Decyzja dnia

Czy ochrzcić dziecko na pokaz, żeby zadowolić resztę rodziny? Beata

Jestem ateistką i chyba wszyscy w rodzinie o tym wiedzą. W ogóle, u nas wierzących raczej nie ma. Jeśli już ktoś chodzi do kościoła to tylko na pokaz. Bo sąsiedzi patrzą, tak wypada, dziecko musi się pokazać księdzu i takie tam. Też tak czasami robię. Na przykład na pasterce byłam, ale tylko po to, żeby się ruszyć z domu i poczuć świąteczną atmosferę. Tak wygląda moje życie religijne i z chrztem dziecka też nie powinno być problemu. Zrobię to, bo tak wypada i korona mi z tego powodu nie spadnie.

Chciałam to zrobić, ale jedna rozmowa z księdzem wyprowadziła mnie z równowagi i już tego nie chcę. On zaczął wypytywać, dlaczego tak rzadko mnie widuje w kościele, czy naprawdę będę dbała o wzrastanie dziecka w wierze, kogo wybiorę na chrzestnych. No i czy długo się staraliśmy, bo tyle się słyszy o in vitro... Powiedziałam wprost, że jeszcze się wstrzymam i jak będę w lepszym nastroju, to do niego wrócę. Nie zrobiłam tego.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (10)
ocena
3.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-16 19:57:10

Ja jestem agnostyczką, nie wiem czy coś jest ale też tego nie wykluczam. Obchodzę święta po swojemu ;) Niestety gdyby KATOLICY nie byli tacy natrętni i zadufani w sobie to inni nie musieliby udawać ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-17 15:59:59

Ja jestem KATOLICZKĄ i akurat bardziej cenię tych ludzi, którzy nikogo nie udają. Serio, nikt Was- ateistów, agnostyków nie ciągnie na siłę do kościoła i nie zmusza do przyjmowania sakramentów. Dla mnie taka postawa "jestem niewierząca, ale ślub w kościele wezmę, dziecko ochrzczę i poślę do Komunii" to obłuda. Dziwi mnie, dlaczego tak ciągniecie do religii, której wyznawców tak nie znosicie, a jej zasady wyśmiewacie (ew. w ogóle ich nie znacie i nie rozumiecie)... Jedyne, co mogę Wam powiedzieć to to, żebyście żyli zgodnie z przekonaniami, które są naprawdę WASZE i byli konsekwentni. Pozdrawiam :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
monia
(Ocena: 5)
2016-12-16 12:39:28

uwielbiam ta hipokryzje, jestem ateista ale choinke ubiore, opłatkiem sie podziele, na pasterke pojde bo to fajne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-16 15:38:34

to tradycja polska. element kultury i dzieciństwa a nie hipokryzja. Hipokryci to katole, którzy siedzą w pierwszej ławce a potem zaczynają mowę nienawiści

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-16 19:56:15

choinka to była drogie dziecko już wtedy kiedy chrześcijaństwo nie było jeszcze w planach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-17 16:03:18

Monia, pomyślałam dokładnie tak samo. Niech ktoś jeszcze katolikom zarzuci hipokryzję, to pokażę mu ten list.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-16 09:49:02

Nazywasz sie ateistką, bo to teraz modne. A znasz znaczenie tego słowa? Chyba niezbyt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-16 08:46:39

Jak jesteś ateistką to po co chodzisz do kościoła na pokaz? Nawet na pasterkę, albo jesteś ateistką albo nie bo jeśli uważasz się za ateistkę ale chodzisz na święta do kościoła, obchodzisz święta kościelne, chcesz ochrzcić dziecko na pokaz to jest to hipokryzja albo wyolbrzymiasz z tym ateizmem. Jeśli tak to ma wyglądać to lepiej nie chrzcij tego dziecka, jak podrośnie i samo będzie chciało iść do komunii jak inne dzieci (a do tego trzeba chrztu) to wtedy je ochrzcisz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-15 23:18:54

ksiadz dobrze ci nagadał... słusznie wypytał o takie rzeczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-15 17:00:28

hipokrytka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1