Decyzja dnia

Czy przyznać się rodzinie i znajomym, że nie jestem już wegetarianką? Jem burgery po kryjomu... Katarzyna, 23 l.

Prawie dokładnie 2 lata temu ogłosiłam z hukiem, że przechodzę na wegetarianizm. Z dnia na dzień przestałam jeść mięso i trzymałam się tego dość długo. Odmawiałam nawet zupy ugotowanej na kościach, bo w końcu to zwierzęce zwłoki, ja się brzydzę, to nieetyczne itd. Sporo problemów się pojawiło, bo trzeba było sobie gotować, wybrzydzać u znajomych i szukać produktów bez np. zwierzęcego tłuszczu, ale dałam radę. Można powiedzieć, że byłam z siebie dumna i wsiąkłam w to na dobre.

Byłam przekonana, że to się nigdy nie zmieni. Prawie 2 lata bez mięsa, człowiek się odzwyczaił, a u mnie dochodziło nawet do odruchów wymiotnych na widok kotleta. Od razu sobie wyobrażałam, co to było za zwierzę, jak wycierpiało, ile krwi się polało. W pewnym sensie czułam się lepsza od innych, bo postępowałam w zgodzie z własnym sumieniem i żadnej istoty nie krzywdziłam. Jak wspomniałam – do czasu.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Wegetarianka
(Ocena: 5)
2015-11-11 18:13:53

re: Czy przyznać się rodzinie i znajomym, że nie jestem już wegetarianką? Jem burgery po kryjomu... Katarzyna, 23 l.

Nie wierzę w ten list. Wegetarianom zanikają enzymy odpowiedzialne za trawienie mięsa, więc należy wracać do niego powoli. Jeżeli "aŁtorka" wpałaszowała w pięć minut kotleta, to powinno mieć ostrą niestrawność i wymioty. O jedzeniu mięsa trzy razy dziennie przez kilka dni nie ma mowy - siedziałaby bez przerwy w łazience. Następnym razem proszę pisać "prawdziwe decyzje" z podstawową wiedzą w danej dziedzinie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-11 10:28:36

re: Czy przyznać się rodzinie i znajomym, że nie jestem już wegetarianką? Jem burgery po kryjomu... Katarzyna, 23 l.

Kilka lat temu, jeszcze w liceum, wytrzymałam na diecie bezmięsnej ponad 3 lata. Później lekarz oznajmił mi, że mam anemię (+ kilka innych problemów zdrowotnych), więc z podkulonym ogonem wróciłam do konsumpcji mięsa. Dziś mam 23 lata i znowu, tym razem w pełni świadomie, robię podejście do wegetarianizmu. Zwłaszcza, że teraz gotuję sobie sama i nie uprzykrzam życia najbliższej rodzinie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
D.
(Ocena: 5)
2015-11-11 10:01:08

re: Czy przyznać się rodzinie i znajomym, że nie jestem już wegetarianką? Jem burgery po kryjomu... Katarzyna, 23 l.

Trzeba było wybrzydzać u znajomych... haha, zniszczyłaś mnie. Bo każdy kto przechodzi na dietę bezmięsną MUSI, ale to MUSI ogłaszać to całemu światu, wymądrzać się i prowokować. Byłaś pozerką, nie wegetarianką. Nie jem mięsa od blisko 10 lat, nowo poznane osoby dowiadują się o tym dopiero jak wychodzimy coś zjeść (i nie, nie robię awantury o to, że to ma być wege lokal, w każdym są minimum dwie - trzy potrawy bezmięsne - wystarczy). Ale są wegetarianie, którzy nie jedzą mięsa dla siebie, a są tez tacy którzy robią to na pokaz. Bywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-11 09:12:45

re: Czy przyznać się rodzinie i znajomym, że nie jestem już wegetarianką? Jem burgery po kryjomu... Katarzyna, 23 l.

no i masz za swoje. sama jestem wegetarianką, ale się nie wymądrzam i nie oceniam innych ludzi, bo jedzą mięso. nienawidzę wegeterrorystów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-11 10:02:18

Dokładnie tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nattttta
(Ocena: 5)
2015-11-11 01:51:01

re: Czy przyznać się rodzinie i znajomym, że nie jestem już wegetarianką? Jem burgery po kryjomu... Katarzyna, 23 l.

Ja też kiedyś byłam wegetarianką, ale nie z przekonań a z gustu, po prostu nie lubię smaku i konsystencji mięsa. Ale teraz jem głównie białe mięso, raz na dwa tygodnie albo rzadziej, takie mam potrzeby. Jak nie chcesz robić rabanu to może wystopniuj rodzinie dawki swojej przemiany i zacznij od rosołu, produktów "półmięsnych". Poza tym co innych interesuje twój żołądek, po co sama tak też naciskasz na otoczenie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1