Decyzja dnia

Czy mogę chodzić w klapkach po mieście? Maja

Mam nadzieję, że za chwilę rozpocznie się prawdziwe lato i będzie jeszcze cieplej. I tak nie jest najgorzej, bo od kilku tygodni praktycznie cały czas chodzę w japonkach. Uwielbiam to uczucie, bo stopy mogą oddychać i jest mi jakoś lżej. Tylko, że ostatnio wdałam się w dyskusję na ten temat i wyszło na to, że w klapkach to mogę sobie chodzić na basen, ale paradowanie w nich po mieście nie jest mile widziane. Potem natrafiłam na podobny artykuł w necie i już sama nie wiem.

Niektórzy uważają, że japonki to obuwie stworzone TYLKO na plażę i basen. Można w nich chodzić po piasku, albo po kurorcie, ale zakładanie ich na co dzień do pracy, szkoły, albo restauracji to już skandal. Na elegancką kolację pewnie bym w nich nie poszła, ale co jest złego w pozostałych sytuacjach? Podobno stopy nie są zbyt estetyczne, a na dodatek w ciągu dnia się brudzą. Dobrze wiedzieć...

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (9)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

A
(Ocena: 5)
2016-06-10 10:40:56

re: Czy mogę chodzić w klapkach po mieście? Maja

Uważam, ze można, chociaż np do urzędu nie wypada japonek ubrać, ale jeśli ktoś dba o stopy niech ubiera wszystko w czym mu wygodnie . :) Pochodzę z małej wsi na podkarpaciu gdzie np ludzi eteż tak chodzą ale niestety 3/4 z Nich nie dba o stopy i są popękane i czarne jak ziemia. To nie zbyt estetyczne i wręcz obrzydza. Zauważyłam tak,że że i ludzie z miasta pojawiają się z takimi odkrytymi stopami. Jeśli ktoś dba o czystość stóp i o nie, niech je pokazuje !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-09 08:49:35

re: Czy mogę chodzić w klapkach po mieście? Maja

wiadomo że w japonkach nie wszędzie wypada iść np do urzędu, kościoła, pracy itp ale przecież możesz założyć sandały, też są wygodne i przewiewne, jak dla mnie nawet wygodniejsze bo kiedys wybrałam się na miasto w japonkach i strasznie mnie obtarły między palcami :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 14:19:28

re: Czy mogę chodzić w klapkach po mieście? Maja

Czemu młodzi Polacy tak bardzo przejmują sie opinią innych? Mieszkałam we Wiedniu i tam każdy chodzi jak mu wygodnie. Chcesz sie ubierać jak kolorowy ptak? Spoko. Chcesz chodzić w butach albo w samych skarpetach? Też spoko. Każdy ma na to wywalone. Jak kiedyś ubrałam w zimie ciepłe zakolanówki do spódniczki (nie znowu takiej krótkiej) to od razu czułam na sobie oceniające spojrzenia i to nie tylko od ludzi starszych...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 14:20:26

dodam tylko że to już było w Polsce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 22:18:03

A moze po prostu jestes przewrazliwiona? Ja tez czesto patrze na osoby ktore wygladaja inaczej od innych i moze wtedy jestem nieco zasepiona, nie usmiecham sie. Czy to znaczy ze oceniam? Jestes moim zdaniem przewrazliwiona. I skupiasz sie na ocenach innych. Gdybys to miala gdzies, nie zauwazylabys ani jednego czlowieka, ktory na Ciebie spojrzalby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 11:03:24

re: Czy mogę chodzić w klapkach po mieście? Maja

Na spacer czy do sklepu jak najbardziej. Ale już do pracy/szkoły to duże faux-pas, lepiej ubrać eleganckie sandałki na płaskim obcasie, klapek nie wypada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-08 08:58:01

re: Czy mogę chodzić w klapkach po mieście? Maja

Mieszkam w centrum Warszawy. Koło 8 rano połowa kobiet w tramwaju/ autobusie była w klapkach. To nic złego. Śmiesznie moim zdaniem wygląda ktoś, kto latem na ubrane adidasy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-10 13:59:18

blogerka Maffashion

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruda official
(Ocena: 5)
2016-06-08 01:38:25

re: Czy mogę chodzić w klapkach po mieście? Maja

Też nie rozumiem tego oburzania się o japonki. No przecież nie bd mi się boga latem kisiła w zabudowanym obuwiu bo kogoś moje stopy będą razić w oczy. Nie wiem zresztą kto normalny patrzy obcym na stopy ;) CHyba fetyszysta jedynie. A tak na marginesie w sandałach też widać spory fragment stopy a o to już nikt afery nie robi. Zresztą nigdy w swoim mieście nie spotkałam się z negatywną opinią a sporo ludzi spaceruje u mnie właśnie w japonkach :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1