Decyzja dnia

Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

Wymarzony partner powinien być opiekuńczy, szarmancki, odpowiedzialny, zaradny, mieć poczucie humoru i inne bla bla bla. Ale co z seksem? Mnie nie układa się w sypialni i szlag mnie już trafia. To niby wspaniały facet, ale tak beznadziejny w łóżku, że klękajcie narody. Nie chodzi o to, że ma za małego, zbyt szybko dochodzi (choć to też), nie ma siły czy coś w tym stylu. Zupełnie się w to nie angażuje. Jego zdaniem powinnam się nadstawić kiedy trzeba, a potem rytmicznie się poruszać. Tyle.

Cała reszta – gra wstępna, dotyk, świńskie słówka, przebieranki i takie tam go nie interesują. To mechaniczny akt. On ma sobie ulżyć, a ja służę jedynie do... sami wiecie czego. Moja przyjemność? Czy może mnie jest dobrze? O czym marzę? To nie ma żadnego znaczenia. Mój mężczyzna jest prostym samcem i nie umiem go zmienić. Mam dosyć udawania, że jest najlepszym kochankiem. Chociaż w odgrywaniu orgazmów na zawołanie osiągnęłam chyba mistrzostwo.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (25)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-08 16:25:33

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

Po takim czasie to trochę dziwnie będzie wyglądać, jak powiesz, że jest beznadziejny. Powiedzmy, że się zmieni i naprawdę będzie ci dobrze, a on będzie myślał, że znowu udajesz. Jeżeli facet nie dąży do przyjemności kobiety, tylko dąży do tego, by samemu się zaspokoić, to to nie facet. Tak myślę. Jeśli natomiast go kochasz i chesz tę sytuację zmienić, to może ty przejmij inicjatywę? Zaskocz go czymś, albo znajdź jakieś nowe pozycje, może jakieś scenki? ty musisz zacząć działać. Ale nie mów mu, że jest beznadziejny, na to już za późno raczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Cezary
(Ocena: 5)
2015-06-05 21:49:07

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

Dziewczyno. Ciężko zrozumieć czego tak naprawdę chcesz. Moim zdaniem pokaż mu w łóżku czego oczekujesz. tym razem to Ty wykorzystaj jego a nie on Ciebie. tak na ostro. I do tego będzie jak u Greya :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 21:06:01

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

jestes PROSTACZKĄ!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 12:48:21

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

Dziewczyno czy ty jesteś normalna? UDAJESZ ŻE JEST CI DOBRZE, ŻE MASZ ORGAZMY, WIJESZ SIĘ, KRZYCZYSZ to skąd on ma wiedzieć że jest beznadziejny w łózku skoro sama dajesz mu do zrozumienia że jest świetny to po co ma to zmieniać. Porozmawiaj z nim szczerze, niech zrozumie że robi to źle i pwiedz mu że jesteś sfrustrowana bo inaczej nic sie nie zmieni! Ja mam taki problem że podczas seksu nic nie czuje. Kompletnie nic. Ale mj chłopak o tym we, rozmawiamy o tym i stara się to zmienić i za to go kocham. Powiedz mu prawadę!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 12:18:06

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

A co zrobić w sytuacji, gdy seks jest ok - orgazm prawie za każdym razem (i zero udawania, oczywiście), facet jest skupiony na mojej przyjemności, otwarty, szczerze ze sobą rozmawiamy (staż: 5 lat) itd. ale... no właśnie, dla mnie seks mógłby nie istnieć. Jest mi zupełnie zbędny, moje libido = 0. Mimo, że kocham swojego partnera, często ZMUSZAM się, żeby go zaspokoić. Nierzadko też odmawiam, zdarzało się, że nie kochaliśmy się przez miesiąc-półtora, chociaż mieszkamy razem. Jestem tym załamana. Nie mam pojęcia, gdzie tkwi problem. Zrobiłam badania, byłam u seksuologa, u psychologa, łykam jakieś suplementy, jestem aktywna fizycznie... NIC nie pomaga! Co prawda nasz związek nigdy nie był oparty na seksie, ale jak tak dalej pójdzie... boję się nawet o tym myśleć. Doradźcie coś, błagam. Jestem w kropce, a przegadałam z partnerem dłuuuugie godziny na ten temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 19:22:35

Jeśli nie interesuję cię seks, to myślę, że ciężko coś z tym zrobić. Zakładam, że mało fantazjujesz o seksie, a może powinnaś zacząć? Tylko bez presji, pewnie za mocno się stresujesz, pomyśl o tym jako o wyrazie bliskości ze swoim partnerem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
N.
(Ocena: 4)
2015-06-06 10:58:55

Nie chcę cię załamywać, ale jeśli nigdy wcześniej nie miałaś ochoty na seks i nigdy cię nie interesował nawet, kiedy zaczęłaś się spotykać ze swoim chłopakiem; to już raczej nic się nie zmieni. Powiedziałabym, że jesteś aseksualna. Możesz go szczerze kochać, ale zupełnie nie potrzebować zbliżeń. Tak bywa. Skoro nic się jeszcze nie zmieniło i nawet wizyty u specjalistów nie pomogły, to nie sadzę, by miało się to zmienić. To jednak zdanie osoby, która zupełnie cię nie zna i wypowiada się jedynie na podstawie tego, co tu napisałaś. Mogę się mylić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 11:59:06

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

Bez sensu, że udajesz, przez to On pewnie myśli, że jest wspaniałym kochankiem. Po drugie facet któremu nie zależy na tym żeby Tobie było dobrze nie jest mężczyzną tylko jakąś popierdułą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 08:11:50

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

ja też tak kłamałam, dopóki raz na prawdę nie dostałam orgazmu ! i wymsknęło mi się " nareszcie mam orgazm" jego mina była bezcenna :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 22:18:47

haha:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-05 07:53:21

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

Kilka lat z facetem co jest kiepski w łózku tak piszesz,to dziwię się ze jeszcze z nim jesteś.Seks jest w związku wazny i pod tym względem trzeba się tez dopasować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-04 20:15:43

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

no wasnie to udawanie bez sensu, mój narzeczony wie ze nie dochodze , i stara sie dzieki temu przynajmiej znalesc jakies rozwiazanie ( w tym wypadku raczej problem mam ja sama a nie facet , jakos nie umiem sie poddac przyjemnosci) takze powiedz mu a jak nie zrozumie kopnij w zad i znajdz lepszego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-04 19:40:34

re: Czy przyznać się facetowi, że od kilku lat udaję orgazmy? Jest fatalny w łóżku! K.

Sama sobie jesteś winna. po pierwsze udajesz, że Ci dobrze, choć w rzeczywistości zgrzytasz zębami z flustracji i albo Twój facet wierzy, że to co teraz robi sprawia Ci przyjemność, albo czuje że to jedno wielkie przedstawienie, ale skoro nic nie powiedziałaś przez 5 lat może uznał, że to Tobie nie zależy na seksie, dlatego robi to co do niego należy i dziękuję bardzo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz