Decyzja dnia

Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

Karola (żeby nie było – imię zmieniam) to moja dobra kumpela jeszcze od czasów podstawówki. Do gimnazjum byłyśmy jak papużki nierozłączki, ale w liceum trochę poluzowały nam się kontakty, bo poszłyśmy do różnych szkół. W tym roku znowu się spotkałyśmy, bo studiujemy na tym samym wydziale. Co prawda dwa różne kierunki, ale okazji do przypadkowego wpadania na siebie nie brakuje.

Bardzo lubię Karolę, to fajna i inteligentna dziewczyna, taki typ poczciwca. Zawsze pomoże, pożyczy notatki, w środku nocy jechałaby z drugiego końca miasta, żeby cię uratować. Ogólnie niby wszyscy ją lubią, ale wiem, ze jest to podszyte cwaniactwem. Karola ma zawsze perfekcyjne notatki i kserówki z wykładów, więc jej koleżanki z roku są pierwsze, by się do niej pouśmiechać. Wiadomo, że kto jak kto, ale Karola nikomu nie odmówi. Szkoda tylko, że za plecami obgadują ją jak mogą. Rzeczywiście, ona totalnie nie zna się na modzie. A najgorsze jest to, że wydaje jej się, że ma o tym jakieś pojęcie. Nie wyobrażacie sobie nawet w co ona potrafi się ubrać.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (42)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ja
(Ocena: 5)
2015-02-06 17:38:47

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

POWIEM TAK, jezeli ja byla bym Karola to tak chcialabym wiedziec co sie za moimi plecami wygaduje. Lecz tak jestem jedna z tych pustych lasek co zalezy im na opini innych a nie wiem jaka dziewczyna Karola jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nata
(Ocena: 5)
2015-01-26 16:28:25

:)

Nigdy, nigdy. Jeżeli Twoja koleżanka jest schludnie ubrana; dba o higienę, ubrania są czyste, wyprasowane, nie widzę żadnych powodów aby czepiać się jej stylu. Po drugie, jest pilną studentką a to kosztuje czasu i uwagi. Nie mówię, że wszyscy pilni studenci chodzą dziwnie ubrani czy niemodnie. Ja do pilnych nie należałam, ale czyjegoś zdania nie pozwoliłam sobie narzucić. Sama doszłam, czy potrzebuję tej zmiany i kiedy. Sama ubieram się troszeczkę staromodnie, bo nie lubię wyglądać jak manekin ze sklepu. Dużo rzeczy noszę, które kupiłam 1-2 lata temu. Nie umiem eksperymentować, stawiam na klasykę najczęściej. Może nudnie, ale mnie pasuje. Trzymam kciuki. Aha, uważam, że Twoja koleżanka jest bardzo inteligentna i zdaje sobie sprawę, jak jest postrzegana przez inne dziewczyny. Nie ma czasu aby nad się rozczulać i robi swoje, nie narzuca się swoją osobą. Tak układa sobie życie, żeby nie być od kogoś zależną, by się silić na uśmiechy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-26 16:09:00

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

Moja siostra ma prawie 3 dychy na karku i piękny kasztanowy warkocz do pasa, grubości ręki. Jak ja jej zazdroszczę... A co do listu, lepiej powiedzieć debilkom, które się wyśmiewają, że są głupie, a Twoja przyjaciółka niech nosi to, co lubi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
fryzjerka
(Ocena: 1)
2015-01-26 14:19:15

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

wo lolo, bierz nożyce w ręce i od razu CIACH! po paskudnym warkoczu! kto to jeszcze w ogóle nosi?!?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-01-25 18:02:19

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

co takiego? a co innych obchodzi jak ona się ubiera? czy ty też bys chciala spotkać taką wyrocznie mody która ci powie żebyś zmieniła swój styl ubierania bo jej się nie podoba i już? no chyba nie. kązdy ubiera się jak chce i lubi. nikomu nic do tego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-26 12:43:20

dokladnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-25 10:33:06

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

Nie mów wprost, że śmieją się z niej każdego dnia. Powiedz, że podsłyszałaś jak jedna tak mówiła i się podśmiechiwała w grupie innych dziewczyn. Twoją koleżankę to zaboli, ale też w końcu może się zastanowi nad sobą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
E.
(Ocena: 5)
2015-01-24 22:23:15

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

Chciałabyś, żeby ktoś Tobie powiedział coś takiego? Ja osobiście bym nie chciała. Są jakieś granice. Pewnych rzeczy się po prostu nie mówi. W Twoim mniemaniu będziesz jedyną szczerą osobą i będziesz myślała, że robisz dobrze, podczas gdy ją zranisz i zachowasz się najgorzej z wszystkich. Jeśli chcesz pomóc jej w zmianie stylu to możesz spróbować jakimś sposobem, poprosić, żeby poszła z Tobą na zakupy i trochę jej doradzić, albo pogadać po prostu o ubraniach. Na pewno nie tak prosto z mostu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-24 23:37:55

Ja tam bym chciała wiedzieć na jej miejscu kto mi obrabia du*ę i co mówi. Każdy ma inną odporność na takie informacje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-25 10:35:24

Mnie najbardziej denerwowałoby właśnie doradzanie, pomoc w doborze ubrań,bo to już takie litowanie się. Granica. Wolałabym, żeby mi powiedziała prosto z mostu, że się śmieją, a ja sama bym sobie garderobę odświeżyła po swojemu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-25 16:12:21

Ja się nie zgadzam, że pewnych rzeczy się nie mówi. Jeśli nie podoba Ci się to, jak Twoja przyjaciółka się ubiera, to jej to powiedz. Tylko jest też różnica w tym, w jaki sposób to powiedzieć. Zamiast "wyglądasz dziwnie", lepiej powiedzieć "nie podobają mi się twoje ciuchy". I to jest wszystko, co można zrobić w takiej sytuacji. A co ona zrobi z tą informacją, to już jej sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-24 22:19:01

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

Od jej włosow sie odwal! nie jedna dałaby sie pokroic za taki warkocz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-24 23:02:41

Dokładnie! te co sie z niej naśmiewają to pewnie zazdrośnice które same chciałyby mieć takie długie, mocne włosy. Baby takie już są, że jak jakaś inna ma coś czego one nie mogą mieć od razu takiej tyłek obrabiają:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-25 20:15:09

zazdrośnice? mysle, że one uważaja ja za kasztaniare. to ze ma ladny dlugi zdrowy warkocz nie znaczy, że tepe wiesniary go docenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-24 21:55:45

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

jak ja kocham klony z ombre. Ogranijcie się. Gdybym miała się przejmować, co o mnie mówią, to chyba bym zwariowała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-25 12:04:50

Ombre i parka. Nie zapominaj o parce :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-26 12:45:29

hahaha otoz to

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-24 20:28:36

re: Czy powiedzieć koleżance, że wszyscy śmieją się z jej ciuchów? Nie dziwię im się! Aśka

Ja mam krókie włosy, bo są słabiutkie, ale bardzo zazdroszczę dziewczynom, które mogą nosić długie warkocze. Nie znam faceta, którym taka fryzua by się nie podobała. Kolorowe rajstopy - nie mój styl, też mi się nie podobają, ale to nie powód, żeby się z kogoś śmiać. To świadczy o głupocie tego, co się śmieje. Na miejscuautorki bym powiedziała tej koleżance, że znajomi robią sobie z niej żarty, ale nie po to, żeby się zmieniała, tylko żeby znalazła mądrzejszych znajomych...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-24 23:39:51

Dokładnie, można o tym powiedzieć ale w taki sposób by od razu przedstawić tych co się z niej śmieją w pejoratywnym świetle. Zaznaczyć swój stosunek do sprawy, dając do zrozumienia, że sama jest po stronie tej koleżanki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz