Decyzja dnia

Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

Do napisania o swoim problemie, skłonił mnie niedawno opublikowany list. Czy iść na ślub byłego... Moje pytanie brzmi podobnie, ale historia jest właściwie odwrotna. Mam przyjaciela z dawnych lat. Kiedyś, przez jeden głupi, nastoletni moment, próbowaliśmy być parą, ale rozstaliśmy się w przyjaźni i zgodzie, twierdząc, że przyjaźń jest dla nas jedyną opcją. Jak to dzieciaki, potrzymaliśmy się trochę za rączki, do niczego więcej między nami nie doszło. Po „rozstaniu” pozostaliśmy przyjaciółmi i tak jest do dzisiaj

Lubimy się, mamy do siebie zaufanie, spotykamy się raz na jakiś czas. Czasem w towarzystwie mojego chłopaka, innym razem sam na sam. Ta znajomość jest dla nas obojga bardzo cenna, ale też całkowicie pozbawiona pierwiastku romansu. Kamil kilka lat temu związał się z poznaną wtedy dziewczyną. Ja też ją poznałam. Nie mogę powiedzieć, że się nienawidzimy, ale mamy zupełnie inne charaktery, więc naprawdę nie udało nam się zaprzyjaźnić. Wydaje mi się, że jej nieszczególnie zależało na tym, żeby mnie poznać i polubić, z kolei ja nie lubię się narzucać

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (59)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Bezimienna
(Ocena: 5)
2015-01-15 11:29:37

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

Ludzie le nasiedliście na Eweline... według mnie jest miłą osobą skoro ie chce ani jedej ani drugiej strony urazic, a spojrzcie prawdzie w oczy, wy pewnie byscie poszly po to by tylko panie mlodej dopiec co? Jesteście złosliwe i tyle. a teraz Pai Ewelino, do Ciebie kieruje słowa... moze zapros przyszla pane mloda a kawe i porozmawiajcie grzeczie? Zapytaj co ona by chciala i przedstaw jej zdaie jej przyszlego meza. Oczywiscie pewnie z grzeczosci powie ze chce bys byla itp ale zapytaj czy nie ma nic przeciwko jakbys przyszla tylko na slub, ogolnie musicie porozmawiac szczerze no i staraj sie ja przekonac do siebie, moze sie polubicie i nie bedzie problemu z weselem;) hehe tylko ie wchodz do kosciola w momencie gdy ksiadz zapyta czy ktos ma cos przeciwko temu by ten zwiazek zostal zawarty, bo wtedy boj sie jej tesciowej ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 19:38:08

Hihih, dzięki, proponowałam kawę, ale nie miała dla mnie czasu. Teraz nawet to rozumiem, szał, przygotowania do ślubu, a jeszcze praca. Każdy jest zajęty, trudno o termin, nie biorę tego specjalnie do siebie. Mi nie chodzi o to, żeby się zaprzyjaźnić, tylko żeby po prostu wyluzować, żeby nie było spięć o to, że się zobaczę z przyjacielem. Szczególnie, że często widzimy się w towarzystwie mojego daceta (najczęściej). Dla mnie to byłoby normalne, gdybyśmy się czasem spotkali jako dwie pary, ale to się nie zdarza. Trudno, nic na siłę. Teściowa mnie nie zna i raczej nie ma nic przeciwko, gorzej z koleżankami młodej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 19:57:44

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

Może idź tylko na ślub? Przecież nie będziesz się trzymać całe wesele na boku, żeby nie irytować młodej. Na pewno Kamil cię nieraz poprosi do tańca itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 08:23:33

Tak chyba będzie najlepiej. Z wesela się jakoś wykręce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 17:20:20

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

Jakby mój facet nazywał mnie imieniem swojej byłej i wolałaby spędzać czas z nią zamiast ze mną to nie byłby już moim facetem. Z drugiej strony - pytanie czy faktycznie tak to wygląda, czy to po prostu ty jesteś taką egocentryczką, że wydaj ci się, że jesteś najpiękniejsza, najfajniejsza i na każdym kroku próbujesz jej pokazać, że niby jest gorsza od ciebie. Dużo dziewczyn lubi się przeceniać. Z opisu wynika, że lubisz jej dopiekać i pokazywać, że kiedyś coś cię z nim łączyło. Pytanie skąd w ogóle do głowy przychodzą ci myśli o tym porównywaniu się z nią przecież masz swojego faceta to może się nim zajmij, a nie na siłę zwracasz na siebie uwagę i innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 08:22:44

Nie rozumiem, nie dopiekłam jej nigdy i niczym, nie zrobiłam nigdy nic złośliwie, nigdy nic po to, żeby było jej przykro. Nie polubiłyśmy się, zgoda, ale to nie powód do złośliwości. A tak, jak pisałam już niżej, skąd Wy bierzecie to, że mam się za najpiękniejszą? Nie, po prostu od jednych się wygląda lepiej, od innych gorzej. Same na pewno też znacie dziewczyny, z którymi byście nie chciały się zamienić na wygląd, to nie kwestia egocentryzmu, tylko realizmu, więc wyluzujcie. Nie jest gorsza ode mnie, jest inna, ale pewnie dlatego mój przyjaciel kocha właśnie ją. Gdyby chciał dziewczynę taką jak ja, zakochałby się we mnie (ale dobrze się stało, że nie, bo spotkałby go zawód). Poza tym, jakbyś była z facetem miesiąc i nazwałby Cię imieniem przyjaciółki (nie byłej, bo "parą" byliśmy może z tydzień, jeden buziak, trzymanie się za ręce na spacerze - tyle), to byś go zostawiła? Bez sensu, to tylko pomyłka i nie musi nic znaczyć. Przesadzacie z tą zazdrością. Właśnie przez takie dziewczyny jak Wy, zastanawiam się, czy iść i świętować z bliską osobą, bardzo ważne wydarzenie w jego życiu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 11:42:12

No dobrze, Ty uważasz się za ładniejszą od niej, ale może nie każdy tak myśli. Ty byś się z nią wyglądem nie chciała zamienić, a może ona nie chciałaby z Tobą. Mój chłopak ma przyjaciółkę ( którą zna pół życia ) i nigdy nie było między nami rywalizacji, nigdy nie byłam o nią zazdrosna. Widocznie coś nie do końca jest dobrze między waszą trójką skoro nie potraficie się normalnie po ludzku dogadać. Zazwyczaj przyjaciółki facetów stają się i dobrymi znajomymi jego dziewczyny. Widocznie za coś tam cię nie polubiła i nie sądzę, że akurat chodzi tu o wygląd, bo nawet jeśli uważałaby by cię za ładniejszą od siebie to taka zazdrość byłaby przez chwilę, a nie przez tak długi czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 19:35:07

Wygląd to jedno, może i by się nie zamieniła, może tu mi się tylko wydaję i się mylę, ale nigdzie nie napisałam, że jej chodzi tylko o to, że czuje się brzydsza. Nie z każdym da sie polubić, pisałam w liście, że my jakoś tak próbowałyśmy, ale ona niezbyt chętnie do tego podchodziła i wyszło, jak wyszło. Bez względu na to, za co mnie nie lubi, czy to zazdrość, czy nie odpowiada jej moje poczucie humoru, czy charakter, to przecież łatwo jest wyczuć, że ktoś ma coś przeciwko nam. Dlatego po prostu wiem, że mnie nie lubi. Za to, co do długiego czasu, to sie nie zgadzam. Mam koleżankę, która po kilkunastu latach dalej jest zazdrosna o jakąś tam gimnazjalną miłość swojego męża. Oni nawet parą nie byli, ale moja kumpela pamięta, że tamta dziewczyna była taką gwiazdą klasową i do tej pory mam ciarki, jak słyszy jej imię. Kobiety potrafią latami nie wyleczyć się z dawnych urazów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 17:07:57

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

LASKA GOŚĆ PEWNIE MYŚLI JAKBY TU CIĘ JESZCZE ZALICZYĆ. DO ZYCIA WEŹMIE SOBIE KURĘ DOMOWĄ ALE RAZ NA JAKIŚ CZAS LALĘ ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 08:17:59

Bzdura, największa ze wszystkich komentarzy. Tyle razy się widzieliśmy sam na sam, czasem się coś razem wypiło i nigdy żadne do drugiego nie startowało. Nie każda relacja opiera się na seksie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 17:06:13

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

Gdybyście byli przyjaciółmi, a wy jesteście BYŁĄ PARĄ - obecnie przyjaciół, która z sobą kiedyś sypiała... to nie jest normalne żeby zapraszać siebie na ślub, skoro Panna młoda będzie się czuła wtedy źle... bezsens totalny, ty za to uważasz się najpiękniejszą i najlepszym towarem w mieście... skoro byłaś taka mega a on jest taki super, to czemu się rozstaliście?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 17:07:10

nie sypiali z sobą, tylko pewnie się miziali

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 08:17:03

Ani sypiali, ani miziali, pocałowaliśmy się raz, kilkanaście lat temu. Od tamtej pory nic. Nie przypominam sobie, żebym napisała, że jestem "najlepszym towarem w mieście". Skąd Wy bierzecie taką przesadę. Wiem, że dziewczyny są drażliwe, ale czasami się po prostu wie, że się od kogoś lepiej wygląda. Wy uważacie się za najbrzydszą dziewczynę, jaką kiedykolwiek widziałyście? Zamieniłybyście się z każdą na wygląd? Na pewno nie, na pewno jest ktoś, od kogo czujecie się ładniejsze i nie ma w tym żadnego narcyzmu. Trudno nas nazwać byłą parą, randkowaliśmy kilka dni, kiedy byliśmy nastolatkami, teraz mamy po 28 lat. On jest taki super, jako przyjaciel, jako facet, jakoś nie szczególnie mnie interesuje i to się nie zmienia. Nie czytacie, dopowiadacie sobie cuda i komentujecie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 15:32:57

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

A co cię obchodzą jej kompleksy ? To jej sprawa. Skoro z tym Kamilem dobrze się dogadujesz i przyjaźnisz nie widzę problemu, byś poszła na ślub. Jak panna młoda ma jakiś problem to cóż... wszystkim nie dogodzisz. Mówisz, że on nie pokochał jej za wygląd. To zapewne będzie tam wiele ładniejszych dziewczyn od niej, więc nie będziesz jedyna. Idź i baw się dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 14:30:34

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

jej zazdrość, jej sprawa - szczególnie że nie ma powodu. powinna raczej wyjaśnić ze swoim facetem dlaczego darzy większymi względami ciebie, niż ją

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 15:56:47

Jakby mój facet powiedział do mnie niejednokrotnie nie moje imię, ale swojej byłej, ponadto uważał, że nie związał się ze mną ze względu na wygląd i uważa swoją przyjaciółkę za ładniejszą, no to chyba miałabym powody do zazdrości...Nie rozumiem też tego podejścia autorki listu. Okej - można być szczerym, ale to troche pyszne, że determinuje się z góry jako ta atrakcyjniejsza i traktuje tamtą jako takiego biednego Kopciuszka. Ja potrafię zrozumieć zachowanie przyszłej panny młodej, wydaje mi się, że powinnyście jednak popracować nad relacją. Ze strony autorki listu może i nie ma żadnych relacji ponad-przyjacielskich, ale skąd wie, że na pewno nie ma ich jej przyjaciel. Może ma, albo bardzo głęboko ukryte.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 08:13:18

Nie ma, bo były okresy, kiedy żadne z nas nie miało nikogo, widywaliśmy się wtedy też na stopie czysto przyjacielskiej. Setny raz piszę, nazwał ją tak kilka razy, na początku ich związku, od daaaawna tak nie robi. Nie jestem zakochana w sobie, ale nie jestem też fałszywie skromna, wyglądam ok, a ona nie szczególnie o siebie dba. Tu nie chodzi o żaden narcyzm, nie czuję się najpiękniejsza na świecie. On głupio robi, że mówi niektóre rzeczy, ale to taki typ faceta, czasem coś palnie, myśli, że dobrze, wychodzi źle. Na pewno ją kocha i na pewno jest jej wierny. Ja też rozumiem, że ona może za mną nie przepadać, może nie chcieć mnie poznać i tak dalej, dlatego w ogóle się zastanawiam, czy iść. Z drugiej strony, on mnie zapewnia, że muszę być (ja i mój facet, bo się bardzo lubią), że to żaden problem. Czuję się trochę tak, jakbym wróciła do podstawówki i od nowa przeżywała problemy na podstawówkowym poziomie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 11:44:29

Ten facet jest jakiś dziwny, czemu w takim razie nie może ze swoją kobietą porozmawiać o tym, że chciałby abyś była na ich ślubie, tylko tobie mówi jedno a przy niej pewnie siedzi cicho. Żałosny typek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-01-14 14:15:13

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

wyjdzie za jedną, będzie się bzykał z drugą. Tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 15:33:26

Ożeni się jak już :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 08:09:22

Z którą drugą? Co to za głupoty? Ja napisałam ten list i naprawdę, daleko mi do bzykania z kimś, kto nie jest moim facetem. Już nie róbcie z każdej dziewczyny puszczalskiej, a z każdego faceta zdrajcy. Jak przez kilkanaście lat znajomości ze sobą nie spaliśmy (w tym okresy, kiedy oboje byliśmy wolni i nie próbowaliśmy być razem), to po jego ślubie raczej też nie będziemy ze sobą sypiać. Przeraża mnie to, że nie potraficie sobie wyobrazić relacji faceta i kobiety, bez seksu. To mówi o Was tylko tyle, że wystarczy, że spotkacie się z facetem sam na sam i już nogi rozkładacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-16 21:01:25

Ludzie, skończcie już tak pluć jadem, bo aż nie wypada... Łatwo tak obrażać innych w internecie, prawda? Najpierw czytajcie ZE ZROZUMIENIEM, później się wypowiadajcie. Ja osobiście uważam, że na ślub pójść Ci nie zaszkodzi. Niemniej może najpierw spróbuj jeszcze raz dotrzeć do jego narzeczonej i wyjaśnić sobie parę spraw. Pozdrawiam! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-01-14 14:14:09

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

dziffffka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-01-14 14:13:48

re: Czy pójść na ślub byłego chłopaka? Jego narzeczona uważa się za mniej atrakcyjną ode mnie! Ewelina, 28 l.

nigdy nie chciałabym na ślubie, weselu laski z którą moj facet woli spędzać czas niż ze mną i do tego wszystkiego nawet nie pamięta jak mam na imię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-15 08:07:05

Skąd Wy bierzecie informację, że on woli spędzać czas ze mną, niż z narzeczoną? Czasem się widujemy, ale ona wtedy ma plany, które go nie obejmują. Pomylił imiona, tu go nie tłumaczę niczym, poza tym, że wtedy dopiero się poznawali, a mnie znał masę lat i dużo czasu spędzaliśmy razem (czas przeszły). Nie woli mnie od niej, nie w tym tkwi problem! Już odpowiadam na każdy komentarz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz