale uznała, że sama na własnym tyłku muszę się przejechać, żeby zrozumieć. Miała rację. Ale jak się popsuło między mną, a znajomymi, których nie znosiła, była pierwsza do pocieszenia mnie i podniesienia na duchu - nie usłyszałam przy tym formułki pt. "a nie mówiłam?". Może nie stać mnie na wakacje, samochód, studia w innym mieście po skończeniu s. średniej, ale za to mam kogoś, kto stanie za mną murem, nieważne, jakie błędy młodości bym popełniła. Żałuję tylko, że mama urodziła mnie tak późno (nie jej wina, po prostu nie mogła zajść w ciążę, pomimo, że wszystko było ok i z nią i z ojcem), bo szybciej mi jej zabraknie, niż rodziców innych dzieci. Mama urodziła mnie jak miała 34 lata, zaraz będzie miała 53. Boję się, że ją wcześnie stracę, tym bardziej, że jest chora. Ale i tak jest dla mnie autorytetem, i zawsze będzie. Ojciec zaś jest dla mnie przykładem, jak nie postępować, ani wobec rodziny, ani ludzi, ani w życiu ogółem. Mam takie zestawienie kontrastów od urodzenia - pracowita, opiekuńcza, wyrozumiała i doświadczona życiowo Mama, i leniwy, obojętny, wredny, zarozumiały ojciec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 15:27:34

Super mama :) a 53 lata t teraz niewiele. Moi rodzice mają 56 i mam nadzieję, że będą żyć jeszcze baaaardzo długo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 11:31:12

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Moi rodzice nie zarabiają kokosów i być może dla niektórych ludzi nie osiągnęli ale wg. mnie to nie jest wyznacznik. Moja mama jest wykształcona, ma pracę którą lubi, fajne hobby i kreatywnie spędza czas. Tata miał ciężkie dzieciństwo i musiał szybko iść do pracy i do tej pory ciężko pracuje, by nas wszystkich utrzymać. Jesteśmy na średnim poziomie zamożności, ale dla mnie moi rodzice są super i są wielkim przykładem w wielu kwestiach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A nie pomyślałaś...
(Ocena: 5)
2015-12-08 09:38:29

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

A nie pomyślałaś... głupia pinczo, że może dla nich wyznacznikiem szczęścia nie są zagranicne wakacje, samochody i luksusz!? jebana materialistka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 08:50:06

re: Czy rodzice są dla Was autorytetami? Moi nic nie osiągnęli! Aga, 22 l.

Dla mnie oboje rodziców to autorytety, chociaż ojciec ma dość trudny charakter. Moja mama zawsze walczyła z zasciankowością i chciała więcej, niestety jest noga do języków, za to z medycyną i nowościami technicznymi jest za pan brat, ojciec odwrotnie, językowo super 2 języki obce, za to technologicznie coś może pogryźć. Oboje kochają podróże, chociaż każdy ten termin rozumie inaczej i zawsze najważniejszy był rozwój.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz