Decyzja dnia

Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

Papilotki, pewnie zareagujecie na mój problem tak jak moja koleżanka, która twierdzi, że „wiedziałam, co brałam”. Niby tak, ale kiedyś mi to nie przeszkadzało. Mogę się przyznać, że byłam pustą laską. Grunt, że dorosłam i mam inne priorytety. Mój facet był przystojny, umięśniony, po prostu męski. Przy tym bezpośredni i z fajnym poczuciem humoru. Zakochałam się, zostaliśmy parą, a 3 lata temu wzięliśmy ślub. Jak łatwo się domyślić, jego wygląd przestał mi imponować, bo przecież nie zajmuję się tylko patrzeniem na niego.

Żyję z nim pod jednym dachem, muszę z nim rozmawiać, on towarzyszy mi przy różnych okazjach. Jest fajnie, dopóki się nie odezwie. Coraz częściej jest mi wstyd, kiedy nagle wyskoczy z opowieściami o swojej pracy (jest ochroniarzem w sklepie), albo wypowiada się na tematy, o których nie ma pojęcia. Wiedziałam, że nie jest typem inteligenta, ale coraz bardziej mnie to drażni. Nie czyta książek, nie ogląda wiadomości. Wystarczy kanapa, piwo, mecz, czasami koledzy. Smutno mi to przyznawać, ale on jest raczej głupiutki.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (23)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-19 09:33:08

No właśnie ja mam taki sam problem. Tyle ze jesteśmy razem rok i bardzo się kochamy. Dopiero od niedawna zauważyłam że on po prostu jest ignorantem.. Nie ma jakichś większych zainteresowań jak to co się dzieje na święcie czy cokolwiek. Jest w wielu sprawach nie uświadomiony prostych rzeczy.. denerwuje mnie to, ale nie chce bo zostawiać z takiego problemu. Chciałabym rozwinąć w nim jakaś piękna pasję których ja mam wiele ale on sie nimi nie interesuje.. to po prostu boli ze że dla niego liczy się tylko wygoda i dobre jedzenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
d
(Ocena: 5)
2013-08-26 00:35:46

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

biedny :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 14:28:27

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

Dziewczyny szukam osób które mają ochotę podjąć wyzwanie ćwiczeń na cale życie! Zapraszam na stronę FB poświęconą motywacji ! Weźmy się w garść i do ćwiczeń! :) Razem raźniej! fb BądźPięknaZĆwiczeniami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 11:48:19

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

Ajjj... Dlatego ja wlasnie nie umawiam sie z takimi ulomnymi facetami. Ja bym robila wszystko, zeby go zmienic albo rozwod. Dobrze, ze przyznajesz sie, ze bylas pusta laska- ale pusta mozna byc dopoki jest sie panna, ale malzenstwo to powazna deklaracja i trzeba najpierw zmadrzec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 11:33:17

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

to że nie ogląda wiadomości to akurat dobrze. tam i tak wciskają kit

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 11:19:59

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

jedno zasadnicze pytanie: dlaczego wzięłaś sobie ograniczonego faceta, nie mającego nic ciekawego do powiedzenia? jak można żyć z takim nudziarzem? co ty w nim widziałaś? nie moge tego pojąć, dlaczego ludzie pakują się w związki z byle kim, a potem narzekają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 12:17:14

Ja też nie mogę pojąć jak można nie umieć czytać ze zrozumieniem..przecież napisała, że wcześniej interesowały ją dyskoteki i solarium a teraz się zmieniła, tyle że jej facet nie potrafi...naucz się czytać a potem się wypowiadaj ;|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 12:46:42

podstawówka się kłania ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 10:53:50

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

Dlatego ja bym zaczęła wychodzić, do kina, teatru, filharmonii. Mam taką samą sytuację, mąż się okazał kompletnym prostakiem bez ambicji, tylko piwo mu w głowie i siedzenie na du pie. Wcześniej robił liceum zaocznie (bo ja go zmusiłam w sumie - z perspektywy czasu to widzę), mówił, że chce studiować - albo mnie okłamywał, albo nagle jego priorytety się zmieniły. Myślał może, że dorosłość jest super, ale zabawa w dom się skończyła i zaczęło się prawdziwe życie, które go przerosło. Dlatego ja wychodzę, w dziecku rozwijam jakieś tam pasje, chodzimy na basen, zabieram go do kina, daję go na lekcje tańca - on sam chce! Nie zmuszam go do niczego, pyta się mnie czy idziemy dzisiaj na basen lub czy jedziemy do innego miasta by pozwiedzać coś. Na zajęcia taneczne teraz będzie uczęszczał od września na zumbę. Ma dopiero 5 lat i zapał, cieszy się, że matka z nim ma świetny kontakt, przytula się, dziękuje mi, że spędzam z nim czas. A ojciec... wyjechał za granicę i jak dla mnie to może tam sobie siedzieć i pracować jako zwykły robol skoro nie ma żadnych innych ambicji niż impreza i piwo. Byle tylko kasę wysyłał żeby dziecko mogło rozwijać swoje pasje. Skończyło się, tyle lat to znosiłam, idę na studia, robię prawo jazdy - swoim postępowaniem i gadaniem odebrał mi wiarę we własne siły, zniechęcił do starania się o polepszenie swojej sytuacji i do rozwijania siebie dla siebie. Dlatego wyjdź dziewczyno, nie przejmuj się, jak będziesz znikać, rozwijać swoje pasje on w końcu do Ciebie albo dołączy albo przyjdzie czas by się rozstać. A co najważniejsze w Tobie już nie będzie strachu, staniesz się pewną siebie super kobietą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 13:10:18

bardzo dobrze robisz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 22:07:47

Dziękuję :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 10:53:39

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

Dziewczyny, co wy właściwie robicie przez ten cały czas kiedy chodzicie z chłopakiem a potem jesteście narzeczeństwem?? Tylko mizianie i gadka-szmatka? Jedziecie na wakacje na tydzień czy dwa i macie czas gadać z nim 24h na dobę i się przekonać czy się wam nie znudzi!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonja
(Ocena: 5)
2013-08-24 07:45:50

Czemu zwracasz się do wszystkich dziewczyn tu obecnych jakby co najmniej napisały razem ten list? Poza tym naucz się czytać ze zrozumieniem, wyraźnie napisała że kiedyś była podobna do niego i miała inne priorytety ale się zmieniła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 10:52:08

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

Co mam Ci powiedzieć ? Ja bym się rozwiodła, bo nie wyobrażam sobie życia z człowiekiem, który nie ma krzty intelektu. Przede wszystkim nie wyszłabym za kogoś takiego, bo jak poznawałam przystojniaka ale z takimi brakami to momentalnie przechodziła mi ochota na dalszą znajomość. Skoro już się stało... martwię się, że Twoje uczucie do niego może wygasnąć. Po prostu taki mężczyzna nie ma już czym Ci zaimponować, pewnie już czasem czujesz do niego niechęć. Trudno też, żeby on się diametralnie zmienił, ponieważ albo jest się inteligentnym(ale za małolata ma się co innego w głowie niż książki, jak Ty), albo się nie jest. Skoro jego priorytety się nie zmieniły, wraz z nadejściem dorosłego życia to szczerze wątpię, że on się zmieni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-23 09:36:33

re: Czy powiedzieć mężowi, że jest ograniczony? Baśka, 26 l.

na początek spróbuj rozwinąć w nim jakąś pasję, hobby bez znaczenia jaką. Byłam w trochę lepszej sytuacji, ale jednak podobnej. Mojego męża zaraził hobby mój brat (za moją namową). (tu akurat wędkarstwo, ale przecież może być hokej, piłka nożna czy jazda rowerem - skoro mięśniak to musiał coś trenować). Mój coraz bardziej zaczął się w to angażować, dowiadywać co kiedy i jak można. Zaczął rozmawiać i pytać ludzi bardziej doświadczonych. Po czasie zaczęłam mu podsuwać książki i artykuły z tego tematu, a on czyta je zachłannie. Przy okazji zaczął oglądać programy tematyczne. Dzięki temu zaczął również interesować się coraz bardziej również innymi rzeczami. Drobnymi kroczkami, ale jednak mój mężczyzna się rozwija. Ma temat, w którym dzisiaj to on jest ekspertem i czasami zadziwia wiedzą towarzystwo. Przy tym rozkwitł i mimo, że sport to żaden (dla mnie:) to jednak ogólnie zrobił się bardziej aktywny, towarzyski i interesuje go coraz więcej rzeczy. Dlatego hobby, a jeszcze lepiej wspólne, to moim zdaniem dobry krok, tylko trzeba troszkę cierpliwości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz