Decyzja dnia

Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

Parę lat temu jestem pewna jak bym zareagowała na tę sytuację, jaka teraz mnie spotkała, ale teraz jak mam już te 29 lat, a już niedługo trzydziestka, to wiele się zmieniło. Mój facet mi się oświadczył, niby fajnie, kochamy się, ale czy ja chcę być żoną człowieka, którego rodzice uważają mnie za zero? Jestem po szkole zawodowej, jestem fryzjerką, bo to uwielbiam i jestem w tym dobra. Mam wiele stałych klientek, nawet rozważałam otwarcie własnego salonu, ale zawsze kasy brakuje, jak to w życiu.

Michał jest po rachunkowości, pan magister, główny księgowy w firmie ojca. Jego mama jest prawnikiem i wszyscy pracują w rodzinnej firmie. Mogę się założyć, że jego rodzice spokojnie są milionerami, ale mi na tym w ogóle nie zależy. Chciałabym by mnie akceptowali, a nie uważali za zero, bo nawet nie mam matury...

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (32)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 22:23:05

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

Ja bym się w to nie pakowała, to nie ma wielkiej przyszłości. Nawet jeśli on za Tobą stoi teraz murem to nie mając wsparcia teściów w każdej sytuacji będziesz poszkodowana. Wystarczy że się poprztykacie a oni zawsze wezmą jego stronę, a już jak nie będzie Cię szanował to pewnie nigdy mu nie zwrócą uwagi. Chyba że on stanie po Twojej stronie w każdej sytuacji, ale nie jest to pewne, w końcu pracuje w ich firmie, jest od nich zależny. A tak w ogóle, to nie jest trochę za późno na takie przemyślenia? Nie widziałas wcześniej jaki mają do Ciebie stosunek? Teraz masz wątpliwości, jak się oświadczył?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 22:25:57

Jaki czarny scenariusz przepowiadasz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 22:36:42

Nie czarny tylko rozsądny. Różnie to bywa ale po co ryzykować, skoro można związać się z osobą z którą choćby na początku jest bezproblemowo. No a dziewczyna już na wstępie ma problem i już na wstępie ryzykuje. Wiele osób tak robi a potem rozstanie i płacz. A tak w życiu bywa, że teściowie zamożni potrafią zatruć życie i wszystko popsuć. Sama to odczułam. Może jej narzeczony ma silny charakter i nie jest maminsynkiem ale jeśli lubi się słuchać rodziców to nie będzie kolorowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 19:31:56

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

wszystko zalezy od tego jak zachowuje sie w tej sytuacji twój facet. jesli jest po twojej stronie to ok ale jesli jest maminsynkiem to uciekaj. wiem dobrze co to znaczy nienawiść ze strony rodziców partnera. zmagam sie z tym juz od ośmiu lat. jestem w szczesliwym zwiazku, jego starych olałam, wyprowadziliśmy się najdalej jak moglismy i spotykamy tylko sporadycznie. da się zyc. tylko czasami trochę zal jak się widzi jakie relacje z teściami maja inni. A co do wykształcenia może warto by je poszerzyc? dla samej siebie? matrua to niby nic ale duzo daje. człowiek wykształcony inaczej podchodzi do zycia, umie rozmawiać na każdy temat, umie się zachowac w każdej sytuacji. z jednej strony nie dziwie się jego rodzicom bo sama jestem mama i chce dla swojego dziecka tego co najlepsze. na pewno jego mama całe zycie wyobrazała sobie jaka bedzie zona jej ukochanego synka. młody, bogaty, przystojny, z dobrego domu i wykształcony wiec oczekiwała co najmniej miss polonii po harvardzie. a tu klops. ale jest i druga strona medalu. można byc prostym człowiekiem, ale z pasja. fryzjerstwo to dobry zawód. rozwijaj się w tym co lubisz. pokaż ze masz ambicje, zainteresowania. jestes zdolna. niech zobacza też jak zachowujesz sie w stosunku do swojego narzeczonego. ze się kochacie, troszczycie o siebie, wspieracie. pokaz się z jak najlepszej strony, ukryj swoj zal i dume i nie daj po sobie poznac ze ich zachowanie cie rani. szczera badz tylko z partnerem. jakos sobie poradzicie. a jesli to prawdziwa miłość i przeznaczenie to zadne przeszkody wam nie straszne. zycze ci takiej miłości jaka mnie spotkała. oraz odwagi i wiary w siebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 19:04:31

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

Według mnie związek tworzysz z nim, a nie z jego rodzicami. I to jego podejście jest tutaj najważniejsze. Jeśli on uważa Cię za wartościową osobę to bez sensu rezygnować z tego związku przez jego rodziców. Wcale nie musisz się z nimi spotykać, skoro czujesz się tak źle, a on nie powinien Cię do tego zmuszać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 22:24:59

ale tutaj nie chodzi o samo spotykanie tylko o to że jeśli jej nie lubią to przy każdej okazji będą go nastawiać przeciwko niej a to z kolei negatywnie przełoży się na ich relacje. teściowie rozwalili już nie jeden zwiazek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 17:09:26

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

Nie piszesz nic na temat zachowania Twojego partnera, a to jest moim zdaniem kluczowe. Mężczyzna, który kocha i szanuje swoją kobietę nie pozwoli jej ubliżać ani deprecjonować jej pracy. Cóż złego jest w zawodzie fryzjerki. Spełniaj marzenia, dąż do otwarcia swojego salonu, walcz o siebie. Jeśli i on planuje z Tobą resztę życia, to Ci w tym pomoże. Jeśli natomiast z głupim wyrazem twarzy pozwala by jego rodzice traktowali Cię bez szacunku i kultury, to niestety jest człowiekiem o słabym charakterze i może nigdy nie dorosnąć do samodzielnego myślenia. Zostawanie z nim bez wyjaśnienia tej kwestii tylko dlatego, że Ci zegar biologiczny tyka, to poważny błąd. Nie wywalczysz dzisiaj pozycji dla siebie, to nigdy jej potem nie dostaniesz bo również dzieci mogą Cię w końcu zacząć traktować jak rodzina męża kiedy zobaczą, że jest to ogólnie akceptowalne, szczególnie przez Ciebie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2015-09-29 16:28:38

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

lepiej zerwac ten zwiazek I unikac ludzi ktorzy sprawiaja ze czujemy sie nikim, a tak bedzie po slubie, a Ty sie nie przejmuj ze masz 30 I nie masz meza I dzieci, pewnie jak sie o cos bedziecie klucic to on ci wypomni ze ty nic nie wiesz bo nie masz matury, Ty musisz czuc sie dobrze sama ze soba a nie byc z chlopem bo lata ci leca , lepiej przyzyc zycie samemu niz sie meczyc I czuc sie ciagle ponizanym, a tak bedzie. Moze wkrotce znjadziesz kogos innego z kim bedziesz czuc sie dobrze I gdzie bedziesz doceniana przez jego rodzine, zerwij ten zwiazek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 13:09:08

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

Żona powinna być ważniejsza dla faceta niż rodzina, taka jest kolej rzeczy. Jeśli uważasz, że on ci da takie poczucie, że będzie się za tobą wstawiał gdy zajdzie potrzeba, że postawi się na matkę jeśli ta źle się o tobie wyrazi, to wtedy wszystko będzie dobrze i nie masz się o co martwić. Porusz z nim ten temat, powiedz jak się czujesz i poproś, żeby się za ciebie wstawiał. A niech cię przy mamusi i tatusiu wychwala. Jeśli on będzie po twojej stronie to jego rodzice mogą sobie gadać co chcą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eM
(Ocena: 1)
2015-09-29 12:07:48

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

Zapamiętaj, że będziesz żyła z nim, a nie z jego rodziną. Ja rozumiem, że to przeszkadza, bo też nie dogaduję się z rodziną faceta, z tym że to oni mają zawodówkę a ja studiuję. Nie da się ukryć, że różnica w pojmowaniu świata jest duża, ale mój facet również skończył zawodówkę i jakoś dajemy sobie radę. Moja rodzina motywuje go do działania, więc zapisał się do liceum :) Wszystko zależy od tego czy Twój narzeczony potrafi przeciwstawić się rodzinie. Bo jeśli oni Cię oczerniają a on spokojnie tego słucha, następnie opowiada Ci o tym... no to niestety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 12:07:08

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

a nie myslalas zeby pojsc do liceum dla doroslych i zrobic ta mature, tak przynajmniej dla siebie? Biorac pod uwage sytuacje ekonomiczna warto inwestowac w edukacje. Zrob mature, moze uda Ci sie zrobic cos policealnego zeby sie rozwijac w Twoim kierunku. Bycie fryzjerka nie jest zadnym powodem do wstydu, ale warto sie rozwijac dla zapewnienia sobie wlasnej przyszlosci - pal licho czy bedziesz z nim, czy nie, mature warto miec i otworzy Ci to troche drog.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 11:16:57

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

Jeżeli tylko będziesz dla faceta ważniejsza niż jego mamuśka i będzie on potrafił się przeciwstawić rodzicom w takich sytuacjach to coś z tego będzie. Ale jak będzie odwrotnie... to będziesz się całe życie czuła poniżona

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-29 10:56:04

re: Czy być z facetem, którego rodzice uważają mnie za zero? Bo nie mam matury i jestem tylko fryzjerką... Marta, 29 l.

To nie swiadczy o nich za dobrze ,ponieważ każdego człowieka trzeba szanować . Unikaj ich ,a spotkania z nimi ogranicz tylko do jakiś spotkan rodzinnych i swiatecznych,moze kiedyś zaczna traktować cie jak człowieka ,który mimo ze nie ma matury ma w ambicje i cele w zyciu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz