Decyzja dnia

Czy mam prawo upomnieć sąsiadkę, która zbyt głośno... chodzi? Monika

Pół roku temu zamieszkałam w takim małym bloku. Nade mną mieszka strasznie hałaśliwa sąsiadka. Nie chodzi tutaj o głośną muzykę czy jakieś kłótnie, ale ta kobieta chodzi po domu w szpilkach lub jakiś innych korkach. Gdyby to był dzień, to ok - nie mam się do czego przyczepić, ale w nocy? Codziennie w nocy o różnych godzinach, raz o 1.00, innym razem o 3.00 słychać jak ona chodzi.

Chodzi... Mam wrażenie, że ona biega po domu! Do tego szura po podłodze krzesłem tak mocno, że nie raz od tego dźwięku obudziła mi dziecko w nocy.

Wiem, że niektórych nie interesuje, że ktoś ma dziecko, które śpi, ale żeby codziennie robić taki hałas? Naprawdę to jest nie do wytrzymania. Ciągle to tupanie, szuranie, trzaskanie wszystkim o podłogę.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-23 23:47:17

To nie jest willa, tylko blok. Taaa... nie histeryzuj. Policja przyjedźcie, bo sąsiadka z dołu dudni szpilkami i szura krzesłami... ogarnij się laska

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xyz
(Ocena: 5)
2017-01-22 22:09:34

jak się mieszka w bloku to niestety ale trzeba się na takie coś przygotować , ludzie nad tobą , pod tobą czy obok Ciebie żyją a nie chodzą na paluszkach żeby Ci czasem nie przeszkadzać , rozumiem mieć pretensje o imprezy , muzykę itp ale chodzenie ? !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-22 17:38:36

ja to od razu zadzwonilabym na policje-w koncu od 23 jest cisza nocna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-21 16:12:54

Wezwij na nią policję i powiedz, że chodzi za głośno u siebie w domu, niech zmienia obuwie, bo budzi Twoje dziecko! XD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A.
(Ocena: 5)
2017-01-21 12:56:34

Moja sąsiadka czepia się o pralkę i to w normalnych porach dnia :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-22 10:48:52

Zaraz bym znalazła coś na nią i się jej czepiała o każdy jej krok. Niech ginie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-22 13:29:24

O to o mni :D Ja mam głośną pralkę to fakt ( wynajmuję mieszkanie) Puszczam specjalnie pranie krótkie i na 400 obrotów aby nie była głośna a sąsiad i tak drze morde :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-21 12:20:31

Miałam kiedyś sąsiadkę mieszkającą nade mną, która zamiast w kapciach chodziła po domu w drewniakach słychać było dosłownie każdy jej krok i to tak przez cały dzień. Nad nią nikt nie mieszkał był tylko strych. Któregoś dnia jakieś dzieci z klatki bawiły się na strychu a ta sąsiadka zrobiła awanturę na cały blok, że nie ma spokoju i że biegają jej nad głową. Może twoja sąsiadka nawet sobie sprawy nie zdaje ile hałasu robi swoim obuwiem, więc warto z nią grzecznie i spokojnie porozmawiać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-21 10:42:22

Zwróć jej uwagę , w końcu sama nie mieszka i wie o tym, więc powinna się domysleć, że ktoś pod nią słyszy jaki robi hałas.Skoro nie to musisz z nią porozmawiać, może sobie to uświadomi i trochę się ogarnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-21 08:59:05

Gdyby to była conocna muzyka, imprezy, ale... szuranie krzesłem, chodzenie po własnym domu... Spuszczanie wody w kiblu też ci przeszkadza? Sorry, ale jesteś czepialską sąsiadką. Może kobieta ma taki tryb pracy, że wraca w nocy, dlatego "tupie". W domu chce sobie coś zjeść i odprężyć się, więc siada na krzesłach, może stuka garnkami itp. Takie to już uroki mieszkania w bloku. Jej pewnie też przeszkadza, jak twoje dziecko zaczyna dokazywać z samego rana. Niestety, jak się mieszka w bloku i jest się przewrażliwionym to zawsze się ktoś "przeszkadzający" znajdzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-21 06:57:19

Proszę Was, bez przesady. Takie uroki mieszkania w bloku. Zawsze jest ktoś z wyjącym psem, biegające lub płaczące dziecko, kaszlący dziadek imprezujący studenci itp. Serio, nie mam dzieci, więc w ogóle nie przeszkadzają mi NORMALNE dźwięki w bloku. Dopóki nie jest to techno na full w środku nocy, serio mam to zupełnie gdzieś. Żyjmy i dajmy żyć innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-21 00:28:23

Mogą być różne powody tego huku w nocy. 1) wraca późno z imprez (ale chyba nie codziennie). 2) ma taką pracę, że wraca o różnych porach i może nawet nie wie, że hałasuje. 3) Cierpi na bezsenności i sprząta nocami. 4) Lunatykje i nawet o tym nie wie 5) Ćwiczy w nocy i dlatego tak hałasuje. Myślę, że warto podejść i spokojnie porozmawiać o tym problemie w końcu to środek nocy. Może sąsiadka nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jest uciążliwa. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz