Decyzja dnia

Czy przyznać się chłopakowi, że niedawno ważyłam 2 razy więcej? Nie chcę go przestraszyć! Kinga

Wydaje mi się, że szczerość i zaufanie to podstawa związku. W teorii tak, ale mam z tym duży problem. Kiedy zrozumiałam, że mój chłopak jest dla mnie kimś najważniejszym, zaczynam mieć wyrzuty sumienia. Chętnie mówię mu o wszystkim, on też niczego nie ukrywa. Jeden temat zupełnie pominęłam. Sama nie wiem dlaczego. Chyba ze wstydu... Otóż, od dzieciństwa walczyłam z nadwagą, później było jeszcze gorzej, ale jakimś cudem udało mi się coś z tym zrobić. Teraz wyglądam inaczej, a i tak nie potrafię mu o tym powiedzieć.

Od zawsze byłam wyzywana od grubasów i świń. Już w podstawówce byłam ogromna, w liceum jeszcze większa, a pierwsze lata studiów to już zupełny koszmar. Dobiłam do 120 kg przy dość niskim wzroście. Myślałam, że nie ma dla mnie ratunku. Wtedy zrozumiałam, że tak się dłużej nie da. Nie chcę umrzeć sama i gruba. Wzięłam się za siebie, przeszłam niesamowitą przemianę i robię wszystko, by wymazać to z pamięci. I ukrywam to przed nim.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 20:30:53

re: Czy przyznać się chłopakowi, że niedawno ważyłam 2 razy więcej? Nie chcę go przestraszyć! Kinga

czy ja wiem.... możesz powiedzieć że kiedyś miałaś nadwagę i sobie z tym poradziłaś, jeśli nawinie się temat, ale nie jestem pewna czy był tak ot o tym opowiadała i mówiła że 120kg ważyłaś... ja kiedyś miałam wielki, garbaty nos i wolę to zachować dla siebie gdy poznaje nowe osoby

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 20:31:14

czy bym tak ot*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 13:12:38

re: Czy przyznać się chłopakowi, że niedawno ważyłam 2 razy więcej? Nie chcę go przestraszyć! Kinga

Rzadko wypowiadam się na takie sprawy w necie chociaż powinnam. Też mam od dziecka problemy z wagą. Kiedy przeczytałam ten wstęp i wyzwiska jakimi Cie traktowano to znów wróciły wspomnienia z dzieciństwa, podstawówki, gimnazjum.... Z tym, że ja zaczęłam się odchudzać już w gimnazjum. Na zmianę chudłam/tyłam. Całe gimnazjum się odchudzałam (w tedy nie było aż tak źle bo nie miałam epizodów tygodniowych głodówek, wracania pieszo ze szkoły (10km) ). W liceum było tylko gorzej.... mimo wyniszczania samej siebie na własną rękę zyskiwałam na urodzie. aż zdobyłam pierwszego faceta. Student niby zaradny itp....Zaczęło się randkowanie i jedzenie. Facet tak jak twój na początku był cudowny, prawił komplementy ale bez przesady (nie mogłam podejrzewać już w tedy, że jest pustakiem który leci tylko na wygląd). Przyszła 3 klasa, matura. Zajadam stresy i poza tym jak uczyć się o pustym żołądku? Myślałam "przecież mówi, że kocha to wytrzyma te 10kg na plusie po maturze zrzucę". Po 5 zaczął zdradzać i poniżać. Zniszczył mnie totalnie. Zbieram się w zasadzie nadal po wielkim upokorzeniu jakie mi zafundował ale nie będę o tym pisać. Do czego zmierzam? Może gdybym powiedziała, że mam skłonności do tycia to by uciekł szybciej a ja nie zmarnowałabym zdrowia psychicznego i tylu lat? Też to wszystko ukrywałam. Zniszczyłam wszystkie zdjęcia z okresu bycia grubą albo bycie z nim. W sumie nie mam zdjęć, nawet aktualnych. Zpasłam się jak świnia i nie potafię już się pozbierać. Nie mam po co i dla kogo. Poświęcam się studiom, w tym roku zaczęłam lekarski. Żeby nie było na studiach poznałam wielu kolesi i umówiłam się na wiele randek (wcześniej studiowałam coś innego) i byli tacy sami. Faceci są powierzchowni. Nikt tego nie zmieni, takie są prawa natury. Z resztą kobiety też. Jakieś 90% społeczeństwa to pustaki. Radzę ci powiedzieć mu o wszystkim. Jeśli należy do wspomnianej większości to cóż- szkoda twojego cennego czasu na takiego idiotę. A jeśli taki nie jest to będzie cie podziwiał za upór i twardy charakter, bo trzeba go mieć żeby tak o siebie walczyć i nie dać za wygraną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 13:07:14

re: Czy przyznać się chłopakowi, że niedawno ważyłam 2 razy więcej? Nie chcę go przestraszyć! Kinga

Jeśli ty się boisz, że jak on się dowie że byłaś gruba to cię zostawi, znaczy że nie do końca mu ufasz, lub/i nie jesteś pewna jego uczuć. A to oznacza że z waszą relacją jest jednak coś nie tak. Myślałam że jeśli ludzie naprawdę mocno się kochają, to przez myśl im nie przejdzie żeby odrzucać kogoś z powodu wagi. Jeśli podejrzewasz że on to zrobi, zastanów się nad waszym związkiem. Czy mu powiedzieć? Tak. Jeśli cię zostawi znaczy że nigdy cię nie kochał. Sprawdzisz czy mu na tobie zależy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 11:05:23

re: Czy przyznać się chłopakowi, że niedawno ważyłam 2 razy więcej? Nie chcę go przestraszyć! Kinga

Szczerość w związku to podstawa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 10:23:21

re: Czy przyznać się chłopakowi, że niedawno ważyłam 2 razy więcej? Nie chcę go przestraszyć! Kinga

Mów ! Powinnaś być dumna ze swojej przemiany i chwalić się wszystkim że mogłaś. Powinnaś właśnie tym być motywacja dla wszystkich tych kobiet które wolą siedzieć przed tv z paczką chipsów narzekając na siebie niż wziąć się za siebie :D A chłopak powinien mega docenić Twoją pracę i wysiłek a nie zrażać się do Ciebie. O czymś takim bym nawet nigdy nie pomyślała że ktoś zrazi się do kogoś przez to że tyle pracy w siebie włożył. Nie ważne co było kiedyś, ważne jak teraz wygladasz a jeśli on Cię kocha to nie będzie mu to przeszkadzać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 07:08:14

re: Czy przyznać się chłopakowi, że niedawno ważyłam 2 razy więcej? Nie chcę go przestraszyć! Kinga

Teraz należy cie podziwiać za determinacje i za osiagniety cel ,który osiagnelas tak ciezka praca ,smialo możesz chłopakowi powiedzieć ,jest to tylko dowodem ze umiesz osiagnac swój cel ,powinnas być dumna i twój chłopak tez .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-05 06:14:55

re: Czy przyznać się chłopakowi, że niedawno ważyłam 2 razy więcej? Nie chcę go przestraszyć! Kinga

Jeśli mówić, to nie dlatego, że powinnaś się tłumaczyć z czegoś, ale raczej w ramach dzielenia się jakimiś smutnymi doświadczeniami, zwierzania. Jeśli jednak nie chcesz mówić o tym, jak traktowali Cię ludzie, to o tuszy też nie ma sensu. Jakoś by mi nie przyszło do głowy, że to temat, na który trzeba rozmawiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1