Decyzja dnia

Czy powiedzieć chłopakowi o chorobie z przeszłości?

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (30)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 19:41:23

re: Czy powiedzieć chłopakowi o chorobie z przeszłości?

Cały czas chodziłam przygnębiona, wszystko mnie denerwowało. Nie potrafiłam się kompletnie odnaleźć na świecie. Moje życie było zwykłą egzystencją, czasem nie chciało mi się nawet wstawać z łóżka. Szukałam dla siebie pomocy, ale nie chciałam faszerowac się lekami. Zamówiłam oczyszczanie energetyczne na stronie moc-energii.pl - i naprawdę mi to pomogło. Teraz przez większość dnia mam całkiem dobry humor, umiem docenić to co mam, a obowiązki przestały mnie przerastać. Czuję się jakbym wstała z kolan.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mik@
(Ocena: 5)
2015-01-04 18:01:08

re: Czy powiedzieć chłopakowi o chorobie z przeszłości?

od 4 lat jestem ( byłam , bo obecnie jestem czysta od sierpnia - jestem po terapii odwykowej ) uzależniona od leków nasennych i uspokajających. Ciezko było mi dojsc do siebie po tym wszytskim, teraz tez mam chwile zwatpienia, ale nie siegam po nic bo wiem jak wiele kosztowało mnie to co robiłam biorąc leki i kim byłam. Od niedawna poznałam cudownego chlopaka , przede mna ciezka rozmowa bo chce i zrobie to , przyznam sie do tego kim byłam i co robiłam. chodze na mitinii i nie da sie na dłuższą mete oklamywac go kiedy bede chciałą jechac na miting , to co mu powiem - bezsennsu budowac poczatek zwiazku na kłamstwie. Mam nadzieje, że zrozumie to i bedzie mnie wspierał. Boje sie cholernie tego, że zmieni o mnie zdanie i nie bedzie chciał byc ze mna , ale wtTedy bedzie jasne . Bo wstydzę sie tym kim byłam, co robiłąm , ilu ludzi skrzywidziałam, ale to jest za mną, czasu nie cofne.Teraz jestem trzeżwa i staram sie życ od nowa, mam do tego prawo i najważniejsze to sie nie poddać i nie wracac do tego , z czego cieżko mi było wyjsc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-24 20:18:30

ja osobiście jestem za powiedzeniem, wystarczy zadać sobie proste pytanie czy gdybym była na jego miejscu chciałabym znać prawdę? Łatwiej jest oczywiście jeżeli choroba w przeszłości była i minęła, gorzej jeśli nadal trwa. Myślę ze ukrywanie czegoś tak ważnego zawiedzie tylko czyjeś zaufanie, prawda w końcu wyjdzie na jaw :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-01 22:23:15

cierpię na nerwicę z lekkimi objawami psychozy, mój chłopak wie. powiedziałam mu w trakcie trwania związku, mniej więcej po 3-4 miesiącach. akceptuje to, pomaga mi. kiedy akurat czuję się gorzej, przytula mnie, uspokaja, wyciera mi łzy... wydaje mi się, że objawy odrobinę złagodniały, odkąd z nim jestem, miłość ma moc.:) więc myślę, że skoro Cię kocha, nie pomyśli nawet o zostawieniu Cię przez ten mroczny epizod, a jedynie się zmartwi, co Ty bidulko przeżywałaś. trzymaj się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 17:03:55

ja mam nerwice i crohna i moj chlopak wie o wszystkim doskonale :) jak kocha to zrozumie. na nerwice sie nie lecze najwazniejsze jest zeby byc optymistka i miec kogos przy boku a samo przejdzie, chociaz jak zlapie sie dola to jest ciezko naprawde...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-27 16:12:29

Znam ten problem bo również leczyłam się na depresję silnymi lekami, do tego dochodziły samookaleczenia i do dziś mam wiele brzydkich blizn na ciele, co prawda do szpitala na szczęście nie trafiłam bo byłam wtedy młoda i mama nie pozwoliła mnie nigdzie wywieźć mimo sugestii lekarzy. Od dłuższego czasu jestem z chłopakiem i on o wszystkim wie, mimo, że ten etap jest już za mną to jednak blizny (te widoczne i te w środku) pozostały i często miewam z tego powodu różne huśtawki nastrojów, smutny humor, często gdy coś mi nie wychodzi myślę o tym żeby się okaleczyć bo chociaż wiem, że to głupstwo to jednak w złych chwilach nie potrafię się powstrzymać od takich myśli. Dzięki temu, że mój chłopak o wszystkim wie, bardzo mnie wspiera w złych chwilach, tych największych słabości. Jest moim chłopakiem, ale traktuję go również jak najlepszego przyjaciela i mówię mu o wszystkim, o swoich myślach, obawach, o tym co chciałabym sobie zrobić, on zawsze jest przy mnie, zawsze mnie wspiera i martwi się, opiekuje, nigdy nie pozwoliłby na to, żebym zrobiła sobie coś złego. Dzięki takiemu wsparciu wierzę, że kiedyś w złych chwilach nawet przez myśl mi nie przejdzie, żeby zrobić sobie coś złego. I dlatego sądzę, że powinnaś powiedzieć o tym swojemu chłopakowi, jeśli to jest ten jedyny i jest wspaniałym chłopakiem, na pewno nie weźmie Cię za wariatkę i zawsze będzie dla Ciebie oparciem. Pozdrawiam Cię ciepło i życzę powodzenia. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-26 16:51:53

ja bym się przyznała, szczerość to podstawa:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-25 23:11:33

jasne,że powinnaś się przyznać. Jeśli kiedyś zdecydujecie się na ślub,a on się dowie już po ślubie,to jest to jeden z powodów,przy których można unieważnić małżeństwo. Wtedy przy ew. unieważnieniu,jeślu Twój mąż by o nie wystąpił,to on może wziąć ślub kościelny po raz drugi,a Ty nie,bo to z Twojej winy byłoby to unieważnienie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-04 13:28:41

jesli objawy ustapily to nie ma mozliwosci o uniewaznienie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-25 22:19:53

musi sie przyznac... ja tez kiedys sie leczyłam na depresje i od razu powiedziałam to facetowi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-25 21:54:22

to będzie prawdziwa próba .. tu nie chodzi o ciebie tylko o niego.. co powie? co pomyśli? jak zareaguje? twoim zadaniem jest tylko przełamanie się i wyjawienie prawdy, bo jeśli chcesz stworzyć prawdziwy związek nie możesz nie wyjawić mu tego, to tak jakbyś usunęła ciążę i nie powiedziała mu o tym, nie nie to nie jest rozwiązanie. Powiem tak: to już przeszłość, ty stawiłaś czoło chorobie, teraz on musi to zrobić, jeśli się wystraszy lub coś w tym stylu to znak że nie był na to gotów, jeśli tak to zaakceptuj świadomość że wie o tym.. napewno bądź pewna w swoich uczuciach, poznaj go a potem mu powiedź... i pamiętaj każdy ma problemy jedne ciężkie, drugie błache, nie bój się ich.. nie żyj w strachu, to do niczego nie prowadzi, trzymam kciuki Agnieszka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz