Decyzja dnia

Czy mój chłopak za szybko kończy? Nasz seks trwa... Anonim, 22 l.

Przyznam się szczerze, że jestem w pierwszym poważnym związku. Nigdy wcześniej nie miałam innego chłopaka. Z tym aktualnym straciłam dziewictwo i tylko z nim uprawiam seks. Z tego powodu nie mam żadnego porównania. Wiadomo, że coś tak czytałam, ale dane na ten temat są tak różne, że już nie wiem co jest prawdą. A bardzo ciekawi mnie, ile powinien trwać normalny stosunek. Nie za krótki, nie długi jak w filmach, ale zwyczajny. Mam wrażenie, że u nas nie jest z tym najlepiej. Prawda jest taka, że według mnie kończy za szybko i dlatego jeszcze nigdy nie miałam orgazmu.

To znaczy, szczytuję, ale kiedy on już sobie ulży. Albo on robi mi dobrze ręką, albo sama muszę dokończyć. Chwilę trwa, zanim zacznę odczuwać przyjemność ze zbliżenia, a jest już po wszystkim. Myślałam sobie, że to ze mną jest coś nie tak. Ostatnio zaczęłam patrzeć na zegarek, kiedy zaczynaliśmy i już po. Wyniki są raczej tragiczne, ale może się nie znam i niepotrzebnie narzekam…

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (9)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-27 18:07:46

5 min to zdecydowanie za krótko. Tylko jakiś niewielki odsetek kobiet dojdzie w tym czasie, większość potrzebuje dłuższego seksu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-29 16:43:36

5 minut samego seksu, nie licząc gry wstępnej to nie znowu tak mało. Długi seks to to nie jest, ale szybkie numerki od czasu do czasu też są spoko. U mnie kwestia dnia, czasem potrzebuje dłuższej gry wstępnej i dłuższego seksu w kilku pozycjach, a innym razem wystarczy minuta, dwie i już dochodzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-26 17:56:02

Dla jednych za krótko, dla innych ok. Mój facet potrzebuje ok. 15-20 min (w tym gra wstępna). Ale zdarzało się, że z - 'zegarkiem w ręku' - kochaliśmy się ponad godzinę. Ja lubię eksperymentować, zmieniać pozycje. Seks oralny, czy analny, zabawki, odgrywanie ról - no problem. Myślę, że nie satysfakcjonowałby mnie seks trwający 3-5 min...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-26 16:21:24

To raczej z tobą jest coś nie tak, a nie z nim. Ja jestem taka jak twój facet, też szybko zaczynam i szybko dostaję a mój facet zaraz po mnie a nawet chwilę dłużej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-26 17:57:23

Eeee. Nie, nic z nią nie jest "nie tak". Prawdopodobnie są, po prostu, kiepsko dopasowani.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-11 16:23:55

W 5 minut, to on może sobie sam zalatwic ten interes, chyba bym nawet nie zauwazyla, ze to był seks.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-11 09:31:06

ale 5min kiedy juz jest w tobie czy razem z grą wstępną? bo to zasadnicza różnica. jeśli po grze wstępnej to wydaje mi się że to nie jest jakoś drastycznie krótki czas. jak dla mnie to nawet satysfakcjonujący. tu problem jest w tym że nie masz doświadczenia. kobieta uczy się osiągać orgazm z czasem. ja też na początku musiałam się tego uczyć i próbować różnych rzeczy aby sprawdzić co dla mnie jest najlepsze. a dodam że miałam tylko jednego chłopaka który teraz jest moim mężem. uczyliśmy się tego razem i teraz doszliśmy do perfekcji. na początku często się zdarzało ze nie miałam orgazmu, albo nie były one zadowalające. teraz jest świetnie i przynajmniej w moim przypadku nie chodzi tu o czas. a wręcz przeciwnie. mąż woli o wiele dłużej niż ja. ale dopasowaliśmy się. teraz naprawdę nie zdarza się sytuacja że nie mam orgazmu. jeśli u ciebie się to zdarza to spróbujcie dłuższej gry wstępnej wcześniej. z własnego doświadczenia też wiem że jak mamy np tydzień przerwy to sex jest o wiele intensywniejszy. codzienny sex nie daje takiej satysfakcji ponieważ nie zdążycie się za sobą stęsknić. zawsze można wprowadzić też jakieś urozmaicenia w łóżku. nie mówię tu o jakiś skrajnościach. czasem wystarczy fajna koszulka i mały striptiz. jeśli kręci cię dominacja to namów chłopaka żeby trochę ostrzej cię potraktował. są różne możliwości ale jak mówiłam na początku to jest kwestia dogadania i próbowania. wszystko zależy od tego jak się dogadujecie i czy nie krępujecie się o takich sprawach rozmawiać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-11 09:56:23

Potwierdzam. Ja przez pierwsze pół roku nie miałam orgazmów, a teraz mam za każdym razem, bo nauczyłam się jak napinać mięśnie, jak się ułożyć i tak dalej. Nawet te 3 minuty penetracji by mi wystarczyły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-11 08:52:53

Kup mu kamagrę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1