Decyzja dnia

Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

Pamiętam, jak oglądałam kiedyś z rodzicami film. Była tam dziewczyna, która związała się ze znacznie starszym facetem. On ciężko chorował, ona się nim opiekowała. To była miłość. Nie był ani bogaty, ani piękny. Leżał i czekał na najgorsze. Była ciągle przy nim. Wyzdrowiał i kochali się na przekór wszystkim. Pomyślałam, że to piękne, ale sama bym tak nie potrafiła. Za duża różnica wieku to było dla mnie coś nie do pomyślenia. W jakimś sensie dziwne, nienormalne. No to chyba sama jestem nienormalna...

Mam 24 lata, studiuję i trudno powiedzieć, żebym była stała w uczuciach. Miałam kilku chłopaków. Rówieśnicy, młodsi, odrobinę starsi. Z żadnym nic nie wychodziło. Albo ja jestem zbyt poważna, albo oni jeszcze nie dorośli do prawdziwego związku. Kiedy poznałam Darka, to wszystko się zmieniło. Nie żal mi tego, że nie chodzimy na szalone imprezy, nie spotykamy się z moimi znajomymi, nie mamy szalonych pomysłów... To nie dla mnie. Wystarczy, że mam go przy sobie. Chociaż jest starszy o ponad 30 lat.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (20)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ewajewa
(Ocena: 5)
2014-02-17 00:45:36

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

Przyznam, ze w niektorych komentarzach jest sporo racji. Co do rozwodu to podobno nigdy nie ma tak, ze wina jest tylko po jednej stronie. Dlaczego nie ma dzieci? Nie chcial czy moze jest bezpłodny? A co bedzie jesli Ty bedziesz chciala miec kiedys dzieci? Zdaje sobie równiez sprawe ze mężczyzna w w wieku 57 lat moze byc bardzo przystojny i pociągający a do tego dojrzały emocjonalnie o ciekawych poglądach i oryginalnych zainteresowaniach.Wiem to, sama walcze o zwiazek z mężczyzna 17 lat ode mnie starszym (wiem to nie 30 ale równiez sporo), nigdy nie byl zonatym, nazwała bym go raczej duzym chlopcem, który chce stac sie mężczyzna ale oboje zdajemy sobie sprawe z różnicy wieku i poza kilometrami to głownie nas powstrzymuje przed byciem razem. Starsi mężczyzno sa pociagajacy ale musimy sobie zdawac sprawe z tego, ze jak napisała wiekszosc komentujacych, po kilku latach mozliwe, ze staniesz sie jego pielegniarka a w tym jest raczej malo romantyzmu. Juz teraz wstydzisz sie z nim isc za reke bo boisz sie ze ktos Was zobaczy a dalej rożnica wieku bedzie bardziej widoczna. Poczekaj jeszcze jakis czas i jak juz ktos wczesniej doradzil sprobuj z nim pobyc przez kilka dni sam na sam, poobserwowac go i zwrócic uwage na swoje odczucia i przemyslenia (wazne dla Ciebie bys była obiektywna i szczera wobec siebie). Jesli bedzie Ci z nim naprawde dobrze i jestes na tyle silna psychicznie by znies krytyke innych ( a takowa bedzie na pewno) to wróć do pomyslu z powiedzeniem rodzicom o swoim wybranku. Powodzenia zarówno Tobie jak i sobie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nulla
(Ocena: 5)
2014-02-16 22:37:06

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

Szczerze ? Na razie rodzicom nic nie mów a powiesz im jak będziesz wiedzieć ze to ten ten na pewno ten to będzie trudne ale poczekaj jeszcze parę miesięcy ;p mam pomysł pewnie studia i praca w Twoim przypadku ? a on praca ? zorganizuje jakoś czas nie za tydzień ani za dwa tylko za jakiś dłuższy termin za dwa miesiące na wyjazd dosłownie dwa dni tzn 1 noc a pełne dwa dni zobacz jak wstaje rano jak pie kawe jak je śniadanie jak drapie się po głowie pokaż ze umiesz sie nim zapiekować i w dzeń i w nocy ;) a i przed wyjazdem zaobserwuj czy czekasz na to z utęsknieniem czy piszesz do niego cały czas na temat wyjazdu czy szykuesz walizkę a rodzicom powiedz ze jedziesz z koleżanką na dwa dni do .. Zakopanego czy to juz wymyśl bo zdałyście sesję czy jakiś mega egzamin ;) a koleżankom powiedz ze jedziesz do rodziców czy tam do siostry czy brata albo do kuzynki bo jest chora ;p Nula(szukaj mnie po innych portalach jak byś cośchciała ;) jestem w związku 5 lat dodam ze mam 19 ;p a on 25 i jest to mój 1 i ostatni facet ;p mialam prawie 15 lat a on 20 tez było zdziwo mich rodziców wiem ze to nie różnica 30 lat ale dodaj to ze miałam 14 lat ;p Taki dojrzały facet to skarb pomyśl ile ominie cie błędów a z drugiej strony pomyś ze mogą nie raz nazwać go twoim ojcem na co ty musisz sie roześmiać i pokiwać głową w śmiechu a potem powiedzieć "oj nie to mój mężczyzna " i popatrzeć na niego z dumą i uśmiechem to da jemu duzo w twoich oczach ;) mam nadzieję ze to przeczytasz jak byś coś chciała albo pogadać to ja jestem mega gaduła i lubie być z ludźmi i pomagać to napisz tu albo potrudź sie i znajdź mnie na innym potralu Nula-Anna 19 lat :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mika
(Ocena: 5)
2014-02-16 16:36:59

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

W czasie kiedy Ty będziesz przeżywała najlepsze lata swojego życia,będziesz kobietą w sile wieku, on będzie już starym dziadkiem. Myślę, że takie związki na dłuższą metę kończą się niezbyt szczęśliwie, sama miałam przykład w mojej rodzinie. Na początku wszystko było w porządku, wielka miłość i w ogóle, ale minęło kilka lat, pan stał się starym, dobiegającym osiemdziesiątki, zrzędzącym dziadkiem z Alzheimerem, natomiast dziewczyna była świeżutko po czterdziestce. Uwierz mi, co jej dziadek napsuł nerwów, to jej. Skończyło się tak, że umieściła dziadka (sama tak o nim mówiła) w domu opieki, a odetchnęła z ulgą po jego śmierci. Przemyśl całą sprawę jeszcze raz dokładnie, powodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-16 00:16:18

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

Sama jestem z dużo starszym facetem i choć jestem prawie w twoim wieku, dopiero niedawno zdecydowałam się powiedzieć rodzicom. Próbowałam ich poinformować o tym już na samym początku ale były awantury, więc dla świętego spokoju ukrywałam to przed nimi. Teraz wiem, że to coś poważniejszego, dlatego, chociaż było to bardzo trudne, powiedziałam. Matka nie może się z tym pogodzić i słyszę od niej naprawdę przykre słowa, ale wcale się nie dziwię. Dam ci dobrą radę. Jeśli nie jesteś przekonana, że to mężczyzna, który jest dla ciebie ważny, jeśli nie jesteś odporna psychicznie na docinki, spojrzenia, to zostaw go jak najszybciej. Potem będzie coraz trudniej. Musisz sobie odpowiedzieć, czy jesteś w stanie to wszystko podźwignąć, bo wcale nie będzie tak, że wstyd w końcu zniknie. Może być tak, że wcześnie zostaniesz wdową, że nie będziesz miała dzieci. W takim związku nie ma już szaleństw, gorących wyznań miłości, przesadnego romantyzmu. On już swoje przeżył, miał inne, szalał, kiedy ciebie jeszcze na świecie nie było. Taki związek nie jest łatwy. Na początku pojawia się wstyd, bo co ludzie powiedzą, czujesz te spojrzenia na sobie, ale potem, w miarę jak jesteście razem dłużej pojawiają się pytania o to, jak będzie wyglądała wasza przyszłość, twoja przyszłość, co będzie kiedy on umrze. Takie związki są naprawdę bardzo trudne dla obu stron, bo on też boi się, że kiedyś powiesz mu, że zniszczył ci życie, że zmarnowałaś z nim swoje najlepsze lata. Ja osobiście nie żałuję, że jestem w takim związku, ale gdybym miała jeszcze raz podejmować decyzję czy zacząć w ogóle się z nim widywać, to teraz, bogatsza o doświadczenie nie wiem co bym zrobiła. Odpowiedz sobie na pytanie, czy jesteś na tyle odporna psychicznie, żeby temu podołać. Jeśli tak - powiedz rodzicom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-15 21:22:20

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

ok... to bylo dziwne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sylwia
(Ocena: 5)
2014-02-15 18:35:12

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

Życie masz tylko jedno. Żyje się tylko po to, by być szczęśliwym. Jeśli jesteś szczęśliwa, nie rezygnuj z tego. Miłość jest najpiękniejszym uczuciem na świecie! Inna sprawa, czy masz przyznać się rodzicom. Jeśli mają zareagować tak jak poniższe osoby, lepiej oszczędź sobie bólu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-17 11:47:29

Miłość jest też ślepym uczuciem, jak w tym przypadku. I tak, życie ma się tylko jedno, warto je zmarnować na niańczenie dziadka, bo za 20-30 lat już tak będzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-15 16:43:36

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

Gwarantuję Ci, że to nie jest miłość. Wiem, co mówię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-15 16:03:47

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

podpisuje się pod większością komenarzy niżej. sorrry, ale dla mnie to conajmniej komiczne i żalosne. przy okazji, tak jak mowia dziewczyny, pomysl, czy za 10 lat zamiast chodzic jeszcze na imprezy, do kosmetyczki i fryzjera, Ty bedziesz skakala obok starszego czlowieka. no sory ale takei sa realia. on by na dobra sprawe twoim dziadkiem mogl byc. lol...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ann
(Ocena: 5)
2014-02-15 15:30:31

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

Będziesz przed czterdziestką a on będzie miał ponad 70lat. Zastanów się!!!!!! Lepiej nie ryzykuj, bądź rozsądna i czekaj na właściwego, odpowiedniego faceta!!!! Może dobry z niego przyjaciel, ale wątpię żebyś miała z nim dzieci i w ogóle.... Teraz to może piękne, ale co dalej????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-15 14:11:18

re: Czy przyznać się rodzicom, że kocham 57-latka? Paulina, 24 l.

Wiesz, pamiętaj, film to nie życie. Taka miłość ładnie wygląda na ekranie, ale nie znaczy to jeszcze, że jak w waszym życiu dojdzie już do tego, że będziesz musiała się nim opiekować, będziesz robiła to z pieśnią miłości i wdzięczności na ustach. Jak będziesz chciała mieć dzieci? Co będzie za 20 lat? Powiedzmy, że to kwestie formalne, jeżeli chodzi o rodziców, cóż. Skoro jesteś pewna, że mimo wszystko chcesz z nim być to powinna powiedzieć rodzicom. W związku na serio nie powinno być czegoś takiego jak wstyd czy strach, bo znajomi zobaczą i rodzicom do niosą. Decyduje sz się spędzić życie z kimś starszym, sama siebie uznajesz za dojrzałą, więc zachowaj się jak osoba dorosła i bierz odpowiedzialność za siebie i swoje czyny. Na tym polega między innymi dojrzałość do życia i związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz