Decyzja dnia

Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

Czego szuka chłopak na portalu dla kobiet? Jestem w takiej sytuacji, że chyba nie mam nic do stracenia. Zależy mi na zdaniu innych, bo przede mną najważniejsze momenty w życiu, a nie potrafię się w tym odnaleźć. Mam 26 lat i z dziewczyną spodziewamy się naszego pierwszego dziecka. Nie było planowane, ale stało się, a na nieodpowiedzialnego głupka nie trafiła. Jestem pewny, że damy sobie radę. Byle tylko przetrwać sam poród... Może jestem młody i mało wiem, ale mam ogromny szacunek do kobiet. Chodzenie w ciąży przez tyle miesięcy i urodzenie dziecka to jest wyczyn!

Do tego wielkiego dnia zostało ok. 1,5 miesiąca. Staram się wszystko ogarniać, żeby nie musiała się niczym martwić i stresować. Radzę sobie z tym wszystkim, ale tylko udaję odważnego. Nawet nie boję się ojcostwa i tego, co będzie potem. Tak naprawdę jestem przerażony samym momentem przyjścia na świat naszego dziecka. To nie jest na moje nerwy, chociaż oficjalna wersja jest taka, że będę tam razem z nią. Czuję, że nie dam rady i nie wiem, jak mam się z tego wycofać.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (25)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 19:40:19

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

ja bym wolała żeby mojego męża nie było w czasie ostatecznego porodu...finalnego. Wiem że gdybym ja miała na coś takiego patrzeć to bym nie dała rady i wolę żeby mój mężczyzna nie widział tej rzezi...niech przyjdzie od razu po ale nie jak leje się krew, wyciągają dziecko, łożysko...ble nawet mnie to obrzydza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 19:33:33

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

Dla mnie to proste. Po pierwsze to trzeba porozmawiać z partnerką o obawach, po drugie nie słuchać tego co mówią inni bo każdy poród jest inny. Mój mąż tez nie chciał iść miał jakieś tam swoje wyobrażenia na ten temat, ale posłuchał na szkole rodzenia faceta, który był przy żonie i nie żałował no i ja go bardzo prosiłam więc zdecydował że ze mną pójdzie ale umówiliśmy się, że jeśli dojdzie do wniosku, że to nie dla niego to po prostu wyjdzie. Na koniec okazało się, że został ze mną do końca, nawet przeciął pępowinę, gdzie mówił, że tego nie zrobi, a po wszystkim stwierdził, że w sumie dla niego to nic takiego...Jak więc widać wyobrażenia na temat porodu a rzeczywistość to całkiem co innego...A ja nie stwierdziłam żeby mąż zmienił swój stosunek do mnie i on tego też nie wspomina jako traumy a na pewno by mi powiedział bo jesteśmy ze sobą okrutnie szczerzy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 18:19:22

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

jeśli tam będziesz to może stań gdzieś z tyłu rodzącej, żeby nie widzieć krocza, bo to jest straszny widok, serio.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 17:40:43

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

niby masz trche racje to zalezy od czlowieka,ja osobiscie chcialabym aby przy narodzinach byl moj maz to wazna chwila i chcialabym aby juz po wszystkim ktos byl przy mnie,kobieta musi sie wycierpiec podczas porodu jest to bol niewyobrazalny a Ty boisz sie isc tam razem z nia aby trzymac ja za reke w takim momecie?kazdy ma prawo wyboru sa kobiety ktore nie chce aby ich mezowie na nie patrzyli w takiej sytuacji ale jesli Twoja zona tego od Ciebie oczekuje to powienies sprostac zadaniu i tak to jest minium co Ty przezyjesz w porownaniem z jej wysilkiem i bolem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 15:50:28

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

BYŁO

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 15:00:35

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

Boże młody w wieku 26 lat ?? Ku*** inni już mają po dwoje dzieci mazgaju ! Idź lepiej do mamusi nich Cie ulula

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 16:11:49

kto? głownie patola bez edukacji. smutne ale prawdziwe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-04-06 17:25:38

16:11:49 - Mam dwoje dzieci, męża, dom z ogrodem, 26 lat i właśnie jestem w trakcie kończenia pracy doktorskiej, mówiłaś do mnie czy koło mnie ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 18:08:58

szybko ci poszedł ten doktorat, z tego co wiem to te studia trwają 4 lata

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 22:09:37

Dom z ogrodem pewnie też za "swoje" kupiony :-D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-07 13:22:50

Proste liczenie anonim o godz 18:08:58 kończysz liceum -19 lat studia 5 lat a więc 24 lata i doktoranckie studia kolejne 2 a więc 26 ? Może Ty jesteś tą patola co liczyć nie umie?? Ludzie są zaradni to mają domy z ogrodami, nic tylko pozazdrościć i się od nich uczyć !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 14:44:17

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

Nie bądź mięczakiem i powiedz jej o tym. Rodzenie to nie jest fajny widok. Powiedz po prostu co czujesz i czego się obawiasz. Jak jest mądra - powinna zrozumieć. Ja bym nie chciała, żeby mnie mój mężczyzna oglądał w takim momencie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hjk
(Ocena: 5)
2016-04-06 13:19:38

ghjk

Powiem Ci cos z poziomu osoby ktora nie spieszy sie do macierzynstwa a byc moze wcale go nie chce. Wydaje mi sie ze chcialabym partnera by on tez znal powage tego czynu i wiedzial jak to dziecko ciezko jest na swiat sprowadzic. W zwiazku zawsze jest wazna szczera rozmowa, porozmawiaj z partnerka z lekarzami jakie macie opcje przedwewszystkim. Byc moze wyjdziesz tylko na sam kulyminacyjny moment. I wiedz ze nikt nie da jej takiego wsparcia jak Ty i to Ty dzielisz z nia najintymniejsze chwile w zyciu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 13:13:13

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

Ja nie chciałam męża przy porodzie i żałuje. Może gdyby był i na nich wrzeszczał, straszył, nagrywał poród - miałabym cesarkę i zdrowego syna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 13:10:31

re: Czy muszę być obecny przy porodzie? Szymon, 27 l.

Mój mąż nie mógł się "otrząsnąć" po porodzie, nie mógł patrzeć jak cierpię, jak sinieję z bólu i że wszędzie jest krew, po prostu wrzeszczał na lekarzy, przepraszał że przez niego cierpię itd. Strasznie to przeżył, tak że teraz jak uprawiamy seks to ciągle sie pyta czy coś mnie nie boli, dba o zabezpieczenie jak nigdy i mówi że on już nie chce dziecka bo nie chce patrzeć jak ja cierpię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 13:11:26

dodam że dla niego bylo czymś okropnym, że kilku lekarzy zaglądało sobie w moje krocze ( wiem to śmieszne) że robili ze mną to co chcieli a ja leżałam tam taka zmarnowana.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz