Decyzja dnia

Czy Magda powinna zgodzić się na mieszkanie z teściami po ślubie?

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (72)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-03-14 15:35:44

re: Czy Magda powinna zgodzić się na mieszkanie z teściami po ślubie?

Moja tesciowa byla cool babka, do chwili kiedy nie zaczela decydowac co bedziemy jedli na obiad ;-) Chce dodac, ze kurczak w "jodynie" do jest jedyne danie ktore potrafi przygotowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-26 21:28:50

Dziewczyno nie rób tego, ja się zgodziłam i do tej pory z nimi siedzę. prawie 5 lat, zadnej prywatności, cału czas ktoś jest w domu ,ze tak napisze nie można z gołym tyłkiem pochodzić po własnym domu.. nigdy w życiu. gdybym wiedziała ze tak będzie nigdy bym sie nie zgodziła. na szczęście załatwiamy kredyt i spływamy od teściów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-31 12:19:31

Dorośli ludzie zaczynając wspólne życie powinni myśleć przede wszystkim o usamodzielnieniu się i to jak najszybszym. Rodzicom z nieba mieszkanie nie spadło, teraz z pewnością chcieliby się jak najdłużej cieszyć owocem swojej pracy. Pojawienie się młodej obcej osoby w ich mieszkaniu, chcącej dodatkowo wywrócić ich porządek do góry nogami jest początkiem tarć i niesnasek w rodzinie.To co obserwuję od lat w rodzinie to zaburzona kolejność postępowania i kompletna bezmyślność młodych. Wszystkie młode kobiety zaliczyły wpadkę, rodzice jej nalegają na wesele, które słono kosztuje, ale miejsca w domu, mieszkaniu dla córki nie ma. Młodemu męzczyźnie też jakoś wszystko zwisa, że zona nieszczęsliwa z mieszkania z teściową. Po pracy komputer albo garaż i grzebanie przy samochodzie, notabene świeżo zakupionym za weselną kasiorkę i tak się kręci. Rodzice niezadowoleni, bo rachunki wzrosły, a młodzi się oporni w dokladaniu do budżetu, na dorobku są przecież. Starzy chcieliby spokój, ale go nie mają, bo wnuczęta na świat przychodzą, zajmować się nimi trzeba, bo jak nie to foch, a rachunki nadal w górę. Zgrzyty coraz większe, bo synowa, zięć nie czuje się swobodnie. I tak często zostaje na lata. Wystarczyło być trochę mniej beztroskim, ślub skromny bez wesela, nie bryka ale autobus, tramwaj, zaciskanie pasa, ciasne ale własne i dopiero dzieci. Pamiętam jak baliśmy się nieplanowanej ciąży, jak uważaliśmy, totalna schiza czasami i ten młyn żeby się choć troszkę dorobić. Króluje narzekanie na teściów, tak wygodniej, rodzice też w starcie nie pomogli, ale oni zawsze są usprawiedliwiani. Sami swoje lenistwo, niemoc, brak wyobraźni, głupotę też usprawiedliwią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-08 10:41:37

Uważam,że młodzi powinni zamieszkać osobno. Rodzice jedni jak i drudzy są bardzo ważni,powinno się o nich dbać i odwiedzać jak najwięcej o ile jest to możliwe,ale wchodzicie w nowe życie Wasze życie i powinniście mieszkać osobno.Ja mieszkałam ok 1,5 roku z teściami. Na początku zaraz po ślubie było ok,ale potem zaczęło się... Kłóciłam się z teściową o to że mamy inne plany na sobotę niż oni,musieliśmy mówić gdzie idziemy o której wrócimy. Tłumaczyliśmy się nawet z tego że nie zjemy obiadu w niedzielę w domu tylko u moich rodziców. To było nie do wytrzymania,dobrze że mój mąż to wszytko widział i był zawsze po mojej stronie,dlatego wzięliśmy kredyt i kupiliśmy mieszkanie. Teraz jest tak jakby się nic nie stało,ale po mojej stronie został uraz (za te wszystkie słowa jakie ona wypowiadała w złości). Dlatego uważam że trzeba iść na swoje (bo dom teściowej nigdy nie będzie Twoim,nawet jeżeli bardzo się będziesz starała) razem dacie rade.Głowa do góry. Powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-29 16:41:07

Ślub jest między innymi żeby zacząc nowe życie. Pogadaj z mężem, że możecie ich odwiedzac, ale nie mieszkać. Nie może być ' mami synkiem' ma juz zone..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-21 18:37:46

powiedz mu jak sie z tym czujesz.. on chyba widzi, jak jego własna matka Cię traktuje! jak Cię Kocha, to zrozumie i to wszystko odkręci.. uwierz, że teściowa może naprawdę zniszczyć wasz związek~!! a Ty masz do czynienia z jednym z najgorszych przypadków...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-05 20:40:11

moja znajoma miała identycznie . na pozór cudowna teściowe a naprawdę była zwykła wiedźmą . wieczne awantury ... uciekaj od niej jak najdalej !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-22 20:09:53

Czy gdzies jest napisana jakas historia do pytania?Czy tytulowa Magda wypowiedziala sie, czy mamy glosowac nie znajac konkretow? Bardzo prosze o odpowiedz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-21 22:31:53

nie bądź głupia ! nie gódź sie na to ! ona Cie zdominuje, jego zbałamuci i tyle z tego bedzie. szczesliwe malzenstwa z dala od rodzicow!! nie mieszkaj tam ani miesiaca!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-21 13:35:56

Mieszkałam z teściową w jednym mieszkaniu przez rok. Tak samo się bałam, że się pozabijamy. O dziwo było ok, może bez nadmiernej miłości, ale obyło się bez żadnej kłótni. Wydaje mi się, że to dzięki mężowi, który zawsze stawał po mojej stronie i nie dał się zdominować. Wyprowadziliśmy się bo kupiliśmy mieszkanie, a teraz często się odwiedzamy. Głowa do góry.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz