Decyzja dnia

Czy przyjęłaś / przyjęłabyś nazwisko po mężu?

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (46)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-05 02:38:44

ja pozostaje przy moim nazwisku, podoba mi sie, ladnie brzmi, w rodzinie byly same corki i jestem ostatnia ktora moze przekazac dalej nazwisko. Poza tym jesli je zmienie, to juz nie bede ja. Obcokrajowcy z latwoscia zapamietuja jak sie nazywam, uwazam ze nie ma potrzeby tego zmieniac. a moj narzeczony wciaz zastanawia sie czy nie przyjac mojego nazwiska :) Doszlismy do wniosku, ze dzieci napewno przejma nazwisko po mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-08 03:17:24

Jestem corka Wyzwolonej Kobiety: moja Mama nie tylko pozostala przy swoim nazwisku, ale jeszcze nadala je mi jako swojej corce! :D Jesli sama kiedykolwiek wyjde za maz ( a musze stwierdzic, ze i tak popieram zycie w wolnych zwiazkach), to zdecydowanie pozostane przy swoim "martiarchalnym" nazwisku, gdyz ma dla mnie szczegolne znaczenie w kontekscie Emancypacji Kobiet. Natomiast jesli ja i moj partner/maz zdecydujemy sie na dziecko, rowniez zapragne aby nosilo one moje nazwisko. Nie mialabym jednak absloutnie nic przeciwko podwojnemu nazwisku u potomka: moje+ojca dziecka. :) To tyle o mojej osobistej postawie. A jesli chodzi o ogolne refleksje, to naprawde nie rozumiem dlaczego nadal tyle kobiet znajduje przyjemnosc w poczuciu "przynaleznosci" (cytuje konserwatywna znajama) do swojego partnera (zmiana nazwiska to tylko jeden z symptomow tego zjawiska). Nie chce nikogo urazic, ale uwazam, ze taka postawa przypomina nieco strukture plemienna: samica "nalezy" do jurnego samca. Poza tym dochodza wzgledy pragmatyczne: czy jesli malzenstwo zakonczy sie rozwodem, nadal chcialabysmy nosic nazwisko swojego bylego meza? Moje refleksje maja takze swoja inspiracje w innych kulturach. Nawet w niektorych kulturach uwazanych za patriarchalne, takich jak Bliski Wschod czy Chiny *wszystkie* kobiety zachowuja swoje panienskie nazwisko wychodzac za maz. Dzieje sie tak dlatego, ze wiezi z wlasna rodzina sa uwazane za wazniejsze niz te z malzonkiem i jego rodzina. Takze w Hiszpanii i Portugalii, jak wiekszosci krajow Ameryki Lacinskiej kazde dziecko ma automatycznie 2 nazwiska: w Hiszpanii jest najpierw ojca, pozniej matki, natomiast w Portugalii odwrotnie. :) Mimo, iz na zewnatrz nadal panuje stereotyp "macho", to tradycja nadawaniu dziecka obojga nazwisk ukazuje waznosc kobiety w rodzinie. W mojej ukochanej Skandynawii nikogo nie dziwia juz przypadki kiedy mezczyzna przyjmuje nazwisko kobiety lub (gdy rodzice maja rozne nazwiska) dziecko nosi tylko nazwisko matki (w Szwecji i Finlandii nadawanie podwojnych nazwisk dziecku nie jest niestety legalne; nie mam danych o Norwegii i Dani). Na zmiany myslenia i postep w spoleczenstwie trzeba zapracowac: same nie przyjda! Pozdrawiam i zachecam do refleksji:) Anna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-28 21:13:59

Czy coś w tym złego żeby mieć nazwisko po mezu ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-14 16:14:54

a mi wszystko jedno.. wolałabym po mężu mieć :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-14 15:35:31

hah znam kolesia, ktory ma na nazwisko Wylazły xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-14 15:38:20

A ja znam Rozlazłego :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-13 22:56:12

moj kolega z podstawówki miał na nazwisko n i e r u c h a j :) dziś jest szczęśliwym mężem i wziął nazwisko po żonie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-13 14:59:17

Ja zmieniam nazwisko bo mam pojebana rodzinę i wstyd się do nich przyznawać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-13 10:13:02

ja by miał na nazwisko " psikuta" to nie ale jak ładnie to tak ! ! !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-13 19:45:54

heh z 'psikuta' z filmu chłopaki nie placza ;D;D A wracajac do tematu to indywidualne podejście i preferencje każdego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-12 21:13:43

ja tez mam dosc oryginalne nazwisko ktorego bardzo nie lubie i ktore zawsze musze literowac jak podaje... dlatego nie moge sie doczekac jak zmienie je na nazwisko mojego misia;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-13 17:52:32

jja mam bardzo trudne nazwisko do pisania;) i za kazdym razem jak je gdzies podaje to musze literowac ale juz sie przyzywczailam i lubie swoje nazwisko jednak kiedy nadejdzie moj slub to zmienie swoje nazwisko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-12 20:41:50

Mam bardzo oryginalne nazwisko rodowowe i na dodatek szlacheckie. Składa się z dwunastu liter, także jeżeli miałabym mieć nazwisko dwuczłonowe, milion pisania. Zachowam najchętniej swoje nazwisko, ale to jeszcze decyzja do przemyślenia :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz