Decyzja dnia

Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

Błagam, nie zrozumcie mnie źle. Nie jestem jakaś sztywna i nieżyciowa, naprawdę mam dystans do siebie i do świata. Ale wiem też, co sobą reprezentuję i jakie życie mnie interesuje. Związku z byle kasjerem raczej nie planowałam, bo jestem ambitną dziewczyną. Kończę studia, już pracuję zawodowo, utrzymuję się, lubię sztukę. Nie jestem byle kim. Nie czuję się też lepsza od innych, ale po prostu inna. Interesuje mnie jakiś tam poziom, co do facetów mam wymagania i w głowie sobie układam, jak co powinno wyglądać.

Skończyć studia, dalej pracować, zrobić karierę, kupić mieszkanie, znaleźć mężczyznę na poziomie, też po studiach i niezależnego, potem rodzina i tak dalej. Tylko na moich oczach to się wszystko psuje, bo jak jakaś nastolatka zakochałam się w nieodpowiednim człowieku. Może zakochanie to za dużo powiedziane, ale mam kogoś na oku. Robię wszystko, żeby się z nim zobaczyć, on chyba też to odwzajemnia. Tylko nie powinnam, bo to jest ktoś z zupełnie innej ligi.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (33)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Miłośnik sztuki
(Ocena: 5)
2015-11-04 13:05:35

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

Jesteś niezwykle zabawną kobietą. Jeżeli: a)nie przeczytam o tobie w gazecie b)nie dokonałaś odkrycia c)nie jesteś szanowaną na całym świecie artysyką, albo chociaż kustoszem w Luwrze, opiekującym się sztuką, która tak bardzo cię interesuję, to, uwaga-rozczaruję cię-nie jesteś z żadnej "wyższej ligi".Twoja "liga" to odpowiednik polskiej okręgówki piłkarskiej. To śmieszne, że ludzie pracujący w korporacjach, czyli w skrócie-ciężko tyrający na kogoś TYLKO za pieniądze, będący tycimi trybami w potężnych machinach mają się za kogoś lepszego. Prócz lepszej pensji jego "kasa" i twoja "wyższa liga" nie różnią się absolutnie niczym. Znam ludzi, którzy studiują mimo tego, że są totalnymi kretynami, i którzy nie mieli książki w ręce, a z drugiej strony-ludzi bez matury, z którymi porozmawiasz o kinie czy literaturze. A propos twojego zamiłowania do sztuki-prawdziwą sztukę rzadko kiedy robią ludzie "z wyższej ligi", a to dlatego, że talent zwykle rodzi się w biedzie-z miłości, Na wyższych szczeblach-takich jak twój, nie ma miłości ani talentu, jest zaślepienie, zadufanie w sobie i pragnienie pieniądza, którym, z szyderczym uśmiechem na twarzy, macha wam przed oczami opasły kapitalizm. W dzisiejszej Polsce uczelnie to obozy szkolenia taniej siły roboczej-no chyba, że ktoś jest przeznaczony do wyższych celów, jak np. ty-to inna sprawa. Zachowujesz się jak stereotypowa "dama" żyjąca wedle zasady-"bułkę przez bibułkę", bardziej żałosnym być nie można. Z drugiej strony zdaję mi się, że masz móżg wyprany przez rodziców, otoczenie itd., to nie do końca twoja wina i to jeszcze uleczalne. To straszna ironia losu, że wielu ludzi chcąc być "z wyższej ligi" popada w coraz większą hipokryzję i głupotę, ale cóż. Życzę Ci powodzenia i zmiany priorytetów-jak chcesz wrażliwego miłośnika sztuki-prędzej znajdziesz go na kasie, ale jeśli pachnie ci hipokryta wrażliwy na tyle, bo zabić kogoś za stołek-takiego to szukaj w korpo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
abbadaon
(Ocena: 5)
2015-11-04 09:54:47

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

Jaka ta większość komentarzy jest pusta. Jak facet to tylko po studiach, no bo przecież bez nich jest od razu skazany na egzystencję w niskiej lidze z której się nigdy nie wybije. Co za brednie. Od kiedy studia są jakimkolwiek wyznacznikiem wiedzy? Jeśli ktoś nie zrobi studiów to od razu musi być postrzegany jako matoł? Kiedyś na studia szła elita, teraz papier może mieć każdy przez co studia stają się nie wiele warte. Lepiej skończyć technikum w wybranym zawodzie. Jeśli zaś chodzi o związki to wolałbym mieć dziewczynę mądrą niż wykształconą, która świata nie widzi poza czubkiem własnego nosa. Jakby ktoś nie wiedział mądra a wykształcona to nie to samo. Jak dla mnie może pracować nawet jako sprzątaczka. Czy to ma jakieś znaczenie jeśli się kogoś kocha? Praca to tylko praca, zawsze można zmienić. Sam zaczynałem od rozdawania ulotek na ulicach. Obecnie pracuję jako specjalista IT. Wystarczy tylko czegoś chcieć i dążyć do osiągnięcia swojego celu. Nie wszyscy mają taki sam start w życiu, przez co każdy pokonuje inną drogę. Dzisiaj może być kasjerem, w sklepie którego właścicielem jest jego ojciec - ktoś wziął pod uwagę taką możliwość? A jutro może być właścicielem sieci sklepów. U siebie w rodzinie mam taki przypadek. Braciak zaczynał handlując z ojcem na bazarze. Obecnie prowadzi własną działalność. Miał pomysł, zaoszczędzone pieniądze zainwestował i coś osiągnął. Można? Można.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2015-11-03 23:05:02

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

Dziewczyno, odpuść go sobie. I co z tego, że Ci się podoba? Że Cię pociąga? Że ma ładne ciało? ON JEDEN? Możesz mieć i ładnego i wykształconego. Prawnicy, lekarze i architekci też bywają przystojni. Ja Cię doskonale rozumiem. Też miałabym wątpliwości i raczej bym się z kimś takim nie spotkała. Dlaczego? A wyobrażasz sobie, jak przedstawiasz go swoim znajomym? Rodzicom? Albo jak Twoi znajomi wejdą do tego sklepu i zobaczą w nim na kasie Twojego chłopaka? Wyobrażasz sobie mieć dzieci z kasjerem? To pewnie jego tymczasowa praca, a chłopak może być bardzo wartościowy, ale bywają wpadki. Wtedy on będzie zmuszony przerwać studia i utrzymywać Was z pracy w sklepie, a Ty rzucić swoją i zając się dzieckiem. Wyobrażasz sobie to? Bo ja nie (robię doktorat). Zwiąż się z kimś, z kim chociaż nieplanowana ciąża nie będzie katastrofą. Pozdrawiam serdecznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-03 23:40:32

pracujesz na uczelni? jeśli nie to twój doktorat jest bezwartościowy. no i druga sprawa że faceci z dobrym wykształceniem też mają wymagania, a wiele jest takich kobiet które mierzą wysoką a że nie znajdą faceta bogatego inteligentnego przystojnego i zainteresowanego zwiazkiem z nimi, to po prostu są starymi pannami. no ale to jest ryzyko które muszą ponieść jeśli mają duże wymagania albo ktoś z wyższej półki albo nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-03 22:53:26

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

Mówisz że nie uważasz się za lepszą od innych, masz do siebie dystans, jesteś skromna, a z Twoich słów wynika coś innego. Nie wiem jakim prawem oceniasz kogoś po pozorach. Przede wszystkim skąd wiesz że ten chłopak nie jest ambitny i nie ma studiów? Niektórych sytuacja zmusza do podjęcia pracy która nie jest szczytem ich marzeń. No ale Ty jesteś mądra bo udało Ci się zaczepić w dobrym miejscu i wydaje Ci się że tak łatwo znaleźć pracę w zawodzie. szkoda go dla takiej głupiej gąski.... Zwłaszcza że nie myślisz o nim poważnie, zauroczyłaś się i wątpię byś go pokochała skoro tak wysoko mierzysz. Lecisz na kasę i masz za duże mniemanie o sobie, dlatego daj mu spokój, zasługuje na lepszą kobietę. O ile już nie jest zajęty;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-03 22:19:36

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

A może skończył studia a innej pracy nie może znaleść? Może jest z wyższej ligi niż ci sie wydaje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-03 23:13:46

To że nie może znaleźć pracy świadczy tylko o tym, jak jest zaradny...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-11-03 19:59:33

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

Nie. Szkoda go dla takiego pustaka jak ty. Podkreślasz co chwilę swoją wyższość nad nim, więc daj mu spokój. Powiem ci coś: mój chłopak, kiedy go spotkałam, też wykonywał podobną pracę. Ale zobaczyłam w nim więcej niż "niską ligę" - zobaczyłam cudownego, czułego faceta. Dziś ma lepszą pracę, zarabia godnie, planujemy wspólną przyszłość. Ale nie, "lepsza liga" zawsze musi oceniać po pozorach. Zostaw go w spokoju, nie jesteś warta nawet jego głupiego miłego "dzień dobry".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-03 19:51:37

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

mam nadzieje ze on nawet nie bedzie chciał z toba rozmawiać pani lepsza liga

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-03 16:53:08

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

daj spokoj z tym kasjerem! zostaw chlopaka w spokoju, nie znam go ale na dzien dobry nie zaslugujesz na niego a on po co ma byc z kims kto jest takim materialista i ąę jak ty! daj mu sw spokoj, i znajdz sobie kogos kim bedziesz sie mogla pochwalic przed znajomymi. a on jak skonczy studia, bo moze to robi, a akurat nie ma szans pracowac bez studiow inaczej niz w sklepie czy w knajpie...masa jest takich studentow, to sobie znajdzie kogos odpowiedniejszego od Ciebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-03 16:43:39

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

Skoro Twoje serce się do niego wyrywa to chyba warto go posłuchać. Bo na co ci facet z paroma zerami na koncie, do którego nie będziesz czuła zupełnie nic? Być może czujesz tylko pociąg fizyczny i niedługo Ci przejdzie, ale ja bym zaryzykowaa - spróbowala go jakoś poznać. Później bedziesz mogla wybadać jaki jest jego stosunek do życia. Nie ma co się tak spinać...Sztuka sztuką, studia studiami a praca pracą, ale nic Ci nie zastąpi miłości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-03 16:12:53

re: Czy pozwolić sobie na uczucie do byle kasjera? Podoba mi się, ale to nie moja liga! Justyna

Jakbym słyszała swoją na szczęście już byłą przyjaciółkę : wszystko musi być ,,na poziomie", bo ona niby jest lepsza od innych.. Ciekawe w czym? Dziewczyno, gdzie ty żyjesz ? Z takim podejściem to nikogo sobie nie znajdziesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz