Decyzja dnia

Czy poszłabyś do pracy za 1000 zł? Tyle mi zaproponowali... Marta, 24 l.

Mam wyższe wykształcenie i praktycznie żadnego doświadczenia zawodowego. Praktyki z uczelni przecież się nie liczą, a na stażu z urzędu pracy byłam tylko 3 miesiące i zajmowałam się układaniem papierów. Studia skończone, ostatnie długie wakacje w życiu wypadałoby też już skończyć... Dostałam ofertę pracy u siostry mojej koleżanki. To firma, która nie ma nic wspólnego z moim wykształceniem, ale chodzi o odpowiedzialne stanowisko. Na pewno musiałabym się bardzo zaangażować, żeby coś z tego wyszło.

Dlaczego się waham? Bo usłyszałam propozycję wynagrodzenia i trochę się załamałam. Nie liczyłam na kokosy, ale 1050 zł na rękę, a do tego na umowie zlecenie, to jest strasznie mało. Obowiązywałby mnie 3-miesięczny okres próbny, więc praktycznie do końca roku musiałabym żyć za grosze. To nie będzie łatwe, bo automatycznie pomoc rodziców się skończy. To nie brzmi zbyt dobrze. Poczułam się wręcz upokorzona, bo kto jest w stanie wyżyć za takie pieniądze?

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (10)
ocena
3.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 20:17:23

Nie rozumiem sytuacji gdy studenci wgl nie pracują? są 3-miesięczne wakacje, na niektórych kierunkach na ostatnim roku jest luźny plan. Ja idę teraz na 3 rok studiów i mam 3 pracę za sobą może nie jakieś ambitne (call center, kasa w realu i zbiór ogórek w Niemczech) ale już sobie coś do CV wpisze i jakiś pieniądz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 11:30:32

Szczerze mówiąc - nie zdawałam sobie sprawy, że sytuacja na rynku pracy jest tak tragiczna. Może dlatego, że mój zawód jest kompletnie oderwany od tej rzeczywistości i 1000 zł dostaję za dzień pracy. Montaż i operatorstwo kamer. Dodam, że jestem jeszcze w trakcie studiów. Nie dajcie się zaszufladkować w głupiej, korpo robocie. Są setki innych sposobów na życie, które dodatkowo gwarantują NORMALNE stawki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-01 14:53:37

Pisałaś już kiedyś tu o tym swoim swoim zawodzie. No fajnie Ci, ale nie przesadzaj, że są setki innych sposobów na normalne stawki. Jest źle i nie ma co się oszukiwać. Tobie się udało, pewnie trafiłaś na dobry czas, jest branie w tym zawodzie i pewnie jesteś dodatkowo dobra, ale mnóstwo ludzi kończy studia i nie ma nic. I to nie jest tak, że poszli na studia bez przyszłości, bo nie zawsze tak jest. Podam przykład siebie (grafika), skończyłam studia, jestem dobrym designerem, zarabiam jedynie 2500 zł. Powiecie - dużo. Nie, nie dużo. Nie przy takiej robocie, gdzie codziennie wkładam masę kreatywności i czasami łeb mi już paruje od myślenia. To żadna kasa. A moi znajomi mają znacznie gorzej i zarabiają po studiach 1500 zł, może poza kumplem informatykiem. Nawet znajoma po prawie zasuwa w korpo za 2000 zł. Jest źle w tym kraju i nie ma o czym mówić, nawet jeśli jakimś tam nielicznym się udało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 08:44:26

pracowałam na umowie zlecenie za 800zł miesięcznie. krótko bo 2 miesiące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 05:56:17

Odpowiedzialne stanowisko za 1000zł? Ludzie.. Ten, kto proponuje taką kasę nie ma wstydu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-31 12:27:34

Fajnie jest siedzieć na tyłku cale 5 lat i nic nie robić. A później jest płacz bo nie czeka na taką Panią zaproszenie do pracy na kierowniczym stanowisku i za min. 500 zł miesięcznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-01 05:57:26

za tyle to akurat czeka jak widać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-31 12:26:18

Fajnie jest siedzieć na tyłku cale 5 lat i nic nie robić. A później jest płacz bo nie czeka na taką Panią zaproszenie do pracy na kierowniczym stanowisku i za min. 500 zł miesięcznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-01 10:44:12

jakie znowu nic nie robić, pisze że miała praktyki i była na stażu, co więcej miała robić, jak dla pracodawców najpierw był problem przyjąć kogoś bez doświadczenia, a teraz nawet jak ktoś ma to doświadczenie to i tak źle, bo 3 miesiące a nie pół roku. Każdego absolwenta studiów, który nie może znaleźć roboty opluwacie jakby każdy z nich był leniem i nierobem, a nawet nie znacie sytuacji życiowej danej osoby tylko od razu oskarżacie że "5 lat przesiedziała na tyłku". opanujcie sie troche z tymi oskarżeniami osób których nawet nie znacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-31 12:03:14

Przestań, to jest wyzysk, niech siostra koleżanki sama se haruje za 1000 zł :/ lepiej idź na staż do jakieś porządnej firmy, dostaniesz niecały tysiąc ale zmieniły się przepisy i pracodawca musi Cię jeszcze na jakiś okres (w zależności od długości stażu) po zakończeniu stażu zatrudnić, a potem kto wie może Cie sobie zatrzymają na dłużej skoro się sprawdziłaś. Umowa zlecenie za 1000 zł mogłaby jeszcze przejść ale na studiach a teraz po studiach to lepiej sobie daruj. Niektórzy pracodawcy są na tyle bezczelni że każą się pracownikowi za psie pieniądze na um. zlecenie jeszcze zapisać do szkoły policealnej żeby miał status ucznia czyli pracodawca płaci za niego mniejsze składki a no i na umowie zlecenie nie będziesz miała ubezpieczenie zdrowotnego raczej. Szukaj dalej, cierpliwości :) Ja wiem że jak ludzie potrzebują pieniędzy, nie ma pracy to godzą się na prawdę na niskie pensje (prawie głodowe bo ciężko przeżyć za 1000 zł jak się wynajmuje chociaż pokój) na umowie zlecenie bez ubezpieczenia ale gdyby ludzie się nie godzili na takie warunki to pracodawcy musieliby podnieść stawki i zmienić rodzaj umowy bo nikt by się u nich nie zatrudniał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1