Decyzja dnia

Czy Maria powinna wziąć kredyt?

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (35)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-29 22:25:20

nie rób tego, jeśli Twój syn jest pyskaty to nie usłyszysz słowa dziękuje.. wątpię, tylko pretensje.. niech stara się o dotacje. w urzędzie miasta można przedstawić dużo się na ten temat dowiedzieć. tak ich spróbuj wesprzeć a nie dając gotówkę. jeśli ktoś nie nauczy się ciężko pracować nie będzie potrafił docenić ani utrzymać interesu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-29 08:53:46

Niech ta dziewczyna stara się o dotację unijną z Urzędu Pracy. Może to nie będzie 50 tys. ale coś podobno ok. 20 tys. , ale przecież nie musi mieć od razu całkowicie wyposażonego salonu. Niech sobie jedno stanowisko na razie zrobi do obcinania pań i niech sama obcina. Jak pani weźmie ten kredyt a firma splajtuje to co wtedy. To pani będzie musiała ten kredyt spłacać. A po za tym i tak pewnie jak by pani wzięła ten kredyt to napewno do momentu kiedy ten biznes zacząłby przynosić dochody to PANI by musiała ten kredyt spłacać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-28 21:53:41

niech pani tego nie robi. moja babcia swojemu synowi wzieła tak samo kredyt na niby otwarcie firmy, teraz musimy ją wspomagać bo on nie płaci jej nic za kredyt, jej biorą z renty i nie ma nawet na chleb. także to nie jest dobbry pomysł, albo nie ywjdzie interes albo nie beda spłacać, w dodatku jest to obca dziewczyna(nie jest jego żoną) niech zgłosi się na bezrobocie i stara się o dotację na otwarcie firmy albo niech próbuje z uni europejskiej o dotacje. popzdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-28 16:30:57

nie bierez tego kredytu bo to ryzykowne a jak salon nie bedzie zarabial pieniedzy trzeba tez to brac pod uwage . niech twoj syn najpierw podzie do pracy ona niech poszuka lepszego salonu gdzie bedzie miala mozliwosc zarobienia lepszych pieniedzy i niech odkladaja a nie beda ciebiew proslili o pomoc jak mowia psapilotki pode mna istniej mozliwosc ze jak cos pojdzie nie tak to cie zwychajnie kopna w dupe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-28 16:24:10

Nie bierz! Bo wypną potem na Ciebie dupę i tyle!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-28 14:59:14

W sprawach kredytowych własnej rodzinie bym nie ufała w takim przypadku. Tak sie składa że podobna miałam w rodzinie i wszystko trafiło do sądu, bo kredytobiorca nie płacił a osoba z mojej rodziny, która dla niego kredyt wzięła miała problemy z windykacją. No chyba że Pani sama che spłacać takie wielkie pieniadze... szczerze nie polecałabym brać takiej odpowiedzialności i ciężaru na siebie. Młodzi dadzą sobie radę i popieram komentarze pod spodem. Dotacje istnieją, wystarczy chcieć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-28 14:42:18

saam bedzie ten kredyt splacac, niech najpierw on znajdzie prace a potem sie bierze za biznes

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-28 11:44:30

Trochę to skomplikowane, bo na samym początku chciałam Pani powiedzieć, że jeżeli chce kredytu i już wziął to niech sam zadba o swoją przyszłość, bo ta sytuacja może go wzmocnić w przyszłości, nawet, gdy będzie miał kłopoty. Ale po zastanowieniu się też nie mogłabym patrzeć jak mojemu dziecku się w życiu za bardzo nie udaje. Może odrobinka pomocy z Pani strony by się przydała? Nie piszę tu o tych 50 tys. bo jeżeli nie daj Boże pani zejdzie z tego świata (odpukać w niemalowane) to pani syn będzie ten kredyt spłacał nadal. Trzeba przemyśleć wszystkie możliwości. Może jakiś mniejszy kredyt (zależy czy Pani pracuje czy nie) i gdy Pani go pospłaca to wtedy wziąźć jeszcze jeden? Nie wolno ryzykować wszystkim, bo i Pani może się wplątać w kłopoty i Pani syn z dziewczyną. Szczerze mówiąc to nikt nie może za Panią tu zadecydować, decyzję musi Pani podjąć sama. Ja tylko jeżeli mogę to polecę wróżkę z Ezo TV czy z innego programu TV (nie z gazet!). Wróżka z EzoTV pomogła mnie i mojej mamie, odpowiedziała kiedy moja choroba się może skończyć powiedziała dokładnie za ile miesięcy, a gdy udałam się do lekarza powiedziała to samo! Więc czasem warto napisać, mimo uprzedzeń. Jak nie odpowie na wizji to możliwe, że odpowie jej asystentka, też bardzo dobra :) Pozdrawiam serdecznie, życzę, żeby się wszystko ułożyło w życiu Pani i Pani syna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-28 07:32:14

jak chce robic biznes to niech do pracy idzie, a nie na matce zeruje, bylabys ostania idiotka jakbys to zrobila. pomaga sie jesli po 1 ma sie srodki na ta pomoc (kredyt nie nalezy do srodkow wlasnych) po 2 pomaga sie dziecku ktore chce tej pomocy potrzebuje a co to zmieni ze ty mu dasz to kase? myslisz ze nagle stanie sie odpowiedzilny, przestanie pyskowac. chcesz do konca zycia splacac dlugi syna twaoja sprawa tylko pozniej nie pisz kochane papilotki wzielam kredytdla syna i teraz nie mam co jest pomozcie" bo napisze ci ze dobrze ci tak!!! glupia bylas to za glupote sie placi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-28 00:32:24

Dla chcącego nic trudnego. I nie mówię tu o pójściu do mamuśki, żeby dała na biznes. W Internecie jest pełno porad na ten temat, ale po co poświecić temu trochę czasu (zwłaszcza, że bezrobotny...) jak lepiej zostawić tonącą w długach mamę? Nie wiem jak on w ogóle mógł o to prosić. Wstyd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz