Decyzja dnia

Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

Cześć,

nie czekałam na Nowy Rok i zaczęłam chodzić niedawno na siłownię. Jest z czego zrzucać, a w domu nie potrafię się zmobilizować do ćwiczeń. Mam potworne zakwasy i coraz mniej chęci, ale wierzę, że to minie. Atmosfera jest fajna, trener dużo mi pomaga i jestem dobrej myśli. Nie pasuje mi tylko jedna rzecz.

Lubię o siebie dbać i fatalnie czuję się w sportowym stroju. Zwłaszcza, jak po godzinie jestem już cała mokra, czerwona twarz, zlepione włosy i ogólnie obraz nędzy i rozpaczy. Wiem, że siłownia to nie jest rewia mody, ale niektóre dziewczyny nawet w takim stanie wyglądają bardzo atrakcyjnie. To widać po zachowaniu facetów.

Im chętnie pomagają, zagadują, jakieś flirty i w ogóle, a ode mnie uciekają na kilometr. W normalnych sytuacjach mam powodzenie, a tutaj nic! Chyba wiem z czego to może wynikać.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (27)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-15 16:11:30

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

A ja uważam, że szkoda "zapychać" skóry na twarzy, która podczas ćwiczeń naturalnie musi wydzielać więcej potu itp. Takie uniemożliwianie i zapychanie fluidem porów może Ci tylko zaszkodzić. Jednocześnie rozumiem, że nie lubisz siebie widzieć czerwonej, ale to w końcu siłownia..:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 18:57:07

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

nie rozumiem w czym problem. jeśli chcesz to się delikatnie pomaluj na siłownię. ja chodzę na aerobik z samymi dziewczynami (nie, to nie jest tylko machanie ręką i nóżką, a po ponad godzinie jestem naprawdę zmęczona) i nakładam makijaż, żeby właśnie nie być czerwona jak burak. dla własnego komfortu. nie maluję się ciągle, bo czasem wychodzę bez makijażu do sklepu czy na wykład nawet, ale na aerobik, gdzie wiem, że czerwona będę wyglądać tragicznie, po prostu nakładam podkład. i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 12:56:21

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

Chodzisz na siłownię żeby poćwiczyć czy żeby wyrywać facetów? Jeżeli to pierwsze to odpowiedź sama się nasuwa- po co Ci na siłowni makijaż? Twoja twarz Ci za to podziękuje. Jak się spocisz w makijażu to Twoja cera może się zbuntować bo nie będzie miała czym oddychać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 13:33:31

jesteś żabą że oddychasz przez skórę?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 16:40:42

Skóra też musi mieć trochę odpoczynku i pooddychać, a nie być zatkana miksem makijażu i potu, a tekst z żabą jest żałosny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 21:39:58

Anonim 13:33:31 rewelacja hahaha :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-12 09:16:27

anonim nie chce Cie martwic ale wymiana gazowa tez zachodzi przez skore dlatego osoby z rozleglymi oparzeniami umieraja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 12:00:36

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

a ja na siłce zawsze jestem czerwona i cieszę się z tego, a na wymalowane dziunie patrzę z pobłażaniem. Bo wiem, że mam lepsze efekty od nich :) Poza tym rozejrzyj się, większość ludzi nie ma tam makijażu i totalnie to zlewa. Makijaż zapcha Ci pory i będziesz mieć więcej kłopotu niż to warte. Jeśli na prawdę źle się czujesz, zrób sobie przedłużane rzęsy albo doklej kępki, tylko wtedy basen się nie sprawdzi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 12:05:36

zgadzam sie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 11:38:58

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

Siłownia to nie wybieg, że trzeba ładnie wyglądać. Lepiej chyba mieć czerwoną spoconą twarz bez makijażu, niż rozmazany makijaż zmieszany z potem, co wygląda obleśnie. Ja chodzę za Zumbę zawsze nieumalowana, ale jak widzę spocone laski ze spływającym makijażem to aż śmiać mi się chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 11:30:06

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

Ja nie wiem skąd to przekonanie że skoro idziemy na siłownię to juz nie trzeba o siebie dbać, zakłada się stary, porozciągany dres a makijaż to jakaś abstrakcja. No chyba że faktycznie ktoś musi ostro trenować, tak ze pot leje sie strumieniami. Wtedy makijaż nie jest wskazany. Sama delikatnie maluje sie na silownie( podkreslone brwi, tusz do rzęs, korektor) i nie widzę w tym nic złego. Wiedząc ze dobrze wygladam, lepiej się czuję i mam wieksza ochote na cwiczenie. I nigdy makijaż ze mnie nie splywal tak jak niektórym się wydaje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 11:56:59

slabo cwiczysz skoro nie splywa nawet kropelka potu :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 13:57:43

Nie wszyscy poca sie jak swinie i nie wszyscy potrzebuja az tak wycienczajacych cwiczen.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 17:04:54

Od tego są reczniki na siłowni! Jeżeli czuje na sobie kropelki potu, zwyczajnie przykladam recznik i po klopocie, a nie czekam aż będzie się ze mnie lało strumieniami!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 10:58:25

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

Dziewczyny, co wy piszecie? Czy wy macie pojęcie jak bardzo to niszczy skórę? Tu nie chodzi tylko o rozmazanie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 08:40:39

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

przychodzisz ta na podryw czy na silownie by pocwiczyc???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 08:03:38

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

A potem jak Ci się pory otworzą pod wpływem ciepła, to cały ten makijaż wchłoną, zapchają się i efekt będzie odwrotny do zamierzonego, bo buźka bez makijażu będzie wyglądała źle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 13:58:34

W bajki wierzysz i bajki piszesz. Nic sie nie stanie ze skora zlego, jak po powrocie do domu,dokladnie oczysci twarz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 20:54:31

No tak. A spać w makijażu też można, bo rano się oczyści twarz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-10 07:19:47

re: Czy malować się na siłownię? Nie chcę straszyć czerwoną i spoconą twarzą! Renia, 26 l.

Ja uważam, że to po prostu bez sensu. Jak ktoś ćwiczy naprawdę ostro, to się rozmaże, a spod pudru i tak będzie widać czerwoną buzię. Nie widzę w tym sensu. Wszystko zależy od tego, po co się na siłownię idzie. Jak poćwiczyć, to ja odradzam makijaż (może poza tuszem do rzęs, bo raczej nie popłynie), jeśli poflirtować, to róbta co chceta :) Mi tam nie przeszkadzają babki, które nawet po zajęciach wyglądają super. Widać mają lepszą kondycję i te same ćwiczenia mnie poniewierają, a je lekko zarumieniają na buzi. Fajnie, też chcę mieć taką kondycję, ale żeby do tego dojść, trzeba najpierw się napocić i powyglądać źle :) Takie życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz