Decyzja dnia

Czy chwalić się egzotycznymi wakacjami? Biedne koleżanki mogą wpaść w kompleksy... Emilia

W tym roku czekają mnie najpiękniejsze wakacje w moim życiu. Jeszcze nigdy nie byłam za granicą, nawet nad morze z rodzicami nie jeździłam, a teraz taka wycieczka... Lecę z chłopakiem na Dominikanę na 14 dni. Wszystko opłacone, formalności załatwione i tylko czekam na początek lipca. Strasznie się cieszę.

Ale mam pewien problem. Dobrze wiem, co się mówi o moim związku. Niektóre zazdrosne koleżanki uważają, że złapałam naiwniaka, byle tylko dorwać się do jego pieniędzy. Ja prosta dziewczyna z małej miejscowości nie mam prawa spotykać się z kimś przystojnym i bogatym. Jak się wyda, gdzie pojechałam na wakacje, to będzie jeszcze gorzej.

Chciałabym się pochwalić tym wyjazdem, wrzucić zdjęcia na Facebooka itd., ale się boję!

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-03 09:00:08

Jeśli twoja sytuacja materialna pozwala Ci jechać na takie wakacje to w czym problem? Uczciwie zarobiłaś to możesz wydać na co chcesz. Jeśli jednak jedziesz na koszt partnera to już słabo. Niezależnie od tego ile zarabia mój partner, ja żyje na takim poziomie na jaki mnie samą stać. Albo odkładam przez kilka lat na wakacje marzeń albo wybieram tańszą opcję. Nie pozwoliłabym sobie na to by facet mnie sponsorował.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-01 16:17:22

Twoje życie Twoja sprawa. Generalnie jesli kiedyś one będą miały kasę a Ty nie to zapomną o Tobie. TO NIE SĄ KOLEŻANKI. POSZUKAJ SOBIE NOWYCH. Nie możesz mieć wyrzutów sumienia że coś masz a one nie. Tak w życiu jest jedni mają drudzy nie. Poza tym raz na wozie raz pod. Więc ciesz się i nie przejmuj "wieśniarami".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-30 12:03:06

Skoro tak cię odbierają to chyba coś w tym jest ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1