Decyzja dnia

Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

Mam straszny problem z moją przyjaciółką, która zmieniła się nie do poznania. Myślałam, że jest jedyną normalną w mojej szkole, ale chyba się pomyliłam. Zaczęła strasznie błądzić, a ja nie mogę na to spokojnie patrzeć. Wydawało mi się, że mamy ze sobą więcej wspólnego... A teraz muszę patrzeć, jak zaczyna się staczać. Próbowałam to ignorować, tłumaczyć jej, że nie powinna tego robić, straszyłam, że wszystkim o tym powiem, ale nic z tego nie wyszło. Dlatego, chyba naprawdę muszę o tym powiedzieć jej rodzicom.

Chodzi o to, że jesteśmy w głupim wieku. Większość z nas ulega różnym pokusom, które nie są dla nas dobre. Moi znajomi ciągle tylko szukają okazji do imprezowania, wagarów, picia alkoholu, palenia papierosów, albo czegoś jeszcze gorszego. Ich to bawi, imponują tym innym i powoli wszyscy stają się tacy sami. Moja przyjaciółka też się taka robi. Przyłapałam ją na paleniu i piciu, ciekawe co gorszego może wymyślić!

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (43)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 19:26:56

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

grubo przesadzasz, w jej wieku też piłam i palił.am i jakoś nie stoczyłąm się. Może sama byś się też wyszumiała, bo mówią że za młodu lepiej bo jak na starość to "głowa siwieje a dupa szaleje". Ja bym jej rodzicom nie mowiła, kazdy swoje życie musi przeżyć i sie uczyć na błędach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pati
(Ocena: 5)
2013-11-05 16:54:10

Nie

Nie mów nic jej rodzicom, jest młoda. Ja w jej wieku też piłam piwo i paliłam papierosy, ale to przecież taki wiek, że trzeba spróbować czegoś nowego. A Ty chyba powinnas sie wyluzowac jeszcze nikt od jednego piwa i papierosa nie stoczyl sie na dno. Wiem na swoim przykładzie zaczęłam w wieku Twojej kumpeli a teraz mam 22 lata nie pale a piwo raz na 2 tygodnie i mi wystarczy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-03 22:16:27

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

Powiedz jej rodzicom. Ja w wieku gimnazjalnym stanęłam przed takim samym wyborem, wybrałam źle, a moja przyjaciółka pewnie będzie swojego zachowania żałować do końca życia. I ja również będę żałować. Ona jest teraz najprawdopodobniej najnieszczęśliwszą osobą, jaką znam, nie ma przed nią żadnej przyszłości, a ja muszę myśleć co byłoby, gdybym te siedem lat temu poinformowała jej mamę co się dzieje z jej córką. Teraz gdy tylko widzę moich znajomych zachowujących się jak jakaś patologia, mówię natychmiast ludziom, którzy mają na nich wpływ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-03 12:51:08

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

wpierw wyjmij sobie ten kij z tylka a pozniej to przemysl. bo nie wiem czy zauwazylas ale 90% studentow pali, chla jak świnie, ba nawet urzywki ciezsze niz trawka krązą po akademikach ale i tak praktycznie wszyscy kończą studia i sobie układają życie. to ty masz problem bo ona dorosła a ty basiu ciągle jeszcze dzieciuch jesteś

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-04 13:00:39

A gdyby tak jej (Basi) koleżanka zaszła w ciążę? z czego utrzyma dziecko? oczywiście rodzice... a co, jak rodziców nie stać? może dopiero wtedy koleżanka Basi jej powie: 'dlaczego mi nie pomogłaś? ale z ciebie przyjaciółka!'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-05 16:45:05

Zajdzie w ciąże od picia piwa? Pierwsze słysze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
tekla
(Ocena: 5)
2013-11-03 09:11:37

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

Każdy ma swój punkt widzenia. Jesteś, jak widzę, bardzo grzeczną dziewczynką, ale nie każdy tak spokojnie przechodzi przez okres dojrzewania... Dziewczyna robi dokładnie to, co ja robiłam w jej wieku, co więcej (lepiej usiądź) nie byłam już dziewicą i paliłam trawę :] teraz jestem normalną młodą mężatką, nic mi się nie stało, nie "stoczyłam się", jak to określasz. Daj koleżance się wyszaleć, nie zachowuj się jakbyś połknęła kij od miotły!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Malina
(Ocena: 5)
2013-11-02 23:45:13

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

Ogarnij się troche... Rozumiem że papierosy są niezdrowe, alkohol to chyba jednak większość osób zaczynała popijać na szkolnych wycieczkach, to jest tylko piwo, od tego się nie umiera. Nie wiem jakie według ciebie trzeba mieć kwalifikacje żeby otworzyć puszkę z piwem bo jak na moje oko to dokładnie ten sam mechanizm co przy coli ale co ja tam mogę wiedzieć... Najbardziej rozbawił mnie tekst że wychowawcy zabronili przychodzić chłopcom do waszego pokoju. Dziewczyno, ty masz 17 lat, niedługo będziesz dorosła, wyjedziesz na studia i co, powiesz koleżankom w akademiku żeby chłopcy nie przychodzili do waszego pokoju bo tak nie przystoi? Weź się ogarnij troche, twoja koleżanka tylko powoli zaczyna smakować życia, rozumiałabym tragedię gdybyście miały po 12-15 lat a nie jesteście prawie dorosłe. Za rok będzie mogła legalnie w sklepie kupić wódkę a ty robisz z paru piw i papierosów tragedię. Ja bym ci na jej miejscu nie wybaczyła gdybyś poszła się poskarżyć jej mamie....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-02 23:03:03

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

O MATKO! WSPÓŁCZUJE CI twoje życie takie złe :

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-02 15:53:48

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

to straszne ja na twoim miejscu poszłabym z tym na policje hahahaha ogarnij sie nastoletnia dewotko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pati
(Ocena: 5)
2013-11-05 16:54:54

hehe dobre ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-02 13:36:15

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

sztywna jesteś Basia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gienia
(Ocena: 5)
2013-11-02 13:00:35

re: Czy powiedzieć rodzicom przyjaciółki, że ona się stacza? Zaczęła pić i palić! Basia, 17 l.

Witajcie drogie papilotki, witaj kochana Basiu. Jestem kobietą dojrzałą lecz nie uważam się za przysłowiowego "mohera", moim zdaniem powinnaś powiedzieć jej rodzicom o tym co ona wyprawia, uważam iż twoje obawy o jej dalsze postępowanie są jak najbardziej na miejscu. Od papierosów i alkoholu się zaczyna, chcąc "pokazać się" przed znajomymi można się bardzo szybko stoczyć. Nie chcę myśleć o tym co będzie za kilka lat... marihuana a może kokaina. Podzielę się z Tobą historią którą opowiedziała mi niedawno ma koleżanka. Jej brata córka, nazwijmy ją Ania, chodziła do gimnazjum, była dobra spokojną dziewczynką, która pilnie się uczyła, w dzienniczku miała same 5. Była wyśmiewana przez klasę, popadała w depresje rodzice starali się jej pomóc jak tylko mogli, zabierali ją na różne wycieczki, pielgrzymki lecz nawet to nie pomagało. Gdy gimnazjum się skończyło a Ania wybrała dobre liceum postanowiła że nie będzie już grzeczną dziewczynką, zaczeła wagarować, "spotykać się z typami z pod ciemnej gwiazdy" pić alkohol, palić papierosy, rodzicie nie wiedzieli co stało się z jej jak dotąd ułożoną córeczką. Ania zakochała się w chłopaku, nie była to osoba która spedzała dużo czasu nad ksiażkami, po pewnym czasie zaczeli być ze sobą. Wtedy to własnie spróbowała marihuany, zaczeła wynosić z domu rzeczy by kupić ten właśnie narkotyk. Kiedy Ania zaszła w ciąże, była już człowiekiem tak uzależnionym że nie myślała o niczym tylko by wciągnąć ten narkotyk. Po kilku latach Ania ze swoim kochankiem (inaczej tego nie moge nazwac gdyz zyli bez słubu) trafili do więzienia a dziecko do rodziny zastępczej. Kochana Basiu mam nadzieję że tą historia przekonałam Cię być powiedziała o tym wszystkim rodzicom przyjaciółki, będę się za was modlic, za Ciebie byś miała na tyle odwagi by powiedzieć im o wyszystkim i za nią by wyszła na prosta. Pozdrawiam Gienia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-02 14:33:28

Od kiedy to marihuanę się wciąga??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-02 15:54:29

haha, o tym samym pomyślałam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-02 23:48:47

I osoba która wcale nie ma się za mohera będzie się modlić za dziewczynę która wypiła piwo żeby przypadkiem nie zaczęła wciągać marihuany... Wcaaaaale nie brzmisz jak moher, nie przyszłoby mi to nawet do głowy xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-03 12:47:01

kurcze, marihuana jest szkodliwa jesli sei wciaga! duzo lepiej jesli ja rozpuscisz na lyzce i odrazu do zyly, udewa prosto w mozg, odlot ze ja niemoge..... hahahahha, fajne bajki, pani geniu, dobra przestroga dla dieci zeby nie zbaczaly ze sciezki pielgrzymek itd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dominika
(Ocena: 5)
2013-11-04 13:12:13

Co wy chcecie od pani Gieni? takie historie maja miejsce w życiu. Moi rodzice są pod 60-tkę i też zawsze mi mówili żebym nie 'zażywała' marihuany. Jak wiadomo marihuanę się pali. Moi rodzice nie są zbyt nowocześni więc skąd mogą wiedzieć co się robi z marihuaną? po drugie dziewczyny czepiacie się! wystarczy grzecznie napisać, że marihuanę się pali. Chciałam napisać, że odpowiedzi na komentarz Pani Gieni napisały osoby niewychowane i przemądrzałe. NIE CHCIAŁYBYŚCIE MIEĆ DZIECKA ĆPUNA, PRAWDA? I Z PEWNOŚCIĄ TEŻ CHCIAŁYBYŚCIE WIEDZIEĆ CO DZIEJE SIĘ Z WASZYMI POCIECHAMI? NIE BYŁYBYŚCIE WDZIĘCZNE KOLEŻANCE (KOLEDZE) WASZEGO DZIECKA, GDYBY WAS POINFORMOWAŁO, ŻE WASZE NIELETNIE DZIECKO PALI I PIJE? a gdyby wasze dziecko wylądowało na komisariacie za morderstwo, kradzież, pobicie (itp), też nazwałybyście to zabawą? Więc najpierw przemyślcie, a później obrażajcie Panią Gienię!!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agnieszka
(Ocena: 5)
2013-11-04 19:26:53

Pani Gienia i Dominika maja racje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz