Decyzja dnia

Czy powiedzieć parze młodej, że nie przyjdę na wesele, bo mnie na to nie stać? Monika

Dostałam zaproszenie na ślub i wesele w przyszłym miesiącu. Powinnam się cieszyć, bo bardzo lubię takie imprezy. Prawda jest jednak taka, że nie stać mnie, żeby się wybrać. Jestem zupełnie spłukana. Wręcz na minusie, bo mam jeszcze dług do spłacenia. Muszę oszczędzać na wszystkim, a wiadomo ile takie wyjście kosztuje. Staram się nie opowiadać o swoich problemach, bo nie lubię wzbudzać litości. Ale w tej sytuacji nie wiem czy nie byłoby to najlepsze rozwiązanie.

Jasne, mogłabym zacząć kręcić i wymyślić jakiś powód. Tylko jaki usprawiedliwiałby moją nieobecność? Nie mogę nikogo z rodziny uśmiercić, bo para młoda do niej należy. Choroby też wolę nie wymyślać, bo takie kłamstwa nigdy nie popłacają. Praca? Nikt mi nie uwierzy, że akurat w ten konkretny weekend muszę tam iść. To są na tyle bliscy ludzie, że mogłabym powiedzieć prawdę.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (3)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-24 11:22:40

mnie na miejscu pary mlodej byloby po prostu smutno gdyby bliska mi osoba nie mogla sie zjawic na moim weselu. na Twoim miejscu wybralabym skromny prezent, ewentualnie dala go w innym terminie, jak juz 'wstaniesz na nogi' :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2017-02-24 08:30:50

W zeszłym roku brałam ślub, wyprawiliśmy też wesele, nie żadne wielkie ale takie dla najbliższej rodziny i najbliższych znajomych. Moja rodzina jest sobie bardzo bliska, dlatego bardzo dużo o sobie wiemy i uwierz mi razem z mężem nie liczyliśmy na wielkie prezenty, nie poczuliśmy się urażeni jak kogoś nie było stać na prezent. Dla nas liczyło się to że byli wtedy z nami, że składając nam życzenia byli wzruszeni, że na wesele tańczyli i bawili się z uśmiechem na twarzy. Jeżeli w Twojej rodzinie ludzie są sobie bliscy to nie powinno stanowić problemu to że w tej chwili nie masz możliwości finansowych. Zawsze możesz kupić im jakiś drobny prezent - ładny album albo ręczniki z ich inicjałami skoro będziesz się źle czuć przychodząc z pustymi rękami. Albo zrobić coś samemu - moja znajoma na swój ślub dostała duży słoik i wieloma kolorowymi karteczkami zwiniętymi w ruloniki i na każdej było napisane jakieś życzenie czy coś w tym stylu i oboje z mężem byli zachwyceni ile pracy i czasu poświęciła ta osoba żeby im sprawić przyjemność i do teraz wyciągają sobie losową kartkę i czytają te życzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-24 02:01:47

Wydaje mi się, że tak będzie najlepiej. Raczej nie klam, bo to na dłuższą metę bez sensu. Bądż stanowcza i powiedz, że to twoja ostateczna decyzja, powiedz, że życzysz im jak najlepiej i postaraj się napisać im piękną kartkę i np. ładny bukiet kwiatów. Mieliśmy podobną sytuację- zapraszaliśmy na ślub rodzinę i powiedzieli nam wprost, że stracili pracę i nie przyjdą. nawet ich nie przekonywaliśmy, bo to bez sensu, szanujemy ich sytuację. Tydzień po ślubie dostaliśmy piękną kartkę ręcznie robioną z życzeniami i rysuki dzieciaków, które mam do tej pory. Bardzo ich lubię i szanuję pomimo, ze nie bylo ich z nami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1